poniedziałek, 14 września 2026 16:12
Reklama

Burmistrz – „Klub Radnych” – punkty sporne

KOCIEWIE. Doszło do tego, że sortuję sobie zaproszenia – jeśli mam się gdzieś spotykać z moimi opozycjonistami, nie idę tam - mówi burmistrz Skarszew Dariusz Skalski.
Burmistrz – „Klub Radnych” – punkty sporne
Z burmistrzem Skarszew Dariuszem Skalskim rozmawiamy po uchwaleniu budżetu.

- Podczas naszej poprzedniej rozmowy powiedział pan, że przy głosowaniu uchwały wytworzyła się sytuacja patowa – było czternastu radnych, z których siedmioro, powiedzmy umownie, było „za” i tylu samo „przeciw”. Skąd ten podział?
- Nie jest tajemnicą, że ośmioro spośród piętnaściorga naszych radnych stworzyło „Klub Radnych”, który, delikatnie mówiąc, pozostaje w opozycji zarówno do reszty rady, jak i do mnie jako burmistrza. Jeden z radnych - członków „Klubu” na głosowaniu nie był obecny, wytworzył się, więc pat, z którego tak naprawdę byłem zadowolony. Zaprosiłem dwóch przedstawicieli „Klubu” i dwóch radnych pozostających poza nim do swojego gabinetu, aby w mojej obecności mogli przedyskutować punkty sporne w uchwale budżetowej i dojść do jakiegoś kompromisu. Gdyby nie ta równowaga, dyskusja nie byłaby możliwa. Dlatego wytworzył się paradoks – pozytywny pat.
-  A czego dotyczyły te „punkty sporne”?
- Było ich osiem. Wymienię kolejno: sprawa przedszkola w Pogódkach. Przedszkole zamknięto trzy lata temu, ponieważ nie spełniało wymogów sanepidu. Przerwa jego działalności miała trwać rok. Dzieci przeniesiono do gimnazjum w Pogódkach. I tak to trwa. Ja jestem za jego otwarciem i w uchwałę budżetową została wpisana odpowiednia kwota na jego remont. Niestety „Klub Radnych” przeciwny jest remontowi przedszkola. Ustaliliśmy, że ta sprawa zostanie przedyskutowana na posiedzeniu Komisji Oświaty, na którym będą obecni również sołtysi trójwsi Pogódki – Jaroszewy – Koźmin, dyrektorzy szkoły w Pogódkach oraz inni członkowie Rady Miasta. Ustalenia tego posiedzenia mają być wiążące dla podejmowania dalszych decyzji. Punkt drugi dotyczył sprawy kolektora sanitarnego w Kamierowie. Jako burmistrz zabezpieczyłem na tę inwestycję 300 tys. zł. Z wyliczeń wiceburmistrza Wieckiego wynika jednak, że nie jest to kwota wystarczająca i że realny koszt to około 480 tys. zł. Dokumentacja inwestycji została przygotowana, sporządzono odpowiednie wnioski. Zaproponowałem „dołożenie” jeszcze 50 tys. zł. Ta kwota powinna pozwolić na realne myślenie o rozpoczęciu i ukończeniu prac. Tym bardziej, że złożymy wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska o dofinansowanie tej inwestycji. Nie unieważnimy jej – dałem na to moje słowo mieszkańcom.  Sprawa trzecia dotyczyła dofinansowania GOSiR-u. Powstały kontrowersje wokół tzw. opłat sponsoringowych za korzystanie z „Orlika”, który GOSiR administruje. Te opłaty to nie były „stawki za korzystanie”. Sponsoring  w tej formie wywołał trochę zamętu. Dyrektor Breska zrezygnował z nich, a my zobowiązaliśmy się, że dołożymy GOSiR-owi 50 tys. złotych na utrzymanie obiektu. „Klub Radnych” był temu przeciwny, ale przekonaliśmy ich do naszego pomysłu. Kolejny sporny punkt dotyczył tzw. wylewki asfaltowej na Osiedlu Sikorskiego w Skarszewach. Nawierzchnia tam nie jest zła, wymaga drobnej poprawy. Jako burmistrz wpisałem do budżetu na ten cel 50 tys. zł., „Klub Radnych” proponował kwotę 90 tys. zł. Przystaliśmy na propozycje „Klubu” – powiem szczerze – w zamian za dofinansowanie GOSiR-u. Kolejny punkt dotyczył żądania „Klubu Radnych” odnoszącego się do zatrudnienia jeszcze jednego mecenasa w urzędzie. Uważam, że jeden mecenas całkowicie nam wystarcza, doskonale obsługuje zarówno sprawy urzędu, jak i Rady. Jest bardzo kompetentny, ma ogromną wiedzę. Tymczasem „Klub Radnych” chciał właściwie stworzyć osobną kancelarię prawną. Swojego mecenasa przynieśli nam po prostu „w teczce” – z imienia i nazwiska wymienili osobę, nie proponowali nawet jakiegoś konkursu... Nie zgodziliśmy się na to. Nie będzie w gminie jeszcze jednego mecenasa. Kolejnym omawianym punktem była sprawa środków na promocję. Stanowisko „Klubu Radnych” było takie, żeby przed podejmowaniem jakichkolwiek działań w tym zakresie wszystko było dyskutowane i zatwierdzane przez „Klub”, czyli, że wszystko musiałbym uzgadniać. Na szczęście udało mi się przekonać członków „Klubu”, żeby zostało po staremu. Gdyby ich stanowisko było inne, zaskarżyłbym tę decyzję. Ustaliliśmy tylko, że 30% wydawanych przez urząd materiałów promocyjnych będzie przekazywanych do biura radnych, do ich wyłącznej dyspozycji. Następnym dyskutowanym punktem była kwestia zatrudnienia w urzędzie sekretarza. Stworzenie takiego etatu nakłada na nas Ustawa. Od lipca tego roku w każdej gminie powinien być sekretarz. Mając to na uwadze wprowadziliśmy w autopoprawkach środki na zatrudnienie odpowiedniej osoby. Oczywiście nie podaję żadnego nazwiska, chociaż ustalenie trybu zatrudnienia sekretarza pozostaje w moich kompetencjach. Być może stanie się to na drodze konkursu. Ten punkt odpuściłem jednak w dyskusji, bo mamy na to jeszcze czas. Myślę, że na najbliższej sesji Rady (10 marca) wrócimy do tej sprawy i że w najbliższym czasie założenia Ustawy dane mi będzie wykonać. Kolejny problem dotyczył monitoringu w mieście. Zgodnie z wnioskami radnych z Komisji Porządku kwota przeznaczona na zainstalowanie monitoringu powinna wynieść 100 tys. zł. W autopoprawkach ująłem 20 tys. Wzięło się to stąd, że byłem na spotkaniu z firmą specjalistyczną, zaprosiłem przedstawicieli firmy do Skarszew. Na spotkanie przybyli również przedstawiciele policji oraz członkowie Komisji Porządku. Chcąc zrealizować zamówienie publiczne musimy mieć jakąś koncepcję. Wystąpiliśmy do rożnych firm zajmujących się montażem monitoringu z pytaniem o koszty. Koszt takiej koncepcji to około 15 tys. zł plus VAT. Opracowanie koncepcji to warunek realizacji każdego zamierzenia. Dlatego na tym na razie powinniśmy poprzestać. Niestety – „Klub Radnych” był innego zdania. Do uchwały budżetowej została wpisana kwota 100 tys. zł. To powinno pokryć koszt instalacji monitoringu na rynku, stadionie i uliczkach wyjściowych z rynku.
- No dobrze, ustalenia gabinetowe jakieś efekty przyniosły, ale fakt, że w ogóle do nich doszło, wskazuje na to, że jest konflikt w Radzie i pomiędzy częścią Rady a panem. Skąd on się właściwie wziął?
- Cóż, mogę to tylko podejrzewać. I wydaje mi się, że konflikt nie tyle wyniknął z jakichś względów merytorycznych, co raczej personalnych. Nauczyłem się z tym żyć, ale bardzo żałuję, że nie jest inaczej, że nie ma między nami prawdziwego porozumienia. Są za to konflikty, co nie jest już tajemnicą dla nikogo. Doszło do tego, że sortuję sobie zaproszenia – jeśli mam się gdzieś spotykać z moimi opozycjonistami, nie idę tam. Nie dlatego, że ich nie lubię, dlatego raczej, że często znajduje się jakiś punkt zapalny i dyskusja zaczyna toczyć się tam, gdzie nie powinna.
- Dobrze, zostawmy już tę sprawę. Miejmy tylko nadzieję, że wszystko będzie zmierzać w dobrym dla gminy kierunku. Że to będzie konstruktywny konflikt. Proszę powiedzieć, czy widać już w Skarszewach skutki kryzysu?
- Niestety widać. Spotkałem się z przedsiębiorcami. Kryzys wiąże się z kursem euro. Dotknie przede wszystkim działań gminnych, na przykład z całą niemal pewnością zmniejszy się kwota subwencji oświatowej. Cóż, musimy ostrożnie planować inwestycje. Jeśli chodzi o wzrost bezrobocia w gminie, dotąd nie dotarły do nas jakieś drastyczne sygnały.
- Zbliża się termin składania kolejnych wniosków w ramach tzw. schetynówek. Złożycie?
- Tak.
- Na którą drogę?
- Na Czarnocin.
- Znowu?
- No znowu. Bo na tę właśnie drogę mamy pełną dokumentacje, a to jest warunek. (Poprzedni wniosek został złożony na remont drogi w Czarnocinie, uzyskał... 35 punktów - przyp. red).
- A jak oceniacie szanse?
- Cóż, eksperci mówią, że nadzieja jakaś jest...
- Oby. I oby spełniły się inne pana nadzieje i Rady Miasta, które przyniosą pożytek mieszkańcom.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wyborca 07.03.2009 11:02
Ciekawych rzeczy się dowiaduję, Pan Burmistrz sortuje zaproszenia, nie chce rozmawiać z opozycją. Bardzo dziwny sposób uprawiania polityki, a może nie umie albo nie chce rozmawiać. Gratuluję!!!!

Mieszkaniec 06.03.2009 14:02
Jak odmlodniał. Widać, że rządzenie mu słuzy.

skarszewianka 05.03.2009 18:39
Mam wrażenie że mieszka pani zbyt blisko Skarszew dlatego słodzi pani burmistrzowi jedna już taka była pseudo dziennikarka w tej gazecie i też słodziła burmistrzowi i co dostała pracę u burmistrza ,a teraz siedzi w urzędzie w starogardzie w sekretariacie. Czy pani też za pośrednictwem gazety szuka pracy u burmistrza tak się nie robi.

padre 03.03.2009 12:50
Ciekawe co maja do powiedzenia ludzie, lecz ich się już dziennikarz nie pyta o zdanie?

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama