sobota, 17 października 2026 00:27
Reklama

Sople spadły, nie ma winnych - od roku walczy o odszkodowanie za uszkodzony samochód

STAROGARD GD. W styczniu 2011 r. sople lodu uszkodziły samochód mieszkańca Starogardu Gd. Sople poleciały z budynku Miejskiej Biblioteki Publicznej, należącego do miasta. Samochód został zaparkowany przez córkę właściciela auta w miejscu, gdzie był zakaz zatrzymywania. Nie wiadomo kto ma ponieść odpowiedzialność za uszkodzoną karoserię.
Sople spadły, nie ma winnych - od roku walczy o odszkodowanie za uszkodzony samochód
Do zdarzenia doszło 13 stycznia ok. godz. 14.30 na skrzyżowaniu ul. Paderewskiego i Sambora, tuż pod budynkiem Biblioteki Miejskiej. Sople spadły na samochód.
- Szkoda była znaczna, samochód został zdewastowany – mówi właściciel auta Mirosław Kubisz. – Serwis Forda wycenił straty na ok. 6 tys. zł, natomiast rzeczoznawca na 2,4 tys. zł. Z tego co wiem, w momencie, gdy sople spadały, w pobliżu byli ludzie.

Radni odrzucili skargę

Dlaczego właściciel nie może uzyskać odszkodowanie? PZU odmówiło wypłaty. Argumentują to tym, że sprawca zdarzenia nie złożył stosownych wyjaśnień i nie przesłał dokumentów. A kto jest w tym przypadku sprawcą? Dyrektor Biblioteki Miejskiej Wiesław Proll nie czuje się sprawcą, odmawia jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie.
W lipcu Mirosław Kubisz złożył skargę na działalność dyrektora biblioteki. Po kilku miesiącach od zdarzenia sprawa trafiła do komisji kultury Rady Miasta. Skarga została jednogłośnie odrzucona, ponieważ – jak określono to w uzasadnieniu - wniosek był bezzasadny.

"Dyrektor biblioteki nie jest sprawcą zdarzenia
"
    Istotne dla tej sprawy jest wyjaśnienie naczelnik Urszuli Domachowskiej, której z urzędu podlega dyrektor biblioteki – wyjaśnił nam Zbigniew Kotlewski. – Budynek jest własnością miasta i to miasto go ubezpieczało. Skarga jest bezzasadna ponieważ pan Kubisz skarży dyrektora, a rzeczywistym ubezpieczającym jest Urząd Miasta.
Przewodniczący Komisji Kultury Rady Miasta Zbigniew Kotlewski uważa, że PZU powinno zwrócić się do Urzędu Miasta, a nie zrobiło tego.
-Żaden z organów postępowania nie występował zarówno do miejskiej biblioteki w Starogardzie Gd. lub też Urzędu z jakąkolwiek informacją o zdarzeniu stąd domniemamy, że na miejscu nie było straży pożarnej, policji, ewentualnie straży miejskiej – powiedział Kotlewski.- Jak wynika z wyjaśnień dyrektora biblioteki, na dachu budynku był zamarznięty śnieg nagromadzony przez nadzwyczajne opady śniegu, nie było zwisających sopli lodowych, ponieważ budynek posiada system zatrzymujący śnieg ewentualnie zsuwający się z dachu budynku. O zdarzeniu nikt dyrektora nie poinformował i nie zaprosił do obejrzenia szkody.
Dlaczego dyrektor prosił o interwencję Straży?
- Sprawa jest dla mnie jasna, a wina i szkoda ewidentna – mówi Mirosław Kubisz. - Popełniono wiele błędów, tak ze strony Urzędu jak i Rady. Paulina (red. - córka właściciela, która tego dnia kierowała pojazdem) zadzwoniła na policję oraz straż pożarną zaraz po zdarzeniu z 13 stycznia. Jedni i drudzy byli na miejscu zdarzenia. Natomiast starają nam się wmówić, że dyrektor niczego nie widział.
Z naszych informacji, uzyskanych w komendzie Straży Pożarnej w Starogardzie Gd. wynika, że 13 stycznia o godz. 15.05 (czyli pół godziny po zdarzeniu) dyrektor Miejskiej Biblioteki telefonicznie poprosił straż oczyszczenie dachu budynku biblioteki. Strażacy zabezpieczyli teren, a następnie przy użyciu wysięgnika usunęli zlodowaciały śnieg z dachu.
- Czy dyrektor rzeczywiście nic nie wiedział o tym zdarzeniu – pyta właściciel auta.

Sprawa utknęła w martwym punkcie

Właściciel auta nie może zrozumieć również tego, w jaki sposób Urząd Miasta oraz Rada dochodziły do wyjaśnienia sprawy. Właściciel zniszczonego auta twierdzi, że przez kilka miesięcy po zdarzeniu, interweniował wielokrotnie w Urzędzie Miasta oraz u dyrektora biblioteki, prosząc o ustosunkowanie się do sprawy wobec PZU. Bezskutecznie. W końcu w lipcu 2011 r. otrzymał pismo od zastępcy prezydenta miasta, z którego wynika, że sprawa utknęła w martwym punkcie.
- W drugiej części pisma zastępca prezydenta poprosił mnie o przesłanie protokołów spisanych przez policję i straż pożarną, które mogłyby potwierdzić zdarzenie. I dalej napisał tak: „Byłby to element rozstrzygający zarówno dla ubezpieczenia jak i administratora budynku”.
Protokoły z rąk Mirosława Kubisza do Urzędu nie trafiły, bo nie mogły trafić. Ustawa o ochronie danych osobowych precyzuje jakim organom możliwe jest przekazywanie danych osobowych, w tym także przekazywania przez Policję danych z przeprowadzonych interwencji.
    Art. 3a. precyzuje, że zapisów ustawy nie stosuje się w stosunku do osób fizycznych, które przetwarzają dane wyłącznie w celach osobistych lub domowych – informuje mł. asp. Angelika Kreft.
       Kto może otrzymać protokół z przeprowadzonej interwencji? M.in. urzędy, instytucje publiczne, sądy.
- Policja nie przekazuje takich informacji osobom prywatnym tylko instytucjom, takim jak ubezpieczalnia czy Urząd Miasta. Tak właśnie napisałem do prezydenta – dziwi się starogardzianin.

Więcej w Gazecie Kociewskiej,
która ukazuje się wraz z Dziennikiem Pomorza
na terenie powiatu starogardzkiego.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ławnik 01.12.2011 09:32
A fakty są takie jakie są. A może p. Uliczny weźmie jakieś zdjęcia tego zdarzenia i je opublikuje, bo skoro są takie rozbieżności co do wyceny poniesionych strat??? I może p. Kubisz ma wspólników. Wyraźnie widać, że kierowca chce na tym jeszcze zarobić i dlatego nie może dotrzeć do zdjęć i protokołów. Ale sąd będzie się pytał, o te zdjęcia z ulicy Sambora, nie z warsztatu naprawy samochodów i o te różnice w wycenie .Najważniejsze są tutaj zdjęcia i że na pomysł ich opublikowania nie wpadł szybciej p. Uliczny, znawca wszelakich tematów, aż dziwne... Tylko pisze artykuł kilkanaście miesięcy po, ciekawe dlaczego? Pozdrawiam i życzę p. Ulicznemu dobrego samopoczucia.

w.s.t.y.d. 29.11.2011 23:55
f-usz znamy sie nie od dzis... Twoj styl wypowiedzi jest jedyny w swoim rodzaju. Czy warto bylo? Skad bierzesz ten tupet? Chcesz? To napisze jasniej, bo bacznie sledze Twoje ''postepy''

aa 25.11.2011 22:43
Już zaczyna mnie to śmieszyć co wy tutaj bredzicie o CBA ? Oni mają ważniejsze sprawy na głowie. Gdzie tutaj widzicie korupcję he ? Skoro już wszystko jest jasne czyj jest budynek i kto go ubezpiecza, to niech szanowny poszkodowany weźmie d.. w kroki i się przejdzie do PZU i tam zgłosi szkodę. Resztę pracownicy ubezpieczalni mu dopowiedzą. Jeśli są protokoły to może nawet dostanie odszkodowanie, chociaż jak znam życie pzu się wyprze z powodu postawienia auta na zakazie. i tyle w temacie, wielka mi afera ;/

strażak 24.11.2011 23:15
do kaka chłopie nawet pojęcia nie masz o czym piszesz!!!! Z jakich podatków!!!! słyszałeś o takim czymś jak ubezpieczenie!!!! UM, Prezydent reprezentuje Ciebie, Twoich bliskich, nas wszystkich obywateli i wg. Ciebie zachowali się w porządku. Jestem za pokrzywdzonym i mam nadzieję, a wręcz jestem przekonany, że Sąd utrze im nosa.

AD 24.11.2011 21:24
DO WSZYSTKICH Moj znajomy nie dostał odszkodowania za uszkodzenie pokrywy bagaznika ,wiezdzał do garazu z podniasiona klapa ,mimo ze miał AC ubezpiecyciel uznał ze nie zchował nalezytej ostroznosci w tym przypadku jest podobnie

Eda 24.11.2011 17:36
Do max... Ale na Sambora ten znak stoi cały rok więc latem czego dotyczy ten zakaz? Moim zdaniem ten znak zakazu jest kompletnie poza sprawą.

strażak 24.11.2011 17:30
do lex dobrze gadasz.

lex 24.11.2011 17:07
do leśnika Z tego co wiem to na Sambora jest znak: zakaz zatrzymywania się a nie uwaga spadają sople. Na szczęście w tym momencie stał tam samochód i dzięki niemu sople nie spadły na przechodzące osoby. Wiem, że piszesz głupoty i nie znasz się na rzeczy więc dalej nie komentuję!!!!!!!!!

d29 24.11.2011 16:12
zakaz? Z tego co wiem to zakaz nie jest tam od stycznia tylko został postawiony o wiele wiele później.

max 24.11.2011 16:03
do EDA jezeli bedzie zakaz wjazdu do lasu i stanie sie to o czym piszesz odszkodowanie sie nie nalezy ,ale jezeli bedzie to droga dostepna dla wszystkich przy lesie i spadnie jakis konar to tak Gdyby ten sopel spadł na pieszego odszkopdowanie sie nalezy ale w tym przypadku to niestety ,po to ten znak tam stał aby nie było podobnych przypadkow

Eda 24.11.2011 15:32
Ty Leśnik... A jak se w lesie staniesz i na Twoje autko zwali się gałąź nie?...to też będziesz tak mądrzył się czy będziesz się starał "oszukać" czyli upomnieć się o odszkodowanie od właściciela lasu? No odpowiedź.

f-usz 24.11.2011 10:50
zdarzenie było Oczywiste że zdarzenie miało miejsce!!!! Jak policja i straż są niewystarczający to kto ma to potwierdzić????!!!!

odpowiedzialny 23.11.2011 22:12
odpowiedzialność gdzie jest po prostu zwykła odpowiedzialność naszych władz???? Trzeba tragedii, aby ktoś się puknął w pierś??? to było normalne zdarzenie, teraz trzeba, aby normalni ludzie w państwie prawa zachowali się po męsku i przyjęli odpowiedzialność!!!! kto ma nam dać przykład!??!! obywatele!!! Fajny artykuł. Pokazuje jak można sobie radzić z pozycji góry i traktować swoich mieszkańców.

czytający 23.11.2011 21:42
porównania chłopie zastanów się co piszesz. Boża sprawiedliwość!!!! to jakieś chore.

czytajacy 23.11.2011 21:39
artykół o splach najpierw proszę przeczytajcie cały artykuł w gazecie, a potem komentujcie. tyczy się to głupich komentarzy autorów, którym nie zależy na bezpieczeństwie swoich dzieci.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gimbaza Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!! Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Starogard grozy Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku Autor komentarza: bezhołowie Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: O2 Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama