niedziela, 13 września 2026 19:57
Reklama

Obrazy żaglami malowane. Inspiracje nadmorską przygodą

Anna Jarzyna (ur. 1956 r.) jest malarką – żeglarzem. Na co dzień mieszka w Gdyni i tam też najczęściej tworzy swoje obrazy na żaglach jachtów. Często odwiedza Tczew, bo jest nim zauroczona, także przez jego niezwykłą historię związaną z Morzem Bałtyckim. Jak wiemy Tczew był rzecznym portem otwartym na Bałtyk przez bramę gdańską.
Obrazy żaglami malowane. Inspiracje nadmorską przygodą

Pływa po Morzu Bałtyckim z mężem. Obecnie łódź motorowa jest już ich siódmym jachtem. Oboje kochają morze, które daje inspiracje i pogodę ducha, ale też mobilizuje do działania. Jak mówi pani Anna, kiedy w młodości próbowała żeglowania po jeziorach (śródlądziu: Pojezierze Kaszubskie), ale morze to zupełni co innego. Uwielbia ten moment niepewności, gdy znika ląd. Tego uczucia nie da się porównać z niczym innym. To właśnie morze sprawiło, że postanowiła malować.

Pływała z klubem Jacht Klub Polski, ale „wyżyła się regatowo”, ale postanowiła odrzuć ten sposób żeglowania. Dlaczego?


 

- Halsowanie po jeziorach, co chwilę w jedną i drugą stronę, to trochę nudne. Ja lubię jak ląd znika! - mówi pani Anna. - Do żeglowania są różne podejścia: sportowe wyczyn na regaty, sport w klubach i pływanie dla przyjemności i samego delektowania się morzem. Po prostu zwyczajne żeglowanie, które daje wolność. Lubię decydować o kierunku, w którym popłyniemy!


 

Klucz do malarstwa

Morze, żagle, jachty są kluczem do jej malarstwa. Trochę ją boli, że Gdynia odwraca się od żeglarzy, czego przykładem są olbrzymie opłaty portowe... Szybko jednak przechodzimy do malarstwa, bo o łodziach, Gdyni, morzu można by bez końca. Malować można na wiele sposobów. Nie bez znaczenia jest także to na czym się maluje: podobraziu, płótnie, płycie. Podłoże wynika z zainteresowań, ale też stanowi o charakterze i technice obrazu.

 

- Pomysł malowania na żaglach powstał około dziesięciu lat temu, zimą. Pewnego dnia przesiadując przed klubem w Gdyni rozmawialiśmy, jak to się mówi, „o starych Polakach”. Zwróciliśmy uwagę, że bosman wyrzuca stare żagle. Dokonuje się tego ze względu na to, że są podarte, dostają tzw. brzuchy na skutek użytkowania (materiał się rozciąga i żagiel nie nadaje się do mocniejszych wiatrów), puszczają też szwy... Bosman segregował ten materiał na taki, który może jeszcze naprawić, jakoś wykorzystać. Potrafię malować na wszystkim: na desce, płótnie, jedwabiu, bawełnie... Mi zaświtało, iż żagle to piękna, duża powierzchnia, która w niczym mnie nie będzie ograniczać. Wpadłam na pomysł, że byłby to świetny materiał pod obraz. Kolejną zaletą „obrazów na żaglach” jest łatwość w ich transporcie. Miałam do przewiezienia z wystawy w Elblągu 30 obrazów, które nie mogąc skorzystać z samochodu przewiozłam pociągiem. Te 30 obrazów zawinęłam w trzy rulony (ok.1,5 m wysokości). Dla mnie ten materiał nie ma wad. Chociaż materiał się gniecie, to można go... wyprasować i to bez szkody dla obrazu. Na żaglach maluje się akrylami albo farbami olejnymi.

 

Pani Anna nie chciała zdradzać wszystkich technicznych szczegółów, co doskonale rozumiemy.

- Moja pierwsza wystawa z obrazami na żaglach odbyła się w Centrum Filmowym w Gdyni. Najpierw zgłosiłam się do reżysera gdyńskiego Sławomira Pultyna. Zaproponowałam mu nietypowe obrazy na żaglach. Nie chciałam pokazywać zdjęć, bo te nie oddają tego co w rzeczywistości. Gdy wystawiłam obrazy było wielkie zdziwienie. Głównym tematem było morze. Na pl. Grunwaldzkim obok Teatru Muzycznego jest przeszklona galeria z bardzo szerokimi, wysokimi schodami. To fantastyczne miejsce na wystawy. To było piękne i ważne dla mnie wydarzenie. Tym bardziej, że cieszyło się sporym zainteresowaniem. Także finisaż. Tak się zaczęło. Potem pojawiły się kolejne propozycje spotkań. Od tamtego czasu miałam bardzo wiele prezentacji moich obrazów.


 

Inspiracją przyroda i morze

Pani Anna w 2023 r. miała wystawę nowych obrazów, które powstały zainspirowane dniem wyciągania łodzi z wody. Na koniec sezonu wyciągano kilkanaście łódek. Wykonała masę zdjęć na podstawie których później powstały nowe prace. Aby namalować scenę z rzeczywistości trzeba zarówno zapamiętać ją, jak i utrwalić na zdjęciu, by nie utracić szczegółów. Wspomniała jeszcze o ekspozycjach w Pucku, kolejnej w szkole filmowe i o ostatniej, tegorocznej w bibliotece elbląskiej na ul. Św. Ducha. W sumie ma już za sobą kilkadziesiąt wystaw również w mniejszych ośrodkach. Jak mówi, każde miejsce do pokazania obrazów jest ważne. Ma swój klimat i niepowtarzalnych odbiorców.


 

- Każda przystań, keja to dla mnie wystawa, bo tam są ludzie, a obrazy wystarczy rozwinąć z rulonu – dodaje. - Bardzo rzadko spotkałam się z opinią, że żagiel to niegodny artysty materiał. Zwykle są to zarzuty od ludzi, którzy... żeglują. Ale zdarzyło się to może ze dwa razy... Uważam, że w dobrym tonie jest nie zarzucać sobie czegoś. Jeśli coś mi się nie podoba, tak jest z obrazami różnych artystów (jedni lubią inni nie), a jesteśmy oboje twórcami, to powinniśmy się szanować. Po prostu nie wypada mówić innemu artyście o drugim źle. Chciałabym, by moje obrazy cieszyły. Założeniem jest także by były one sztuką użytkową.


 

Pani Anna o swoim stylu mówi „ekspresje”, „moje przemyślenia”, które wynikają z jej charakteru. Niewątpliwie ich cechą są impresję, a więc cechy impresjonizmu. Zawsze chce oddać w nich część siebie. Oryginalnie przedstawić temat. Nie ukrywa jednak, że bywa iż otrzymuje zamówienia na kopie Szyszkina. (Rosyjski artysta. Malował pejzaże, lasy, jeziora – dop. red.).


 

Nietypowy portret bursztynnika

Zapytaliśmy czy tworzy portrety. Okazuje się, że niespecjalnie lubi tę tematykę.


 

- Chyba najciekawszym portretem na moim blogu oprócz portretu mojego męża, których wykonałam kilka jest portret mojego kolegi – Piotra Sobaczyńskiego ze Stegny. Prowadzi on tzw. „Galerię na desce”. Zajmuje się on poławianiem bursztynu, z którego wykonuje zupełnie nietypową biżuterię. Są to szalone, oryginalne projekty (m.in. łączenie drewna z bursztynem – dopr. red.) Namalowałam jego portret na podstawie zdjęcia, ale starałam się włożyć w niego pozytywne emocje, które mi się z nim kojarzyły. Potem wysłałem mu obraz kurierem. Gdy obraz doszedł, zadzwonił do mnie mówiąc: „nareszcie ktoś poznał co mi w duszy gra!”. A był to portret nierealistyczny. Piotr umieścił go nawet w miejscu, gdzie sprzedaje bursztyn i biżuterię. Staram się jednak nie wchodzić w tematykę portretową. To był wyjątek – zaznacza.


 

Artystka chciałaby pokazać swoje obrazy w Tczewie. Szczególnie inspirujące jest dla niej Muzeum Wisły, które mówi o historii życia ludzi nad rzeką. Tczew ma interesujące miejsca na tego typu wydarzenie. W tym roku planuje wystawę właśnie w Tczewie i Wejherowie. Zgromadzenie obrazów jednak trochę trwa. Jak każdy artysta sama ma ich niewiele w swojej pracowni i konieczne byłoby odszukanie ich i zebranie. Tczew związany jest z wodą, rzeką, Bałtykiem, dlatego nasze miasto może stać się dobry źródłem tematów malarskich.


 

Wawrzyniec Mocny

Fot. Archiwum rodzinne


 

Obrazy Anny Jarzyny można obejrzeć na stronie https://obrazyolej.blogspot.com/


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama