poniedziałek, 12 października 2026 00:58
Reklama
Reklama

„Było słychać przeraźliwy pisk” Zaginął pies, czy został zabity?

Czy został brutalnie zabity bezbronny pies? Czy zakatował go sąsiad? Na te pytania starają się znaleźć odpowiedź mieszkańcy Jabłowa. Okazuje się, że znalezienie odpowiedzi nie jest łatwe. O historii kundelka Maxa, który w swoim krótkim życiu przeszedł wiele opowiedzieli nam zaniepokojeni mieszkańcy wsi.
„Było słychać przeraźliwy pisk” Zaginął pies, czy został zabity?

Kundelek Max żył krótko i nie miał łatwego życia.
– Piesek mieszkał z rodziną około 2 lat – opowiada mieszkanka wsi. – W domu oprócz właścicielki psa mieszkał jej partner oraz ich dziecko. Mężczyzna bił tego psa. Dowiedziałam się o tym przez przypadek. Kiedy ich kiedyś odwiedziłam, zdziwiłam się, że pies jest bardzo agresywny. W domu miał założony kaganiec, żeby nie pogryzł domowników. Jeśli pies był agresywny, powinien być wysłany na obserwację, aby znaleźć przyczynę takiego zachowania. Wyglądało na to, że ten niewielki piesek był bity przez partnera kobiety.  

Feralny dzień
- W poniedziałek 19 stycznia około godz. 11 – 12 dowiedziałam się, że jedna z mieszkanek naszej wsi oddała Maxa sąsiadowi, aby zaprowadził go do schroniska – mówi druga z naszych Czytelniczek. - W rozmowie telefonicznej ze mną właścicielka  cieszyła się, że sąsiad oddał psa do schroniska. Ja wiem, że psa nie można tak po prostu oddać. Postanowiłam jednak zadzwonić do schroniska, aby upewnić się czy ktoś próbował oddać  psa, okazało się, że nikogo z takim psem nie było. Następnie  zadzwoniłam  do Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, przyjechała do nas przewodnicząca, poszła z nami także właścicielka Maksa i pojechaliśmy do tego sąsiada. Wzięliśmy go „pod włos”. Powiedzieliśmy, że mamy jeszcze dla niego dokumenty Maksa,  zapytałam, gdzie jest teraz pies? Odpowiedział, że w schronisku. Powiedziałam, żeby przestał kłamać, bo w schronisku go nie ma.  Mężczyzna wziął psa, poprosił właścicielkę o zapłatę 50 zł za odprowadzenie go do schroniska. Jednak jesteśmy praktycznie pewni, że stało się coś złego. Pies miał ciężkie życie a śmierć pewnie jeszcze cięższą.


Kilka wersji wydarzenia  

Jak przyznaje jedna z mieszkanek Jabłowa, nie przestawała dochodzić, co się stało tego feralnego dnia. Dalej pytała mężczyznę co zrobił z psem.
– Powiedział, że oddał go do gospodarza – relacjonuje kobieta. – Poprosiłam go o nazwisko gospodarza. Obok mnie stała właścicielka psa, która zaczęła płakać. Przez łzy mówiła, że mu zaufała, że pies miał być zaprowadzony do schroniska nie do żadnego gospodarza, także prosiła o wyjaśnienia, gdzie pies się znajduje. Wtedy mężczyzna powiedział, że jesteśmy pomyleni, odwrócił się i poszedł do domu.

Kobietom ta sytuacja nie dawała spokoju. Postanowiły zdzwonić na policję i poinformować o tych nietypowych wydarzeniach.
– Policja przyjechała około godz. 15.00 – mówi kobieta. Sąsiad powiedział policjantom, że pies znajduje się u gospodarza. Funkcjonariusze poprosili o nazwisko gospodarza, ten nie chciał go podać, bo stwierdził, że jednak do gospodarza go nie oddał.

Skontaktowaliśmy się także z mężczyzną, którego podejrzewają mieszkańcy o zabicie Maxa. Powiedział, że nie zabił psa, a więcej wyjaśnień złożył na policji.

Cały tekst można przeczytać w aktualnym, papierowym wydaniu Gazety Kociewskiej!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kat 09.02.2015 20:59
cegłami po jajach aż się zesra zwyrodnialec!!!!!

zaza 07.02.2015 22:24
Rozwala mnie określenie "partner"! Redaktor powinien raczej użyć słowa "konkubent" które zazwyczaj przewija się w artykułach z wątkiem kryminalnym. Ale żarty na bok - szkoda psiny.

07.02.2015 11:28
Wie ktoś z jaką opcją polityczną utożsamia się ten człowiek?

Precz z klepaczami 07.02.2015 10:57
koniuszy z łapiszewa ????

07.02.2015 08:54
To jest tak długie, że aż niezjadliwe

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia” Autor komentarza: Tomkop Treść komentarza: Referendum Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Tak część elit popiera banderowców Data dodania komentarza: 8.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: ... Treść komentarza: ... rezydenta. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:39 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Trzeba mieć nasrane w głowie, żeby wierzyć że kurier, prawnik, celnik czy inny ktoś zupełnie bezinteresownie kontaktuje się z nami w sprawie kogoś innego, kogo podobno znamy. Data dodania komentarza: 3.10.2026, 16:08 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama