Policjanci ze starogardzkiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Opla, który w pierwszy dzień obowiązywania nowych przepisów zlekceważył znaki i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Mieszkaniec powiatu świeckiego przekroczył dozwoloną poza terenem zabudowanym prędkość o 68 km/h. Funkcjonariusze nie mieli dla niego taryfy ulgowej. Mężczyzna został ukarany wysoką grzywną, otrzymał punkty karne, a mundurowi zatrzymali jego prawo jazdy. Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość to wciąż jedna z głównych przyczyn tragicznych zdarzeń drogowych.
Redakcja Kociewiak.pl
05.03.2026 09:50
fot. KPP Starogard
Policjanci ze starogardzkiej drogówki w ramach grupy SPEED patrolowali we wtorek drogę wojewódzką nr 214. W miejscowości Zamek Kiszewski funkcjonariusze namierzyli osobowego Opla, który poruszał się z prędkością znacznie przekraczającą dozwolone normy. Przy ograniczeniu do 60 km/h, policyjny miernik wskazał, że auto jechało o ponad 68 km/h za szybko.
- Taka brawura to prosta droga do tragedii. Przy prędkościach rzędu 110-120 km/h droga hamowania wydłuża się drastycznie, a szanse na przeżycie pieszego czy rowerzysty przy ewentualnym zderzeniu spadają niemal do zera - tłumaczy asp. sztab. Marcin Kunka, oficer prasowy starogardzkiej Policji. - W praktyce takie zachowanie nie kończy się już tylko mandatem i punktami. W tym przypadku nowy przepis odnosi się do zasady, że przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. Oznacza to, że decyzja o czasowej utracie uprawnień zapada od razu podczas kontroli, a kierowca musi liczyć się również z wysoką karą finansową i punktami karnymi - dodaje.
Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie właśnie w dniu kontroli, policjanci ukarali kierowcę mandatem w wysokości 2 tys. zł i nałożyli 14 punków karnych. Z uwagi na rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym (powyżej 50 km/h), kierowca musiał pożegnać się z dokumentem uprawniającym do kierowania na najbliższe 3 miesiące.
Do podobnej kontroli drogowej doszło wczoraj w nocy w miejscowości Lipinki Szlacheckie na drodze wojewódzkiej nr 229, gdzie funkcjonariusze ze starogardzkiej komendy zatrzymali do kontroli drogowej 32-letniego mieszkańca Gdyni. - Kierujący osobowym Fordem mężczyzna przekroczył dozwoloną w terenie zabudowanym prędkość o 52 km/h. Dodatkowo podczas rozmowy okazało się, że kierowca spożywał wcześniej alkohol. Alkomat wykazał w jego organizmie ponad promil. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 zł, policjanci nałożyli na niego 13 punktów karnych oraz zatrzymali prawo jazdy. Sprawca wykroczenia polegającego na przekroczeniu dozwolonej prędkości odpowie również za popełnienie przestępstwa drogowego. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat - mówi M. Kunka.
Policjanci apelują – Noga z gazu! Wprowadzone zaostrzenie przepisów ma jeden cel – poprawę bezpieczeństwa. Wysokie kary finansowe i punkty karne to nie represja, a narzędzie, które ma eliminować z dróg osoby stwarzające realne zagrożenie dla życia i zdrowia nas wszystkich. Nie ma przyzwolenia na łamanie prawa i narażanie innych na niebezpieczeństwo. Policjanci z grupy SPEED każdego dnia wyjeżdżają na drogi, aby studzić zapał zbyt szybkich kierowców.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze