poniedziałek, 14 września 2026 16:11
Reklama

Kościół od środka

KOCIEWIE. Na kościelnych ławach tętni życie. Wyryto na nich całe mapy informacji. O sprzątaniu kościoła w Pączewie - A.D. 2009
Kościół od środka
Cukiernia „Maraska”. Garść jarzębiny w czekoladzie proszę.
Uderzył deszcz. Wiatr szarpał drzewa. Cała wieś wyglądała jak jeden wielki sztorm. Strugi deszczu smagały jej twarz. Dziewczyna biegła. „Kościoły wyglądają jak okręty, chociaż właściwie słowo „jak” jest tutaj niepotrzebne – one są okrętami. Wszak płyniemy w nich (albo ulegamy iluzji, że płyniemy – na jedno wychodzi) przez ocean czasu” - pisał kiedyś Tadeusz Majewski. Płynęła rwącą po ulicy falą jak rozbitek do celu… Dotarła do świątyni. Tak… Ten okręt przycumował do portu Pączewo już w XIV wieku… Niebo rozerwała bruzda grzmotu… Zgrabiałą z zimna, bladą, drżącą ręką przekręciła w zamku klucz. Gotyckie odrzwia skrzypnęły. Przestąpiła próg. W półmroku jakby zawirowało. Popłynęła przez ocean czasu…
Zaczęła od ław. Gałganek w jej ręku przecierał chropowate powierzchnie starych desek. Na ławach, w drewnianych ramkach, pożółkłe karteczka pod szczątkami szybek uparcie, bezgłośnie ogłaszały, że oto tutaj na mszy zasiądzie… dusza… Człowiek o nazwisku z karteczki już dawno zmienił czasoprzestrzeń. Obcuje teraz ze swoimi przodkami na łąkach niebieskich. Kolejne tabliczki odkurzały w jej pamięci ludzi, o których istnieniu już zapomniała, o których istnieniu nie miała pojęcia… Franciszek, Józef, Władysław, Konstancja… Piękne imiona, stare imiona. W niedzielę wszyscy oni będą razem z żywymi wznosić hymny do Najwyższego. Dziewczyna Pomyślała: „Czyja ręka tak kaligrafowała w pośpiechu literki? Jak długo jeszcze atrament z pióra będzie dopominał się ludzkiej pamięci o owych ludziach?”. Tabliczki uświadomiły jej, że kościół to taki dom dusz… Ileż pokoleń dusz naszych bliskich się w nim spotyka…
W kościelnych ławkach tętni życie. Gałganek w dłoni dziewczyny nieubłaganie niszczył gromadki drewnianego prochu pieczołowicie wynoszone przez korniki z korytarzy w deskach. Korniki mieszkają tutaj zapewne od stuleci. To już któreś-setne pokolenia tych małych żyjątek. Mama Kornikowa z tatą Kornikiem całe życie w pocie czoła zdobywają w kościele pokarm dla Korniczków. Bo Korniczki to dobre dzieci. Które inne stworzonka całe dnie spędzają w kościele? Nikt ich nie widział, nie słyszał. Grzeczne takie przez dziurki - otworki w deskach wsłuchują się w odgłosy kościoła, może w główkach szumią im później organowe koncerty… Psssssst… Dajmy im spokój… Nie przeszkadzajmy… No może najwyżej gałgankiem pomóżmy rodzinkom Korników sprzątnąć ów niepotrzebny pył…
Na kościelnych ławach tętni życie. Wyryto na nich całe mapy informacji. Tak, tak, dziewczyna pamięta! To było wtedy, kiedy w wyjątkowej, świętej atmosferze kościoła religię wykładał ksiądz proboszcz. Dzieci siadywały w ławkach dla dorosłych i wpatrując się w kapłana wsłuchiwały w te trudne do ogarnięcia dziecięcym rozumem słowa. Niektórzy byli mniej cierpliwi niż korniki. To dzięki nim dziewczyna mogła teraz oddać się lekturze wyrytych słów, przekazów, piktogramów. Tu siedział Wojtek. Dziewczyna pamięta go. Wtedy czuł chyba potrzebę zaznaczenia swojego terytorium, może upamiętnienia siebie dla następnych generacji... Przebite serduszko dowodzi, że komuś w głowie były akurat amory. Miłość do bliźniego to właściwe uczucie w tym miejscu. Da się jeszcze odczytać inicjały spod strzały. On kochał Ją, może Ona Jego… Ciekawe, czy to uczucie, utrwalone na kościelnej ławce przetrwało? Może była to akurat ta brutalna odmiana, kiedy drugie serce nie rozumiało pierwszego. Czy myślą jeszcze o sobie? A może już zapomnieli, a może śmieją się z młodzieńczych wzlotów… Na ławach kościelnych zapisane są ludzkie historie…
Pod kościelnymi ławami też tętni życie. Kilka lat temu, kiedy jeszcze Wieczne Adoracje naprawdę były wieczne i trwały przez okrągłą dobę, dziewczyna siedziała w środku nocy, było wtedy coś koło drugiej, w ostatniej ławce koło usypiającego kompana. W świątyni panowała absolutna cisza. Pan Jezus w wielkiej monstrancji wystawiony był na oświetlonym ołtarzu. Dziewczyna wodziła wzrokiem po malowidłach, figurach… I wtedy zjawiła się ona… wcale nieprzestraszona gospodyni na swoich włościach – mysz kościelna. Dziewczyna z daleka nie mogła dojrzeć – miała też owa myszka na sobie fartuszek w czerwone groszki i chusteczkę na łebku czy nie, trzymała w łapkach miotełkę czy też nie?... Wlokąc za sobą cienki, szary ogonek pobiegła myszka wokół stołu Pańskiego. Spojrzała w głąb kościoła i upewniwszy się, że ktoś czuwa przy Najświętszym Sakramencie, udała się w swoją stronę, zapewne sprawdzić porządki w kolejnych zakamarkach. Ta myszka nie dawała dziewczynie spokoju. A raczej podstawy jej egzystencji. Co ta biedna mysz kościelna miała w zamian za swoją pracę? Kto i czym ją żywił? Którym pokoleniem myszy kościelnych była? Co przekazali jej poprzedni stróże świątyni, od których przejęła obowiązki? „Cóż by to był za kościół bez swojej myszy” – pomyślała dziewczyna kończąc odkurzanie ławek.
Miotła w rękach dziewczyny sprawnie śmigała pod klęcznikami, podrzucała ze szpar w deskach kurz. Dotarła do św. Antoniego. Św. Antoś intrygował dziewczynę od zawsze, a szczególnie ta jego fryzura i ilość koralików w różańcu. Zawsze czuła podziw dla owego mistrza - twórcy figury, który tak zdecydowanie ułożył fałdy rozkloszowanego habitu. Jedno tylko niedopatrzenie nie dawało jej spokoju – książka bez literek, którą święty trzyma w dłoni. Kto ma w niej zapisać karty? Jakie historie utrwalić? Hm… Po drugiej stronie ołtarza Serce Jezusa. Oj, musiało ono przeżyć swoje… Palec Chrystusa nie przetrwał wichrów czasu. Serce jednak ma się dobrze. Będzie jeszcze ucieczką dla rozbitków przez lata lateczne… Chrystus będzie w kościele czekał cierpliwie, w tej swojej szacie w orientalny wzór. Artysta, który owe floresy namalował złotą farba na czerwonym tle, musiał być wrażliwy, może nawet przewrażliwiony…
Deszcz dzwonił o szyby ze wszystkich stron. Chłód jakby odpuszczał. Dziewczyna nie czuła się samotna. Spojrzała na ołtarze. O tak. W pączewskim kościele wśród tych wielu aniołków na ołtarzach nie można czuć się samotnym. Tak… anioły również w tym kościele mogą poprowadzić nocą… Są na każdym ołtarzu - mniejsze, większe, same główki ze skrzydełkami, całe postaci, modlące się, śpiewające, smutne, wesołe… Cóż to musiał być za artysta, który je rzeźbił! Te malutkie, pyzate pewnie dostały buźki po jego dzieciach. Te większe, wznoszące ręce w dostojnym pląsie, powstały, kiedy ów rzeźbiarz zapewne był bardzo szczęśliwy i chciał się swoim nastrojem podzielić. Kiedyś, gdy jesiennymi wieczorami dziewczyna siadywała w ławce, niewidzącym wzrokiem patrzyła na aniołka na szczycie niebieskiego ołtarza. Z perspektywy tamtego miejsca wyglądał jak groźny zawodnik sumo wstępujący na tatami. Kiedyś w końcu wytężyła wzrok… Toż to najweselszy aniołek w kościele! Jakby przyklaskiwał w skocznym tańcu! Jak to pozory mogą mylić. Z tymi pączewskimi aniołkami to choćby i wieczność przeżyć. Ileż ich tutaj? Będzie koło piętnastu. I może jedynie boki czarno-złotego ołtarza, jakby stylizowane cherubiny, powodowały, że czuła niepokój. O nie! Zapomniała o najpiękniejszym, strojnym w kolorowe szaty Archaniele Michale, który usadowił się na stropie ambony. Sroga mina, miecz i waga – to on pogromca szatana i szafarz sprawiedliwości Bożej. Takie pączewskie memento mori…

A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój/
Znowu w drogę, w drogę trzeba iść, w życie się zanurzyć/
Nagle ptaki budzą mnie tłukąc się do okien…
Jarzębiny zabrakło…

P.S.
To miało być opowiadanie o sprzątaniu kościoła. Za taką formę i treść obwiniam jarzębinę w czekoladzie i Budkę Suflera…




Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

÷àñû êóïèòü êåëüâèí êëÿéí 19.03.2012 20:59
êàçàíü, êîïèè øâåéöàðñêèõ

÷àñû êóïèòü êåëüâèí êëÿéí 19.03.2012 20:50
êàçàíü, êîïèè øâåéöàðñêèõ

êîìàíäèðñêèå ÷àñû õàðüêîâ 13.03.2012 22:43
íåòÌàãàçèí ÷àñîâ è äîðîãèõ àêñåññóàðîâ ïðåäñòàâëÿåò ýëèòíûå êîïèè øâåéöàðñêèõ ÷àñîâ, ñóìîê, çîíòîâ, çàïîíîê, çàæèãàë

êîìàíäèðñêèå ÷àñû õàðüêîâ 13.03.2012 22:35
íåòÌàãàçèí ÷àñîâ è äîðîãèõ àêñåññóàðîâ ïðåäñòàâëÿåò ýëèòíûå êîïèè øâåéöàðñêèõ ÷àñîâ, ñóìîê, çîíòîâ, çàïîíîê, çàæèãàë

rolex ÷àñû êèåâ 11.03.2012 00:08
3 ÿíâ 2012 ×àñû Roger Dubuis, øâåéöàðñêèå ÷

rolex ÷àñû êèåâ 11.03.2012 00:00
3 ÿíâ 2012 ×àñû Roger Dubuis, øâåéöàðñêèå ÷

×àñû Êèåâ 10.03.2012 10:08
êè – ³íòåðíåò ìà

×àñû Êèåâ 10.03.2012 10:01
êè – ³íòåðíåò ìà

÷àñû àâèàòîð êóïèòü â êèåâå 07.03.2012 12:55
<p>×

÷àñû àâèàòîð êóïèòü â êèåâå 07.03.2012 12:48
<p>×

MANZ 04.02.2012 06:37
Thanks alot for your work!,

HUIE 04.02.2012 06:26
A great site, easy for the amateur to use.,

IDE 04.02.2012 06:15
Thanks for already placing my ads as I have gotten good responses and will definitely be placing more,

PENLEY 04.02.2012 06:04
I must commend you on the awesome job that you've done on your site.,

KERNAN 04.02.2012 05:53
That's my favourite!,

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama