- To nie jest żadna zemsta sąsiedzka- zastrzega Stanisław Trepkowki, starogardzianin, który mieszka przy ul. Działkowej - Chodzi o to, ze zabrano mi słońce. Sąsiedzi wtedy żyją zgodnie, kiedy każdy respektuje prawo. Policjant, który tu był powiedział, że na moim miejscu wyprowadziłby się i sprzedał dom. Ja tu mieszkam od dziecka. Miałem kiedyś dobrych sąsiadów. Jeden zmarł, drugi się wyprowadził. Chodzi mi o prawo i nic więcej. A prawo jest po mojej stronie.
Nie zawaha się
Pan Stanisław mówi, ze nie zawaha się złożyć skargi w Strassburga na działalność Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Piotra Cychnerskiego.
- Człowiek nie po to buduje dom, żeby ktoś mu postawił ścianę i zabrał słońce- denerwuje się pan Stanisław, który podczas całej naszej rozmowy spaceruje. Nie dlatego, ze lubi. Ma sześćdziesięcioprocentowe skrzywienie kręgosłupa i musi stale być w ruchu. Wtedy mniej boli. Ponadto jego żona choruje od dwudziestu lat na stwardnienie rozsiane. Stąd walka o słońce na tarasie. Dla żony.
Prawo budowlane wyraźnie precyzuje, że budynek powinien stać minimalnie 3 metry od granicy. Pan Trepkowki twierdzi, że to wartość minimalna, a urzędy mają obowiązek powiększać tę odległość na rzecz budynku mieszkalnego. Tam przecież mieszkają ludzie. Tymczasem sąsiedzi wybudowali garaż, który jest zbyt wysoki. Pan Stanisław złożył wniosek o oddalenie budynku od granicy działki. Satysfakcjonowało go dodatkowe dwa metry.
- To słońce od 16 do 18.30- argumentuje rozgoryczony starogardzianin.
Sąsiadka odpisała, że buduje zgodnie z prawem i jej garaż będzie miał wysokość 2,9 metra.
Wiedzieli na ile budują
- Wiedzieli, że budują na cztery metry – mówi Trepkowski i na dowód pokazuje zdjęcie. Widać na nim część kondygnacji owiniętej folią. To , jak dodaje nasz rozmówca świadczy o tym, że jego sąsiedzi zamierzali zasypać część budynku w ziemi, a po odbiorze odkopać go i użytkować. Tego, jednak nie zdzierżył.
Piotr Cychnerski, radny, działacz Platformy Obywatelskiej i Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego na wniosek pana Trepkowskiego wstrzymał pani A. budowę żądając w ciągu 30 dni przedstawienia projektu zamiennego, zgodnego z prawem. Nie nakazał, jednak rozebrania ponadnormatywnych ścian.
Nie zarządził też inwentaryzacji.
Inwestor zleciła wykonanie projektu zamiennego. Piotr Cychnerski przysłał jej pismo, ze projekt zamienny jest niezgodny z decyzją prezydenta Starogardu Gd.. o warunkach zabudowy. Pani A. zażądała od prezydenta zmiany decyzji. Prezydent utrzymał decyzję w mocy. Potem napisała odwołanie do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Ten także decyzję utrzymał w mocy, zwracając uwagę, że niedopuszczalne jest nasypywanie ziemi na działkę. Dla Trepkowskiego to ważne, bo wskutek podwyższenia poziomu sąsiedniej działki woda spływa do jego piwnicy.
Szokujące pismo
- Byłem w szoku, kiedy dostałem pismo od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, w którym ... informuje mnie, że uwzględnia projekt zamienny- mówi oburzony pan Stanisław –Niech pan sobie wyobrazi- projekt, który sam wcześniej uznał za niezgodny z prawem. Projekt jest taki sam, tylko zezwolił sąsiadom nadsypać 0,5 metra ziemi. Tym sposobem budynek staje się niższy o te pół metra. Ale faktycznie niższy nie jest. To jest robienie ze mnie wariata i omijanie prawa. Artykuł 29 Prawa Budowlanego mówi jasno, ze jeżeli nasyp ziemi jest przewidywany przy zezwoleniu na budowę, to także w warunkach zabudowy musi to być zaznaczone. A nie jest.
Podczas wizji lokalnej inspektor, który wykonywał pomiary mierzył wysokość budynku od , jak to nazwał ”punktu zero”. Pan Stanisław mówi, że nie ma takiego pojęcia w przepisach.
-Nikogo nie obchodzi ile wysokości ma fundament. A od jego wysokości mierzono budynek. Na kontrolę przyjechał spokrewniony z inwestorem inspektor. Pominięto połać dachową- wylicza zmęczony już ta wojną pan Stanisław.
Trepkowski nie zamierza przestać walczyć. Wysłał do PINB kolejne pismo z wnioskiem o nakazanie wywiezienia nawiezionej ziemi. Prosi o wykonanie tego przed jesiennymi opadami deszczu, tak aby woda nie zalewała jego posesji.
Jak z karabinu strzela przepisami. Zna się na nich. Będzie walczył. Nie pozwoli sobie wmówić, że na papierze można obniżyć mur.
- Napisałem do przełożonych pana Cychnerskiego, że robi parodię z siebie i urzędu- kontynuuje pan Stanisław- Kiedy pani A. Wniosła do prezydenta o zmianę warunków zabudowy, naczelnik M. Brzozowska przysłała mi pismo informujące o wszczęciu postępowania o zmianie warunków zabudowy, dostałem je w piątek. Dała mi dwa dni na ustosunkowanie się do tego faktu. Ustawowy termin to 14 dni! Nie można zmieniać ponadto warunków zabudowy w trakcie postępowania. To tak samo, jakby złapało się złodzieja , a ten powiedział, że oddaje łup i nie ma sprawy.
Pani A. Nie dostała decyzji o zmianie warunków zabudowy, bo Trepkowski zagroził prezydentowi, że odda sprawę do prokuratury.
- Mimo braku tej decyzji pan Cychnerski zatwierdził projekt zamienny do realizacji. Macie rację.- wzdycha - To jest jedna wielka klika.
Reklama
Zabrano mi słońce
STAROGARD GD. Najpierw trzeba uzyskać warunki zabudowy, potem czekać na wydanie pozwolenia na budowę. Kiedy dom jest gotowy sytuacja komplikuje się, bo sąsiedzi budują zbyt wysoki budynek gospodarczy nieomal na granicy posesji...
23.10.2007 09:24
(aktualizacja 17.08.2023 10:49)
Jarosław Stanek

Data dodania:
23.10.2007 09:24
POLECANE
Przejdź do kategorii
Aktualności Na sygnale Region Kryminalne Gospodarka Rolnictwo Sport Turystyka Ekologia Edukacja Kultura Kociewski Lajt Historia Polityka Kościół Zdrowie Felieton Ogłoszenia #PomagaMY Video PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE Super Pupil ZOBACZ! POLECANE Ważne w kalendarzu Dobre rady Odeszli od Nas
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: tutam
Treść komentarza: Który to już remont Sokoła w ostatnich 30 latach? Kiedy będzie następny?
Data dodania komentarza: 18.10.2026, 23:49
Źródło komentarza: Sala „Sokół” w nowej odsłonie. Historia spotyka się z nowoczesnością
Autor komentarza: Gimbaza
Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!!
Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32
Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu!
Autor komentarza: Starogard grozy
Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję.
Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06
Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku
Autor komentarza: bezhołowie
Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi.
Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58
Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu!
Autor komentarza: Kierowca
Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są.
Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25
Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu!
Autor komentarza: O2
Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy
Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02
Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze