poniedziałek, 19 października 2026 09:01
Reklama

Zygmunt Bukowski nie żyje

MIERZESZYN (GM. TRĄBKI WELKIE). 20 lipca przestało bić serce Zygmunta Bukowskiego. Miał 72 lata. Wczoraj uczestniczyliśmy w Jego ostatniej drodze. Poetę, prozaika, dramaturga, rzeźbiarza, malarza i społecznika, Kociewiaka żegnały tłumy przyjaciół. Jego nagła i niespodziewana śmierć wstrząsnęła środowiskiem twórców.
Zygmunt Bukowski nie żyje
- Jeszcze tak niedawno obchodziliśmy piątą rocznicę nadania imienia Zygmunta Bukowskiego naszej szkole mówiła Kazimiera Kozak, dyrektorka szkoły w Czerniewie. - Pamiętam jak przyjechałam do pana Zygmunta z tym pomysłem. Był zmieszany, niepewny ale za chwilę radosny i pełen entuzjazmu. Włączył się aktywnie do przygotowania uroczystości. Sam wyrzeźbił tablice z swoim wizerunkiem. Sam wybrał cytat: ”Tu mi przyszło żyć i tworzyć, Doczesności przebiec szlak, By uczynkiem rąk i serca Na tej ziemi wieki trwać”.
- Zygmunt Bukowski urodził się 30 kwietnia 1936 r. we wsi Wysin, w wielodzietnej kociewskiej rodzinie chłopskiej Jana i Gertrudy z Jurczyków - przypomniał sylwetkę twórcy Błażej Konkol, wójt gminy Trąbki Wielkie, której twórca jest honorowym obywatelem. -  Jesienią 1939 r. Niemcy wysiedlili ośmioosobową rodzinę Bukowskich na Podlasie, gdzie spędzili okupację (Michałowo gmina Sarnaki). Po zakończeniu wojny – w kwietniu 1945 r., Bukowscy wrócili na rodzinne Kociewie. Ojciec objął gospodarstwo w Trzepowie. W tym samym roku, w wieku zaledwie 37 lat, zmarła matka Zygmunta.
W 1947 r. Bukowski zaczął uczęszczać do Szkoły Podstawowej w Trzepowie, a następnie ukończył Zasadniczą Szkołę Zawodową w Gdyni, specjalizując się w galanterii metalowej i modelarstwie. Jako modelarz odlewniczy, nauczyciel zawodu i robotnik pracował 11 lat w stoczni i Spółdzielni Odlewniczej „Zamech” w Elblągu.
W 1966 r. wrócił na wieś, przejął z Państwowego Funduszu Ziemi  gospodarstwo rolne w Mierzeszynie  i tam mieszkał do chwili obecnej. Zdrowie i wiek spowodowały, że Bukowski przekazał ziemię synowi. Ta naturalna zmiana pokoleniowa, dokonana wedle słów poety: „w ogniwie ojca i syna”, odciążyła artystę od obowiązków gospodarskich i zaowocowała zwiększoną aktywnością pisarską i rzeźbiarską.
Bukowski w swoim gospodarstwie założył prywatną galerię i izbę regionalną, gdzie od 1983 roku wystawiał własne rzeźby i gromadził okazy materialnej kultury Kociewia (tradycyjne narzędzia do obróbki drewna, drobny sprzęt domowy). Pierwszy jego wiersz powstał w 1973 r., zaś w 1976 r. - pierwsza rzeźba. Jego wielki dorobek artystyczny, nobilitowany był przez różnego typu nagrody (liczne medale, dyplomy nagrody – sława jego sięga poza granice kraju). Był aktywny społecznie, kulturalnie i moralnie w środowisku lokalnym. - - Zygmunt zawsze pozostał wierny Panu - mówił nad trumną artysty ks. Gerard Borys, proboszcz poewangelickiego kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mierzeszynie. - Nawet był  nakłaniany do zmiany stylu pisania i rzeźbienia, a kiedy pytał mnie o radę uznaliśmy, że zawsze należy pozostać sobą.
Kapłan mówił o tym, jak śp. Zygmunt potrafił pochylić się nad cudami natury i je wykorzystać w swojej twórczości. Zwracał się do Jego żony Rozalii, podkreślając, że zawsze była w cieniu, będąc Jego podporą.
Prof. Józef Borzyszkowski przywoływał ostatnią korespondencję z zmarłym. Nazwał Go Stolemem pomorskiej twórczości ludowej.
Pożegnaliśmy pana Zygmunta. Niech spoczywa w pokoju!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ADA 31.01.2009 11:32
W NASZYM SERCU ZAWSZE POZOSTANIE

błażej 29.07.2008 23:26
Tyle, że zaszkodziły mu chba promienie z masztu telefoni, który poeta sobie na polu wystawił

Magdalena K. 28.07.2008 22:40
Pisałam pracę na maturę ustną z języka polskiego na temat twórczości P.Zygmunta... Panie Zygmuncie,jeszcze raz bardzo,bardzo dziękuję w tym miejscu za pomoc i wspaniałą atmosferę podczas spotkania.Niech Pan spoczywa w pokoju.

Jarek 27.07.2008 09:46
* * **** ** *

przyjaciel śp. Zygmunta 25.07.2008 20:57
Dziękuję

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gimbaza Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!! Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Starogard grozy Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję. Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06 Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku Autor komentarza: bezhołowie Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25 Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu! Autor komentarza: O2 Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02 Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem Autor komentarza: Oskar Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛 Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19 Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama