niedziela, 25 września 2022 11:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Stracił w wypadku oboje rodziców, sam cudem przeżył… Trwa zbiórka pieniędzy dla Dominika z Tczewa

Dominik Raczkowski-Marynowski jest 7-letnim chłopcem, który niestety nie ma szczęśliwego dzieciństwa… W wieku niespełna dwóch lat uległ wypadkowi samochodowemu, w którym stracił oboje kochających go rodziców… Sam cudem przeżył zderzenie czołowe auta, którym podróżowała rodzina, z wielotonową ciężarówką. Niestety na tym jego koszmar się nie skończył… W wyniku wypadku chłopiec doznał przerwania rdzenia kręgowego na wysokości szyi i czterokończynowego porażenia. Został pod opieką dziadków, którzy od kilku lat walczą o jego sprawność. Leczenie niestety jest długie, wymagające i kosztowne. Trwa zatem zbiórka, mająca na celu uzbierać środki na zakup sprzętu medycznego, rehabilitację i dalsze leczenie.
Stracił w wypadku oboje rodziców, sam cudem przeżył… Trwa zbiórka pieniędzy dla Dominika z Tczewa
fot. ze strony zbiórki (https://www.siepomaga.pl/dladominika)

Do wypadku doszło we wtorek, 12 kwietnia 2016 roku. Tego dnia Dominik po raz ostatni miał jeszcze pełną rodzinę - mamę i tatę, a sam był pełnym zdrowia dzieckiem…

Mama Dominika nie miała szans - zginęła na miejscu (miała wówczas tylko 19 lat), tata natomiast zmarł w szpitalu. Podróżująca z nimi ciocia chłopca (siostra matki) doznała z kolei ciężkich obrażeń ciała podobnie, jak bohater naszego artykułu - Dominik, który w wyniku wypadku miał pękniętą czaszkę, krwiaka mózgu, stłuczenie płuc, doznał porażenia czterokończynowego, pękł mu także rdzeń kręgowy. Był w stanie krytycznym.
 



Zdjęcie z wypadku, w którym zginęli rodzice chłopca.



Najbliżsi o wypadku

- Wiadomość o wypadku spadła na nas jak grom z jasnego nieba… Nie wierzyliśmy w to, co się stało. Nigdy się z tym nie pogodzimy. Przepłakaliśmy całą noc… Dominik został przetransportowany helikopterem do szpitala. Długo walczył o życie. Umieraliśmy ze strachu, że umrze naprawdę… Że dołączy do swojej mamy – opisuje pod zbiórką Krzysztof Raczkowski, dziadek chłopca.

- Mimo że wnuczek siedział zapięty w foteliku, do szpitala trafił nieprzytomny, z pękniętą czaszką, krwiakiem w głowie i na kręgosłupie oraz licznymi złamaniami. Dominik doznał urazu wielonarządowego. Miał przerwany rdzeń kręgowy na wysokości szyi – między kręgami ma przerwę długości 10 mm. Przeszedł szereg operacji, ratujących życie… Gdy go zobaczyliśmy, był nie do poznania. Ledwo widoczny spod bandaży, respiratora, kabli urządzeń, utrzymujących go przy życiu – opisuje dalej.

Potrzebna jest pomoc ludzi wielkich serc

Od momentu wypadku, pan Krzysztof zajmuje się chorym Dominikiem wraz z żoną – babcią chłopca. Chłopiec otoczony jest opieką i miłością, ale każdy dzień to kolejny krok w leczeniu, żmudna walka o zdrowie i sprawność Dominika.. A to niestety jest kosztowne. Trzy lata temu założona została pierwsza zbiórka. W czasie jej trwania udało się zebrać pieniążki, które pomogły opłacić leczenie komórkami macierzystymi, pierwsze rehabilitacje i specjalistyczny wózek inwalidzki. Przed rodziną kolejne etapy leczenia, kolejne, ogromne wydatki, których dziadkowie nie są w stanie sami udźwignąć. W związku z tym, dziadkowie ponownie apelują o pomoc w zebraniu potrzebnych środków finansowych.

Przebieg leczenia

- W szpitalu w Gdańsku nasze 1,5-roczne słoneczko przeszło operację usunięcia krwiaka głowy. Później były kolejne operacje ratujące jego życie... Wnuczek przez wiele miesięcy karmiony był dojelitowo przez sondę, nie potrafił również samodzielnie oddychać. Początkowo lekarze nie dawali mu szans… Stwierdzono u niego porażenie kończyn dolnych, niedowład kończyn górnych... Nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego? Dlaczego ta mała istotka, która jeszcze wczoraj była pełna życia – dziś nie może nawet poruszać paluszkami?! Dla nas to był szok... - Po 1,5-rocznym pobycie w szpitalach, licznych operacjach i zabiegach nasz ukochany wnuczek jest z nami, ale wymaga stałej opieki i codziennej rehabilitacji. Miesięczny koszt leczenia to około 3 tysięcy złotych... Do tego turnusy rehabilitacyjne, musimy też kupić podnośnik sufitowy do transportu Dominika po mieszkaniu. Codziennie potrzebne są także maści, opatrunki, leki – wszystko to bardzo mocno obciąża nasz budżet. Tym bardziej, że tylko ja pracuje, żona opiekuje się Dominikiem – opowiada dziadek chłopca.

 

- Dominik jest jedynym, co zostało nam po córce… - mówią zrozpaczeni dziadkowie chłopca.

 



Dominik w pierwszych miesiącach leczenia.


 

Marzenie dziadków…

- Bardzo chciałbym zabrać wnuczka na grób jego mamy, aby szedł na własnych nóżkach, ale jeszcze nie teraz… Nie jesteśmy jeszcze na to gotowi… Każdy dzień, to dla nas walka o Dominika, o jego samodzielność. Jedyny cel, jedyny sens życia, jakie teraz z żoną mamy, to poprawa stanu zdrowia naszego wnuczka. Robimy, co możemy. Nie sądziłem, że będę musiał znów prosić o pomoc… Ale nie mam wyjścia – mówi zakłopotany pan Krzysztof.

Marzeniem każdych dziadków jest patrzeć na radosne wnuki, bawiące się z rówieśnikami… Pomóżmy zatem dziadkom Dominika, dokładając swoją cegiełkę do zbiórki, a także przekazując informację o historii małego Dominika dalej. Dajmy rodzinie nadzieję na lepsze jutro. Każda złotówka się liczy, bo to ona przyczynia się do tego, żeby chłopiec stawał się samodzielniejszy.

Szczegóły zbiórki

Przed kilkoma dniami zostaliśmy poinformowani, że po udostępnieniu pierwszej informacji o zbiórce, na naszym portalu www.Kociewiak.pl, przez kilka godzin przybyło ponad kilkanaście tysięcy złotych! - Za co z całego serca dziękujemy w imieniu rodziny i własnym. Cel jednak nie jest jeszcze osiągnięty. Prosimy zatem Was, Drodzy Czytelnicy o wsparcie zbiórki. Już niejednokrotnie udowodniliście, że Kociewiacy mają moc!


Zbiórkę wesprzeć można na kilka sposobów:

Pierwszy sposób - wchodzimy w link do internetowej zbiórki, założonej na stronie: https://www.siepomaga.pl/dladominika i klikamy czerwony przycisk „Wesprzyj”, następnie wybieramy, bądź wpisujemy ręcznie kwotę wsparcia, klikamy następny przycisk „Wpłać teraz”, a potem postępujemy już wedle wyświetlanej na ekranie instrukcji.

Sposób drugiwysyłka SMS na nr 75365 o treści: 0055723
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)

Sposób trzeci, tradycyjny – dokonujemy przelewu na dane fundacji, z odpowiednim dopiskiem:

Fundacja Siepomaga
Pl. Władysława Andersa 3
61-894 Poznań

Numer rachunku: 23 2490 1028 3587 1000 0005 5723

Tytułem: Darowizna Dominik Raczkowski-Marynowski 0055723

 


Podgląd strony internetowej ze zbiórką z dia 08.08.2022, godz. 17.22


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
didi 09.08.2022 19:52
Powodzenia :)

Reklama
Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów Hommage à Profesor Kazimierz Ostrowski. Pamięć obrazów wernisaż: 15 września 2022, godz.18:00 wystawa czynna: 16 września - 2 października 2022, w godz. 12.00-18.00 miejsce: Zbrojownia Sztuki, Targ Węglowy 6, Gdańsk Artyści: Badowska Wilga, Bau Jarosław, Bereźnicki Kiejstut, Bielawski Andrzej, Bryzgalski Kuba, Buczkowski Jan, Cybulski Daniel, Czerniawski Józef, Cześnik Henryk, Dobrowolska Alina, Dolega Zuzanna, Florczak Robert, Garczyński Przemysław, Garnowski Michał, Gliszczyński Krzysztof, Gorczyński Maciej, Ignatowicz Filip, Jadczuk Aleksandra, Józefowicz Katarzyna, Józefowicz Piotr, Kalkowski Kazimierz, Karmasz Andrzej, Kornacki Jacek, Krechowicz Dominika, Krechowicz Jerzy, Kucharski Tomasz, Lasecki Hugon, Lejman Dominik, Lipnicki Sławomir, Łajming Włodzimierz, Łopaciński Przemysław, Miszkin Teresa, Model Marek, Modzelewski Jarosław, Nathan Piotr, Nowicka Hanna, Osicki Janusz, Ostrogórski Jerzy, Pela Magdalena, Pęk Mateusz, Plota Janusz, Pieleszek Jakub, Polkowski Krzysztof, Przyżycka Agata, Reinert-Faleńczyk Anna, Sobczyk Marek, Starzec Teresa, Sylwestrowicz Arkadiusz, Świeszewski Maciej, Targońska Maria, Treppa Zbigniew, Waligórska Anna, Widyński Aleksander, Wróblewski Krzysztof, Wrzesiński Marek, Zaremba Wiesław, Zawicki Marcin, Zdybel Jacek Impulsem do stworzenia wystawy, było przekazanie Uczelni przez córkę Profesora Kazimierza Ostrowskiego, Panią Honoratę Pilszyk, podobrazi, jakie pozostawił po sobie Mistrz. Były to płótna zagruntowane przez Artystę osobiście, gotowe do dalszej pracy, niektóre z ledwo zaczętym szkicem lub próbą pozostawionego koloru. Gdy zobaczyłem je w pracowni w Gdyni (a było to w 2015 roku), pomyślałem, że te podkłady mogłyby stać się inspiracją do stworzenia nowych prac, rodzaju symbolicznej kontynuacji, dokończenia dzieła przez innych malarzy. Przygotowanie wystawy prac namalowanych przez innych twórców, na płótnach należących do Kazimierza Ostrowskiego, było ideą intrygującą, wartą zaangażowania. Podobrazia dość szybko powędrowały nie tylko do jego absolwentów i przyjaciół, ale także artystów z innych ośrodków, przyjaciół związanych z Galerią Koło (w której prace Profesora prezentowane były na wystawie inaugurującej działalność galerii w 1995 roku). Gest ten został przyjęty z zainteresowaniem jako duże wyzwanie artystyczne. Ponieważ ilość podarowanych „Kachowych” płócien była ograniczona, wracając ponownie do pomysłu realizacji wystawy, postanowiłem ją rozszerzyć. Zaproponowałem udział w wystawie wszystkim pracownikom Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Ważny jest udział w projekcie najmłodszych pracowników Wydziału Malarstwa, którzy nie mieli okazji poznania profesora Kazimierza Ostrowskiego, znają osobę Profesora tylko z opowieści. Celem wystawy jest wyrażenie uznania dla twórczej postawy Kazimierza Ostrowskiego i jego artystycznych zmagań. Jest to także wyzwanie wobec historii i dziedzictwa kultury. Warto przekazywać naszą wspólną historię nowym pokoleniom, które stają się jej symbolicznymi spadkobiercami. Poprzez udział artystów różnych generacji, będziemy mogli przyjrzeć się artystycznym ideom, które mimo pokoleniowych różnic, posiadają wspólny rodowód. Istotny jest także modernistyczny rys w twórczości Profesora i jej relacja z malarstwem współczesnym. W obecnym roku 2022 mija 105 rocznica urodzin Profesora i pewnie gdyby żył, celebrowalibyśmy ją hucznie. Mamy niecodzienną okazję by tak się stało, by na chwilę wrócić do wspólnie spędzonych chwil. W 2002 roku byłem pomysłodawcą utworzenia Nagrody im. Kazimierza Ostrowskiego, którą Zarząd Okręgu ZPAP w Gdańsku przyznaje dorocznie za wybitne osiągnięcia w dziedzinie malarstwa. W 2010 roku, pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Malarstwa, zainicjowałem wydawnictwo o charakterze dokumentacyjnym, w którym sporo artystów mogło się podzielić swoimi wspomnieniami związanymi z osobą Profesora. Wielu z nich nie ma już wśród z nas. Pozostają nieocenione słowa, które z czasem nabierają szczególnej wymowy. Rozpoczęty dialog wymaga kontynuacji, by mógł rozwijać się w czasie, nabrać impetu. Ważną częścią projektu jest wydawnictwo, które zostanie zrealizowane po wystawie. Biorący udział w tym przedsięwzięciu artyści, będą mogli zaprezentować nie tylko swoje dzieła, ale także wspomnienia związane z Profesorem oraz refleksje odnoszące się do czasów studiów na Wydziale Malarstwa. To niecodzienne spotkanie jest dla nas wszystkich okazją, by oddać hołd Profesorowi oraz docenić Jego wiarę w sztukę i przepełnione pasją oddanie profesji malarza. Krzysztof Gliszczyński Kurator: prof. dr hab. Krzysztof Gliszczyński Współpraca kuratorska: dr Daniel Cybulski Wydział Malarstwa ASP w Gdańsku Patroni medialni: trójmiasto.pl, Magazyn „Linia”, Magazyn Trójmiejski „Prestiż”, "Notes na 6 tygodni", Radio Gdańs Wydarzenie FB:  https://www.facebook.com/events/422290226552438  Data rozpoczęcia wydarzenia: 18.08.2022 14:00 – Data zakończenia wydarzenia: 02.10.2022 18:00
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Qwerty Treść komentarza: Typowy skretyniały pisior, żal mi Ciebie .Paliwo podrożało , bo wysyłamy na Ukr, węgla nie ma ale spoko kupimy nasz Polski węgiel powtarzam Polski węgiel!!!od Ukrainy i jakos to będzie . Czy nas Rosja zaatakowała ?? No nie . To dlaczego miałbym iść walczyć dla neobanderowców??? Nie będę się pchał nie w moją wojnę . PiSiorki z Powcami niech idą :):) Data dodania komentarza: 21.09.2022, 09:28Źródło komentarza: Tabletki z jodem trafiły do komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej. MSWiA: To na wszelki wypadekAutor komentarza: alkomat 2Treść komentarza: a co mom zgłaszać , jak tego nie udowodnię ?Data dodania komentarza: 21.09.2022, 09:16Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: Wujek dobra radaTreść komentarza: Wystarczy nie jeździć jak debil i już nie dopierdzieląData dodania komentarza: 21.09.2022, 09:10Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: precz z trolemTreść komentarza: A Ty trolu? Zgłosiłeś?Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:30Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: boloTreść komentarza: Masz człowieku mały mózg, a w zasadzie ty nie masz mózgu. Ale nie mam zamiaru żałować takich typów jak Ty i Tobie podobni. Jesteś zły. Ty i Tobie podobni to najgorsze zło dla Polaków i dla Polski.Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:29Źródło komentarza: UWAGA kierowcy! Od jutra zmiany w przepisach. Wyższe mandaty i punkty kasowane po dwóch latach Autor komentarza: JolaTreść komentarza: To o czym piszesz to patologia. Nie potrafisz zorganizować dziecku życia, to podaruj sobie dzieci. Potem cała Polska musi utrzymywać patoli, którym te policyjne ble, ble, ble też nie pomoże.Data dodania komentarza: 21.09.2022, 07:16Źródło komentarza: Dzielnicowi odwiedzili dzieci z przedszkola Aniołek
Reklama
Reklama