Zgłoszenie wpłynęło do służb o godzinie 10.14. Do działań skierowano siedem zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczną Grupę Wodno-Nurkową z Gdańska. Na miejscu obecne były również Policja oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Przed przybyciem ratowników mężczyźni zdołali samodzielnie wydostać się z pojazdu i dotrzeć po lodzie na brzeg. Sprawdzono, że w samochodzie nie znajdowały się inne osoby.
Zdarzenie to jest kolejnym przykładem, jak niebezpieczne mogą być zamarznięte zbiorniki wodne. Nawet pozornie gruba tafla lodu może w każdej chwili się załamać. Służby po raz kolejny ostrzegają przed wchodzeniem na lód, a szczególnie przed wjeżdżaniem na niego pojazdami. Takie zachowania stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia oraz narażają ratowników na niebezpieczeństwo podczas akcji ratunkowych.

Napisz komentarz
Komentarze