środa, 12 sierpnia 2026 10:20
Reklama

Rozmowa z Rafałem Lemańczykiem - zdobywcą tytułu Mistrza Świata i Europy w Kulturystyce

Na co dzień zajmuje się budową luksusowych jachtów, jednak gdy tylko kończy pracę, udaje się na siłownię, by przerzucać ciężary. I idzie mu to znakomicie, co pokazują wywalczone tytuły Mistrza Świata, czy Europy. Mowa oczywiście o starogardzianinie Rafale Lemańczyku, który trenuje kulturystykę - sport znany, choć dość niepopularny. Dyscypliny sylwetkowe - oprócz swojej partnerki i córeczki - są jego największą motywacją do życia. Kulturysta w swojej sportowej karierze osiągnął już bardzo wiele, jednak zapewnia, że nie ma zamiaru spocząć na laurach i chce dalej godnie reprezentować nasz kraj - jak na mistrza przystało.
Rozmowa z Rafałem Lemańczykiem - zdobywcą tytułu Mistrza Świata i Europy w Kulturystyce

- Kiery rozpoczął Pan swoją przygodę z kulturystyką i jak to wyglądało? 
- Moją przygodę ze sportem sylwetkowym rozpocząłem w młodości, mając około 16 lat. Zaraził mnie tym mój dobry kolega, a obecnie trener - Zander Hiller. Pierwszy raz na scenie zaprezentowałem się w Gdańsku w federacji WFF WBBF, wówczas zająłem pierwsze miejsce. To zmotywowało mnie do dalszej walki.

- Na swoim koncie ma Pan mnóstwo sukcesów. Proszę przybliżyć je naszym Czytelnikom. 
- To fakt, przez wiele lat trochę się tego nazbierało. Zająłem m.in. pierwsze miejsce w Mistrzostwach Europy na Litwie, a później już leciały kolejne federacje, takie jak PCA Poland Łódź, NABBA Poland w Radzyminie, PBFFF-WPF Poland Siedlce – w tych federacjach wywalczyłem pierwsze miejsca w kategorii do 70 kg. W tym roku startowałem w Warszawie w federacji NPC IFBB, w której udało mi się zdobyć drugie miejsce w kategorii do 80 kg i trzecie miejsce w kategorii Masters +40. Równie dobrze poszło mi w zawodach w Siedlcach, gdzie w federacji PBFF-WPF zająłem pierwsze miejsce w kategorii do 80 kg oraz trzecie miejsce w kategorii Masters +40. Po tym powołany zostałem do Reprezentacji Polski w MR. UNIVERSAL. W zawodach, które odbyły się 11 listopada 2022 roku, wygrałem dla naszego kraju Mistrzostwa Świata. 


- Trzeba przyznać, że to całkiem spory dorobek, którego mógłby Panu pozazdrościć niejeden sportowiec. Czy można powiedzieć, że każdy kolejny start w zawodach, każde kolejne zwycięstwo nakręca i motywuje Pana do tego, aby w następnych zawodach dać z siebie jeszcze więcej? 
- Można tak powiedzieć. Każde wyjście na prestiżowych zawodach jest dla mnie bardzo ważne i motywujące. Staram się nieustannie piąć w górę i rywalizować w coraz to większych federacjach. Co roku podnoszę sobie poprzeczkę w górę.

- Starty w różnego rodzaju zawodach siłowych wymagają z pewnością wielu wyrzeczeń, setek godzin spędzonych na siłowni, specjalnych diet i samodyscypliny. Jak to wygląda u Pana? 
- Przygotowania do zawodów to ciężkie zadanie. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ile trzeba włożyć w to wysiłku i serca. Niezwykle ważna jest dieta. Posiłki na następny dzień przygotowuję sobie dzień wcześniej. Kiedy po dziesięciu godzinach spędzonych w pracy wracam do domu, o 19.20 rozpoczynam trening, który trwa dwie godziny - przez godzinę i dwadzieścia minut ćwiczę siłowo, a do tego dokładam czterdzieści minut cardio - bieżnia lub orbitrek. W tym co robię ważna jest systematyczność, więc ćwiczę tak przez 7 dni w tygodniu. 

- Czy ma Pan jakiegoś idola bądź osobę, na której się Pan wzoruje? 
- Moim idolem jest Arnold Schwarzenegger oraz Kevin Lewron - dla mnie wzór sylwetek z lat 90. 

- Kulturystyka wydaje się być w Polsce raczej mało popularnym sportem. Czy odnosi Pan również takie wrażenie? Z czego to wynika i czy widzi Pan szansę na popularyzację kulturystyki w przyszłości?
- Nie ukrywam tego, że tak jest. Kulturystyka i sporty sylwetkowe są niedoceniane. Od lat nikt się tym nie interesuje, ponieważ nie jesteśmy sportem olimpijskim, a to przykre, bo jest to piękny sport, który pokazuje całe piękno i charakter, a przy tym wielu Polaków odnosi naprawdę wielkie sukcesy i zdobywa złote medale. Niestety nie widzę, aby coś miało się zmienić na lepsze w najbliższej przyszłości.

- Może wynika to z predyspozycji polskiego społeczeństwa? Czy każdy, bez przeciwwskazań lekarskich, może spróbować swoich sił w kulturystyce? 
- Mówiąc szczerze - sport ten jest dla każdego. Należy jednak pamiętać, że przygotowania są bardzo ciężkie i nie każdy sobie z tym poradzi. Po prostu trzeba wykazać się silną wolą i słuchać zaleceń trenera, który wie co robi. Nie każdy jednak jest w stanie utrzymać niskokaloryczną dietę i pogodzić to z życiem prywatnym i pracą. Tu liczy się charakter i silna wola, więc – jak widać – jest to możliwe. 

- Jak Pana hobby odbiera rodzina, przyjaciele i znajomi? Czy wspierają i dopingują Pana podczas występów? 
- Początki były trudne. Nie każdy tolerował i rozumiał to, co robię. Swoje podejście zmienili dopiero wtedy, kiedy dostrzegli, jak jest to dla mnie ważne, aby spełniać swoje marzenia i robić to, co kocham, by czuć się szczęśliwy i spełniony. Ale wiadomo - marzenia trzeba spełniać, a nie czekać, aż same przyjdą. 

- Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów w przyszłości. Mam nadzieję, że przeczytamy jeszcze o Pana sukcesach na łamach Gazet Kociewskiej.
- Dziękuję i również mam taką nadzieję. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bo ek 12.12.2022 14:30
Dieta to podstawa wiadomo plus ciężki trening. Ale bez kłucia dupy lub oral nie idzie takiej sylwetki osiągnąć.

Stara gwardia 10.12.2022 21:32
Bobo jak zawsze w formie. Szacunek ziomuś tak trzymaj

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Klemens Treść komentarza: W Miradowie gdzie nie ma w pobliżu zabudowań a jezdnia sporo oddzielona od domów postawiono kolejny radar. W Rokocinie natomiast w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły oraz kilkadziesiąt metrów dalej przedszkola, gdzie nie ma chodnika i jest nieoświetlone przejście dla pieszych ciężarówki mogą mknąć dzień i noc i po 80hm/h w terenie zabudowanym i nikomu to nie przeszkadza. No ale cóż poczekamy do 2030roku, może nikt nie zginie do tego czasu. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 05:07 Źródło komentarza: Podpisano umowę na budowę obwodnicy Starogardu! Inwestycja będzie kosztować ponad 400 mln złotych Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Ciekaw jestem kto wpadł na pomysł układu 2+1. To najgorsze rozwiązanie. Lepiej zrobić normalne dwa szerokie pasy z poboczami. Jak na odcinku z jednym pasem pojedzie coś wolnobierznego to wszyscy będą musieli jechać za nim mimo że z przeciwka nikt nie pojedzie. A jak coś się tam zepsuje to mamy kompletny paraliż. Gratulacje pomysłu😠 Data dodania komentarza: 6.08.2026, 13:24 Źródło komentarza: Podpisano umowę na budowę obwodnicy Starogardu! Inwestycja będzie kosztować ponad 400 mln złotych Autor komentarza: mmm Treść komentarza: Wydaje się, że to było celowe działanie. Mógł normalnie odjechać, ale celowo zatrzymał się na środku przejazdu by doprowadzić do zderzenia. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:21 Źródło komentarza: [NAGRANIE] Nietrzeźwy traktorzysta wjechał pod pociąg w Czarlinie. W składzie podróżowało około 500 osób Autor komentarza: jjk Treść komentarza: Komedia normalnie!!! Najpierw nie dopełnił swoich obowiązków jako właściciel spółki teraz zwala problem na innych i dziękuje radnym, że na jego wniosek przewalają kasę z podatków starogardzian! Data dodania komentarza: 4.08.2026, 10:57 Źródło komentarza: Podziękowania od Starogardzkiego Klubu Sportowego Autor komentarza: Makieta Kolejowa Jacka I Antosia Treść komentarza: Ścieżki i scieszki które od września do maja zarastają...a kolej mogła by jeździć cały rok ....a w tym przypadku wynajęcie gruntu noo jaja ze berety ...a mowie wam kolej wróci ale dziś daty wam nie powiem albowiem wszystko ma swój czas Ale kolej wróci daje słowo ;) Data dodania komentarza: 3.08.2026, 13:38 Źródło komentarza: Powstanie brakujący fragment trasy rowerowej Autor komentarza: Krzysztof Treść komentarza: Brawo wy. Super. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 08:26 Źródło komentarza: Powstanie brakujący fragment trasy rowerowej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama