- Jest pan zwolennikiem dotowania spółki SKS Sportowa z miejskich pieniędzy. Czy nie lepsze byłoby rozwiązanie aby podzielić te 300 tys. zł na te 2 tysiące kibiców i podwyższyć cenę biletów. Albo zaproponować każdemu z nich kupno jednej, wartej 100 zł. Chcą oglądać niech płacą.
- Byłoby to bardziej ekonomiczne. Jednak decyzje musiały zostać podjęte szybko i te 300 tys. zł musiały znaleźć się w mieście. Ja byłem zwolennikiem pozytywnie lobującym w tę stronę, żeby tego kosza wesprzeć. Bo te 300 tys. zł też się po stronie głównego sponsora znajdują. To nie było tak, że nagle on nie miał tych pieniędzy. Dla nas ważniejsze sprawą jest, aby odpowiednie osoby z miasta weszły do zarządu spółki. Ktoś z Rady Miasta tam powinien być. To nie jest tak, że dajemy pieniądze i odpuszczamy. W tej chwili stajemy się jednym z głównych udziałowców.
- Zgoda, ale bez głosu decydującego. To trochę tak jak w spółce Stary Las. Wszyscy mają udziały, ale decyduje gmina miejska Starogard Gd., która ma ich najwięcej.
- Uważam, że ceny biletów kształtujące się na poziomie 5 zł to jest dobry kierunek. Ten sport integruje środowisko.
- Wejdźmy w skórę tych, którzy nie godzą się na wydawanie miejskich pieniędzy na koszykówkę. Pan lubi kosza, ale nie każdy musi go lubić. A pieniądze są publiczne.
- Jakby tak rozumować, to są to pieniądze przeznaczone na promocję miasta i to w tym miejscu obejmuje wszystko.
- No dobrze. Zastanówmy się co my właściwie promujemy? Nazwę Starogard?
- Ona na pewno nie powinna znajdować się na „czterech literach”, a w okolicy piersi.
- Robi pan uniki. Co to jest dla mieszkańca Podkarpacia, Warszawy ten Starogard. Czym może zachwycić? Jakie my tu mamy atrakcje?
- To bardzo ważne pytanie. Ja liczę na to, że promując miasto, jako władza monitorująca władze wykonawczą i wybrana przez społeczeństwo zostaniemy zdopingowani, kiedy zaczną przyjeżdżać na kosza nowi kibice, osoby spoza środowiska. To niedobrze, że niektóre osoby grają politycznie, skupiając się na walce o stołki, kiedy trzeba się merytorycznie skupić. Zostały nam dwa lata, żeby coś po sobie zostawić.
- No dobrze. Ale co to ma być to coś? Prezydent Stanisław Karbowski zostawił po sobie „Misia”. A co zostanie po tej kadencji?
- Na pewno biblioteka powinna być. Sądzę, że prezydent specjalnie tak robi, żeby tuż przed wyborami pokazać, że jednak coś zrobił. Argument, że to miasto zaczyna być atrakcyjne dla miłośników koszykówki, to także argument dla decydentów, którzy będą przyznawali miastu środki na boisko, bo o nie będziemy się starali w przyszłym roku. To zaczyna żyć. Ja nie jestem zwolennikiem budowania kolejnych pomników w Starogardzie, bo kapitalnym pomnikiem dla Kazimierza Deyny byłoby odtworzenie piłki nożnej w tym mieście. Wiele osób w Polsce jeszcze nie wie gdzie leży Starogard. Mylą go z Stargardem Szczecińskim. Każdy z nas ma w Polsce i w świecie znajomych, którzy odbierają to miasto pozytywnie.
- Jest pan dumny z tego, że jest ze Starogardu. Dlaczego?
- Bo ja się tu urodziłem, a reszta to są konsekwencje.
Reklama
Zostały nam dwa lata, żeby coś po sobie zostawić
KOCIEWIE. - To niedobrze, że niektóre osoby grają politycznie, skupiając się na walce o stołki - mówi radny Ryszard Gajda. - Nie jestem zwolennikiem budowania kolejnych pomników w Starogardzie, bo kapitalnym pomnikiem dla Kazimierza Deyny byłoby odtworzenie piłki nożnej w tym mieście.
- Rozmawiał: Jarosław Stanek
- 10.06.2008 00:00 (aktualizacja 29.07.2023 14:24)

Data dodania:
10.06.2008 00:00
POLECANE
Przejdź do kategorii
Aktualności Na sygnale Region Kryminalne Gospodarka Rolnictwo Sport Turystyka Ekologia Edukacja Kultura Kociewski Lajt Historia Polityka Kościół Zdrowie Felieton Ogłoszenia #PomagaMY Video PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE Super Pupil ZOBACZ! POLECANE Ważne w kalendarzu Dobre rady Odeszli od Nas
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak
Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać.
Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13
Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa
Autor komentarza: Mieszkaniec St.
Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki.
Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09
Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach!
Autor komentarza: radek otwór
Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy.
W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności.
Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32
Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach!
Autor komentarza: Życzliwy
Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;)
Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17
Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach!
Autor komentarza: KOT
Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła.
Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11
Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa
Autor komentarza: Ja
Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom .
Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10
Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze