No tak, tylko że takie dokumenty może podrobić każdy. Pytanie: a może mamy martwe dusze - dzieciaki, które teoretycznie chodzą do szkoły np. w Irlandii, tymczasem mają w Polsce najdłuższe wakacje. Idziemy tym tropem...
Co mówi Ustawa
Realizacja obowiązku szkolnego przez dzieci w wieku 6 – 18 lat jest regulowana Ustawą z dnia 7 września 1991r. O systemie oświaty, a szczegółowo określają ją przepisy zawarte w rozdziale II – „Wychowanie przedszkolne, obowiązek szkolny i obowiązek nauki. W ich myśl „(...) Rodzice dziecka podlegającego obowiązkowi, o którym mowa w art. 14 ust. 3, są obowiązani dopełnić czynności związanych ze zgłoszeniem dziecka do przedszkola lub oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej, a także zapewnić regularne uczęszczanie dziecka na zajęcia. Kontrolowanie spełniania obowiązku, o którym mowa (...), należy do zadań dyrektora szkoły podstawowej, w obwodzie której dziecko mieszka. (...) Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia.”
Z pytaniem do źródła
Tyle Ustawa. Nas interesował jednak przypadek szczególny – dotyczący tego, jak wygląda egzekwowanie obowiązku szkolnego w przypadku tych dzieci, które wyjechały za granice kraju. Zapytaliśmy o to dyrektora Publicznego Gimnazjum nr 2 w Starogardzie Gdańskim Sławomira Jankowskiego.
- Działania w takich przypadkach opieramy również o treść Ustawy. Jeśli rodzice sami nie dopełnią wymaganych procedur, i czy to na początku roku szkolnego, czy też w trakcie jego trwania okazuje się, że dziecko, które powinno, nie uczęszcza do naszej szkoły, kierujemy do rodziców pismo ponaglające, które jest jednocześnie opatrzone informacją o egzekucji w razie jego zlekceważenia. Pismo takie zawsze jest wysyłane z żądaniem potwierdzenia odbioru. Praktycznie nigdy nie pozostaje bez odpowiedzi. Jeśli dziecko przebywa za granicą i tam chodzi do szkoły, rodzice bądź rodzina będąca w kraju dostarczają nam zaświadczenie z placówki oświatowej, w której dziecko odbywa naukę.
- A czy wymagane jest poświadczenie notarialne takiego zaświadczenia?
- Nie. Nie ma takiego wymogu.
- Czy jest tłumaczone przez tłumacza przysięgłego?
- Również nie.
- A jeżeli to zaświadczenie pochodzi na przykład ze szkoły tańca albo lepienia bałwanów?
- Te zaświadczenia są przeważnie w języku angielskim lub niemieckim. Jeśli potrzebujemy tłumaczenia, robią to nasi nauczyciele.
- Czy w swojej placówce zetknął się pan kiedykolwiek z sytuacją, że zaświadczenie było sfałszowane?
- Nie, nigdy. I nie słyszałem o sytuacji fałszowania takich dokumentów. Wraz z zaświadczeniem rodzice składają także tak zwane oświadczenie woli. Jeżeli jest ono nieprawdziwe, to ma to oczywiście skutki prawne. Zaświadczenie z placówki oświatowej, w której dziecko odbywa naukę za granicą wraz z oświadczeniem woli to dokumenty wymagane proceduralnie. A procedury te są kontrolowane przez Kuratorium. Jeśli jednak coś umknie naszej uwadze, jeśli na przykład pomimo dostarczenia zaświadczenia okaże się, że na przykład dziecko tak naprawdę przebywa w kraju i nie odbywa obowiązku szkolnego, każda osoba, która ma o tym wiedzę, w pierwszej kolejności powinna to zgłosić dyrektorowi placówki oświatowej, do której dziecko, ze względu na rejon powinno uczęszczać.
U nas na pewno nie...
Z tymi samymi pytaniami udaliśmy się również do Szkoły Podstawowej nr 3 w Starogardzie. Dyrektora nie zastaliśmy, wiec pytania skierowaliśmy do pani z sekretariatu szkoły, która z niejasnych dla nas przyczyn zastrzegła sobie anonimowość.
- Tak, ewidencja realizacji obowiązku szkolnego jest przez nas prowadzona. A jeśli dziecko wyjeżdżają za granicę, rodzic pisze pismo, że dostarczy odpowiednie zaświadczenie. I dostarczają – czasami rodzice, czasami krewni, którzy tu mieszkają. Nie sprawdzamy, czy są prawdziwe, bo nie mamy takich możliwości (czy nie wystarczyłby telefon, albo kontakt milowy z zagraniczną placówką??? – red.). Nie żądamy potwierdzenia notarialnego, bo kto by za to miał zapłacić? Nie robimy również tłumaczeń tych dokumentów.
- A gdyby zdarzyło się, że dokument był fałszywy, a dziecko przebywałoby na przykład w kraju i za zgodą i wiedzą rodziców nie wypełniałoby obowiązku szkolnego?
- A kto miałby to sprawdzać? Kto, niech mi pani powie, miałby ścigać takich rodziców? Mamy zaświadczenie – to oznacza, że dla nas wszystko jest w porządku. O, tu mam nawet jedno – pani z sekretariatu otwiera szufladę, przegląda plik luźnych papierów i znajduje stosowny dokument. - Wszystko tu jest napisane – imię nazwisko, data urodzenia, miejsce zamieszkania. To czego jeszcze chcieć?
- A skąd pani wie. z jakiej placówki jest to zaświadczenie?
- No przecież jest tu po niemiecku, że to szkoła...
- A czy nie zdarzyło się w waszej szkole, że zaświadczenie wpłynęło, a dziecko czy tu, czy za granicą nie wypełniało jednak obowiązku szkolnego?
- U nas? Na pewno nie!
Cóż, w świetle wcześniejszych wypowiedzi pani z sekretariatu ta pewność trochę dziwi...
* * *
Od dyrektora Publicznego Gimnazjum nr 2 Sławomira Jankowskiego otrzymaliśmy kserokopię pisma określającego, jakie dokumenty powinni złożyć dyrektorowi szkoły rodzice dziecka realizującego obowiązek szkolny poza granicami kraju. Czytamy w nim m.in.
„Przepisy prawa powszechnie obowiązującego nie wymieniają w sposób szczegółowy „rodzajów dokumentów”, jakie powinni złożyć dyrektorowi szkoły rodzice dziecka realizującego obowiązek szkolny poza granicami kraju. Zatem określenie rodzajów dokumentów (...) należy do kompetencji dyrektora szkoły, w której obwodzie mieszka dziecko objęte obowiązkiem szkolnym (dyrektor szkoły powinien wymagać przedstawienia przez rodziców dziecka dokumentów potwierdzających, że dziecko uczęszcza na zajęcia w określonej szkole za granicą, a także dokumentów potwierdzających, że dziecko jest promowane do kolejnej klasy – etapu edukacji). (...) Wydaje się, że dyrektor szkoły określając warunki spełniania obowiązku szkolnego w szkole za granicą powinien wymagać przedstawiania przez rodziców dziecka dokumentów (zaświadczeń) potwierdzających, że dziecko uczęszcza na zajęcia w określonej szkole za granicą, a także dokumentów (zaświadczeń) potwierdzających, że dziecko jest promowane do kolejnej klasy (etapu edukacji)”.
Reklama
Kują w Irlandii czy wagarują w RP?
KOCIEWIE. Nie żądamy potwierdzenia notarialnego, bo kto by za to miał zapłacić? Nie robimy również tłumaczeń tych dokumentów. Tama i mama z dziećmi wyjeżdżają do Niemiec, Anglii czy Irlandii. Na rok, dwa, może całe życie. Tymczasem w szkołach te dzieciaki nadal figurują w teczkach. Dołączone są do nich stosowne dokumenty z angielskich, niemieckich czy irlandzkich szkół.
- Mieczysława Krzywińska
- 01.02.2009 21:44 (aktualizacja 10.08.2023 05:38)

Data dodania:
01.02.2009 21:44
POLECANE
Przejdź do kategorii
Aktualności Na sygnale Region Kryminalne Gospodarka Rolnictwo Sport Turystyka Ekologia Edukacja Kultura Kociewski Lajt Historia Polityka Kościół Zdrowie Felieton Ogłoszenia #PomagaMY Video PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE Super Pupil ZOBACZ! POLECANE Ważne w kalendarzu Dobre rady Odeszli od Nas
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Y€b@ć upa i bandere
Treść komentarza: Wszyscy ukradlińcy do siebie
Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:43
Źródło komentarza: FELIETON: Koniec ukraińskiego snu
Autor komentarza: Koko
Treść komentarza: Policja LPR i technik ale Karetki to co już nie warto wymienić??? Gdyby nie ratownicy z ZRM w Skarszewch ta dziewczyna by nie żyła , szybka reakcja , podjęte decyzje o przysłaniu LPR to ich zasługa więc te informacje to są beznadziejne
Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:17
Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton
Autor komentarza: tutam
Treść komentarza: Mogę spytać po co macie kącik "Napisz do nas", skoro to nie działa? Tak się boicie spamu, że zablokowaliście?
Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:07
Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Trwa policyjna obława. 75-latek leżał w kałuży krwi. Mundurowi poszukują Mateusza G.
Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie
Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec
Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59
Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton
Autor komentarza: em
Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ????
Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16
Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny
Autor komentarza: KATARZYNA
Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!!
Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden.
200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny
60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii
20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV
Telefon: 697 863 971
Email: [email protected]
Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20
Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze