poniedziałek, 14 września 2026 13:03
Reklama

Matka i jej konkubent - winni morderstwa 15-letniego Sebastiana

WIELKA BRYTANIA/REGION. „Para z piekła rodem”, „Zgotowali chłopcu piekło”, „Koszmarne morderstwo 15-latka z Polski w Anglii” - to tylko niektóre tytuły polskich i brytyjskich tabloidów i portali, kiedy na światło dzienne wyszła obrzydliwa zbrodnia wyrodnej matki i jej partnera na niewinnym 15-latku. Dokonano jej w 2021 r. w Wielkiej Brytanii, do której to „rodzina” wyjechała. Wyrok z wymiarem kary dla zwyrodniałych opiekunów sąd w Anglii ogłosi w październiku. Chłopiec został pochowany w Kwidzynie, dzięki zaangażowaniu ojca i przyrodniej siostry (w zasadzie całej rodziny i przyjaciół), którzy sprowadzili do Polski jego ciało. Proces rozpoczął się w czerwcu br. przed Sądem Koronnym w Leeds, a para przestępców już usłyszała, że są winni morderstwa.
Matka i jej konkubent - winni morderstwa 15-letniego Sebastiana
Policja Westyorkshire upubliczniła wizerunek pary Agnieszka K. i jej partnera Andrzej L.

Autor: (fot. Policja Westyorkshire)

Zgotowali nastolatkowi piekło, bo im przeszkadzał w wygodnym życiu na emigracji. Bili Sebastiana kablem i przedłużaczem tak długo, aż zmarł. Na jednym z nagrań widać, że jego kat uderza chłopca blisko 100 razy i w pewnym momencie ociera pot z czoła, robiąc sobie przerwę. W tym czasie matka ogląda telewizję i nie wydaje się zainteresowana tym co się dzieje.


Długie, sadystyczne maltretowanie...

Maltretowanie było długotrwałe, a na koniec, w szpitalu, okazało się, że chłopak doznał wielokrotnych złamań żeber. Infekcja związana z tymi urazami była bezpośrednią przyczyną zgonu. Powodem ekstremalnych kar fizycznych miało być niewłaściwe zachowanie Sebastiana w szkole, złe wyniki i wagary. Szkopuł w tym, że przedstawiciele szkoły w North Huddersfield Trust, do której uczęszczał Sebastian, opisywali go jako „wzorowego ucznia”.

 

Kuzynka zamordowanego Sebastiana Kalinowskiego mówi, że jego matka i jej partner to „potwory”, które powinny umrzeć w więzieniu. W ekskluzywnym wywiadzie dla brytyjskiej ITV News, Wiktoria K. opowiedziała o tym, jak czuje się podle z powodu bycia spokrewnioną z Agnieszką K.

 

Agnieszka K. (36 l.) i jej partner Andrzej L. (38 l.) zostali uznani za winnych zabójstwa Sebastiana w piątek, 22 lipca 2022 r. Podczas 6-tygodniowego procesu Sąd Koronny w Leeds usłyszał, jak para torturowała 15-letniego Sebastiana przez kilka miesięcy w ich domu przy Leeds Road w Huddersfield. Sprawa kolejny raz wywołała wstrząs na Wyspach i odbiła się głośnym echem w Polsce oraz w samym Kwidzynie, gdzie w mediach społecznościowych oburzeni mieszkańcy udostępniają informację o uznaniu pary winnej przerażającej zbrodni.

 

Ciepłe słowa przyrodniej siostry

Wiktoria, wspomniana kuzynka, która mieszka w rodzinnym mieście Sebastiana - Kwidzynie, powiedziała: „[K.] jest potworem, który zrobił to wszystko swojemu synowi i nie powstrzymała Andrzeja przed zranieniem go jeszcze bardziej. On [L.] jest jeszcze większym potworem i moim zdaniem powinien gnić w więzieniu za to, co zrobił dziecku, które miało przed sobą całe życie. Powinni spędzić resztę życia w więzieniu” - zakończyła.

 

Rówieśnica ofiary wyrażała się o Sebastianie bardzo ciepło: "Był osobą bardzo miłą i kochającą, ale nieśmiałą i zamkniętą w środku". „Opiekował się nim jego biologiczny ojciec po tym, jak Kalinowska odeszła od nich, gdy miał około trzech lat.”

 

Wiktoria powiedziała, że spędzała czas z Sebastianem, gdy jego ojciec był w pracy.

 

„Zawsze graliśmy w różne gry lub wychodziliśmy na zewnątrz i bawiliśmy się na placu zabaw lub po prostu spacerowaliśmy i rozmawialiśmy o szkole i przyjaciołach” – powiedziała. „Kiedy z nim byłam, zawsze mogłam być sobą, bo wiedziałam, że nie będzie mnie osądzał i zawsze mogłam się z nim śmiać ze wszystkiego”.

 

Cała rodzina Sebastiana, łącznie z jego biologicznym ojcem, mieszka w Polsce.

 

W październiku 2020 r. Sebastian wyjechał do Anglii z mamą i ojczymem, aby rozpocząć nowe życie. Zapewne nie sądził, że nowy dom okaże się dla niego piekłem, a dotychczasowi opiekunowie bezlitosnymi oprawcami. Okrucieństwo wymierzone chłopcu trudno nazwać inaczej, jak niewyobrażalne...
 



Sebastian przed przeprowadzką do Wlk. Brytanii. (Fot. Facebook)


 

Chłopiec nie miał szans z osiłkiem

L. tęgi osiłek, mistrz sztuk walki i nadużywający sterydów kulturysta, poddawał 15-latka nieustannemu biciu, kopaniu i uderzaniu, a także używał broni, w tym listwy łóżka i wrzeciona do schodów, by go okładać. Bił kablem i dźgał igłami. Sebastiana zmuszano do wykonywania karkołomnych ćwiczeń fizycznych, w tym setek pompek i przysiadów, a także czasami upokarzano go przez karmienie na siłę i wkładanie... kapci do ust.

 

Para powiedziała podczas procesu, że był karany za rzekome niewłaściwe zachowanie. Wiktoria (kuzynka) powiedziała, że trafiały do niej strzępy informacji o tym, co się działo z brytyjskich mediów, a następnie śledziła sprawę w Internecie. Dowody zbrodni były tak wstrząsające, że po werdyktach, pani sędzia Lambert, podjęła niezwykły krok, mówiąc przysięgłym, że zostaną zwolnieni z konieczności ponownego zasiadania w ławie przysięgłych.

 

Co ciekawe, napady zostały uchwycone na kamerach CCTV, zainstalowanych przez L. we własnym domu. Brytyjska Prokuratura Koronna określiła nagranie jako „przerażające”. Nawet prawnicy oskarżonych przyznali, że sprawa była jedną z najgorszych, z jakimi mieli do czynienia.

 

Wystarczy wspomnieć, że do nieprzytomnego chłopaka pogotowie wezwano dopiero po upływie 2,5 godziny, tym samym nie dając mu w zasadzie szans na przeżycie.

 

Wiktoria powiedziała: „Czytam każdą relację i nie mogę się ogarnąć z tym, co się z nim stało. Myślę o wszystkich wspomnieniach, jakie miałam z Sebastianem ja i moja rodzina."

 

Sebastiana pochowano w Kwidzynie, skąd pochodził. Jego grób stał się kapliczką pokrytą pamiątkami z jego krótkiego życia.

 

Portal ITV.com przytacza słowa Weroniki: „Nie mogliśmy uwierzyć, że to wszystko się wydarzyło i było to bardzo smutne i emocjonalne” – powiedziała.

 

Zapytana, jak się teraz czuje, Wiktoria powiedziała: „Trudno powiedzieć, jak się czuję w środku, bo jest to dla mnie bardzo trudne. Był jedynym kuzynem, z którym miałam świetny związek”.

 

W tej bulwersującej sprawie ostateczny wyrok z wymiarem kary zostanie ogłoszony w październiku br. Podano jednak do publicznej wiadomości, że K. i L. są winni popełnienia morderstwa. Jak podają brytyjskie media matka... płakała w trakcie ogłaszania werdyktu. Zapewne jednak nie nad martwym synem, tylko swoim marnym losem, który sama sobie zgotowała.

 

Przyrodnia siostra Sebastiana i jego tata zorganizowali zbiórkę społeczną i sprowadzili ciało chłopca z Wlk. Brytanii. Jak podają polskie media, nie było to łatwe zadanie, ale zebrano prawie 10 tys. zł z planowanych 8 tys. zł i pogrzeb w Kwidzynie mógł się odbyć.

 



Miejsce pochówku 15-letniego Sebastiana. Jak wspomina jego kuzynka, był miłym, przyjaznym chłopcem i miał przed sobą całe życie... (Fot. Facebook)

 

opr. W. Mocny

na podstawie Daily Mail, ITV.com

Fot. Facebook/policja Westyorkshire


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kasia 14.11.2022 16:02
Ja mam tylko pytanie czemu ten chlopczyk nie poinformowal kuzynki jesli miala taki dobry kontakt z nim co matka z nim robi? Czemu nie uciekl na policje ? I w ogole czemu nie zadzwonil do ojca ?

Mala kara 05.11.2022 11:40
Bedą siedziec do konca życia patrząc w ścianę pod ciąglym monitoringiem.Latoszewski -psychopato role się odwrócily !!!Ciekawe czy kiedys ten napakowany polglowek i jego plastikowa partnerka zrozumieją swoją winę .Szkoda ze prawo nie przewiduje bicia w celi.

wisia 10.08.2022 10:11
tylko kara śmierci dla takich zwyrodnialców

Kaśka 09.08.2022 05:36
Za granicą Polski większość Polaków to patole. Wyjechali bo tu nic nie posiadali. Byłam w UK 5lat i widziałam wiele. Wielkie dno. Przyklad w Londynie. Kilku polskich meneli po darmowym obiedzie siedzi na wejsciu do jadlodajni i chleje piwo. Na piwo mają a na jedzenie już nie. I wiele innych zachowań co porządnym Polkom przynoszą wstyd. I sie dziwić ze nas nie poważają.

Ida 01.09.2022 20:12
Bzdura mniejszość Polaków to patole proszę nie obrażać uczciwie pracujących ludzi. Potwory zdarzają się nie tylko za granicą w Polsce też o czym słychać często. Gwałty, rozboje, zabijanie...Przykre że akurat Pani obracała się wśród meneli...

Real 06.11.2022 08:19
Zgadzam sie

Stachu 08.08.2022 18:55
Tylko pluton egzekucyjny...

kat 08.08.2022 20:30
zero litości dla m***ców !!!

Inaczej. 03.11.2022 20:41
Rozstrzeliwuje się żołnierzy, to śmierć "godna", takie ścierwo wiesza się na brudnym sznurze.

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama