Wszystko odbywało się w myśl zasady „ora et labora” (módl się i pracuj), dlatego też nie obyło się bez licznych kramów. Niestety w tym roku było jakby więcej typowej jarmacznej tandety. Na szczęście nie tylko tym jarmark stał. Zachwycały stoiska z biżuterią, szydełkowymi wyrobami (czapki, opaski, szaliki), skrzyneczkami decoupage. Naszą uwagę wzbudziły wyroby introligatorskie, na które składały się pięknie oprawione spore kajety i notesy. I rzecz równie ważna – pyszne jadło z góralskimi serami, pysznymi pierogami i ciastami. Z pewnością dla miłośników regionu Jarmark Cysterski w każdym roku jest wydarzeniem wyjątkowym i obowiązkowym.
(tomm)
































![[FOTO] Leży od wczoraj w rowie, a wokół unosi się silny zapach benzyny. Czytelnicy skarżą się, że zostali zignorowani przez służby [FOTO] Leży od wczoraj w rowie, a wokół unosi się silny zapach benzyny. Czytelnicy skarżą się, że zostali zignorowani przez służby](https://static2.kociewiak.pl/data/articles/sm-4x3-foto-lezy-od-wczoraj-w-rowie-a-wokol-unosi-sie-silny-zapach-benzyny-czytelnicy-skarza-sie-ze-zo-1767643368.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze