sobota, 17 października 2026 05:09
Reklama

Pracownik zarzuca pracodawcy, że fałszował listy obecności i nie wypłacał należności za nadgodziny

ZBLEWO/BYTONIA. Zygmunt J. twierdzi, że został oszukany przez byłego pracodawcę, który - jego zdaniem - dopuścił się fałszowania list obecności. Twierdzi, iż nie otrzymał wynagrodzenia za wypracowane nadgodziny. Prokuratura, która bada sprawę nie widzi żadnych uchybień. Właścicielka nieistniejącej już firmy jest nieuchwytna.
Pracownik zarzuca pracodawcy, że fałszował listy obecności i nie wypłacał należności za nadgodziny
Sprawę rozstrzygnie Wydział Pracy Sądu Rejonowego w Malborku.

Do redakcji Gazety Kociewskiej zgłosił się Czytelnik, Zygmunt J., który twierdzi, że został pokrzywdzony przez swojego byłego pracodawcę. Ponadto uważa, że prokuratura nie wypełnia należycie swoich obowiązków i nie dość dokładnie sprawdziła całą sytuację w byłym zakładzie pracy mężczyzny.
- Jestem osobą z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, mam grupę inwalidzką. Oprócz takiego obciążenia, jestem krzywdzony, po pierwsze przez mój zakład pracy, w którym pracowałem jako osoba niepełnosprawna, drugi raz przez wymiar sprawiedliwości umorzeniem widocznych przestępstw spowodowanych przez były zakład pracy – mówi Zygmunt J. – Jestem zwykłą osobą, dlatego nie operuję paragrafami ale wiem co jest dobre, a co złe.

"Dobro zakładu najwyższym celem"
Mężczyzna podkreśla, że zawsze był uczciwym i sumiennym pracownikiem. Zgodził się nawet na przesunięcie wypłaty swojego wynagrodzenia, tak aby zakład mógł dalej funkcjonować.
- Kiedy zostałem namówiony, abym zgodził się na przyjęcie stanowiska kierownika produkcji, obiecano mi nawet podwyżkę – wspomina Zygmunt J. – Nie widziałem jej jednak nigdy, do tego doszły nowe obowiązki. Od grudnia 2006 r. postanowiłem, że będę rozliczał się z zakładem i będę domagał się moich wypracowanych należności. W 2007 r. kiedy była większa sprzedaż wyrobów postanowiłem bardziej domagać się moich pieniędzy. Wtedy dano mi do wyboru albo dostanę moją należność i zakład będzie miał postój albo kupimy materiał i należność dostanę w ratach. Ze względu na dobro firmy, zgodziłem się na drugi wariant. Byłem sumiennym i oddanym pracownikiem.

Gdzie te nadgodziny?
Zygmunt J. podkreśla, że w tym momencie chodzi mu przede wszystkim o poczucie sprawiedliwości i dowiedzenie, że ma rację. Główny zarzut jaki stawia nasz Czytelnik byłemu pracodawcy dotyczy braku wypłaty zaległego wynagrodzenia za nadgodziny i związanego z tym fałszowania list obecności.
- W zakładzie pracy wyrabiałem dużo nadgodzin, których nie wypłacano. Potem zabrano mi ponad 60 dni urlopu. Łącznie pracodawca zalega mi z wypłatą ponad 8 tys. zł – wyjaśnia Zygmunt J. - Zakład pracy sfałszował listy obecności przez podrabianie podpisów współpracowników i wpisanie mi urlopu wypoczynkowego, aby zabrać urlop, którego nie wykorzystałem. Ponadto sfałszowane są wykazy przepracowanych godzin. Pracowałem jako zaopatrzeniowiec i są moje podpisy na niektórych fakturach, w dniach kiedy według zakładu pracy, byłem na urlopie. Stąd jako dowód w sprawie złożyłem faktury, zapiski zakładowe i inne dokumenty, wskazujące, że w dni dopisanego urlopu pracowałem.

Świadkowie milczą
Kiedy rozwiązano z  Zygmuntem J. stosunek pracy, mężczyzna niemal natychmiast skierował pozew do sądu pracy.

Więcej w Gazecie Kociewskiej,
która ukazuje się wraz z Dziennikiem Pomorza
na terenie powiatu starogardzkiego.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kaśka 24.12.2020 06:21
Przekręty były są i będą bo tak sprawnie działa PIP w Starogardzie.

Czytacz 24.12.2020 04:30
Może czas zmienić meble w redakcji. Bo te pamiętają Majewskiego.

tt 28.08.2011 09:35
Prokuratura - jak zwykle nie widzi uchybień!! Może już czas zmienić starogardzkich prokuratorów , skoro tylko umarzać potrafią?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gimbaza Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!! Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Starogard grozy Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku Autor komentarza: bezhołowie Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: O2 Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama