wtorek, 27 stycznia 2026 19:27
Reklama
Reklama

Zbita szyba, siekiera, dwa strzały i ucieczka... Napad niczym z filmu akcji

TCZEW. W poniedziałek, 25 lipca przed godz. 20-tą dyżurny policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie o próbie kradzieży w supermarkecie na os. Suchostrzygi. Sprawca zabrał z regału trzy opakowania kapsułek do prania i ruszył przed siebie, mijając linię kas i nie uiszczając za „zakupy” należności. Pracownicy wychwycili sytuację i od razu zamknęli elektronicznie drzwi, zatrzymując złodzieja w potrzasku. Nie spodziewali się jednak, że był jeszcze kompan - przed sklepem, który wyciągnął... siekierę i wtedy zaczęła akcja niczym z filmu akcji...
Zbita szyba, siekiera, dwa strzały i ucieczka... Napad niczym z filmu akcji

- Pracownicy marketu od razu wychwycili, że doszło do kradzieży, ale mężczyzna, chcąc dokonać ucieczki, zaczął się szarpać z pracownikami – relacjonuje mł. asp. Krzysztof Górki, pełniący zastępstwo za oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Tczewie.

- Personel sklepu zamknął drzwi, uniemożliwiając wyjście temu mężczyźnie. Jego kolega na zewnątrz widział całą sytuację, położył więc torbę na chodniku, wyciągnął z niej siekierę i zaczął rozbijać szybę w oknie sklepu. Na miejsce zdarzenia wezwano policję, a gdy tylko przybyła na miejsce, mężczyzna siekierą zamachnął się w stronę patrolu - wówczas jeden z policjantów oddał strzał ostrzegawczy. W konsekwencji tego działania mężczyzna odrzucił siekierę i zaczął uciekać… Został jednak zatrzymany po pościgu – kontynuuje mł. asp. Krzysztof Górski.

 

Czy mieli przy sobie narkotyki?

Świadkowie zdarzenia mówią o dwóch strzałach, które padły. Na miejsce przybył jeden z policjantów, na motocyklu. Kompan niedoszłego złodzieja miał na twarzy koszulkę. Technik kryminalistyki zabezpieczył ślady na miejscu zdarzenia i zebrał dowody – porzuconą siekierę, torbę i zawiniątka z jakimiś środkami. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Najprawdopodobniej jeden z nich usłyszy zarzut kradzieży rozbójniczej, a drugi uszkodzenia mienia. Nie wiadomo czy prokuratura zakwalifikuje ostatecznie czyn mężczyzny z siekierą, jako groźbę karalną. Wówczas groziłoby mu nawet 10 lat więzienia.

Niemniej, podczas całej akcji oddano strzały ostrzegawcze, co nie zdarza się przecież często przy tego typu interwencjach…

 

Odmówiono nam udzielenia komentarza

Do zdarzenia doszło w supermarkecie przy ul. Armii Krajowej, k. fontanny. Właściciel sklepu odmówił zrelacjonowania zdarzenia naszym dziennikarzom. Gdy udaliśmy się na miejsce przestępstwa kierowniczka sklepu także odmówiła przedstawienia tego, jak wyglądał moment zatrzymania złodzieja w sklepie. Szkoda, bo być może pozwoliłoby to wypracować bezpieczne i skuteczne procedury kierownictwu innych sklepów.

- Nic panu nie powiem na ten temat, bo nie jestem upoważniona. Zadzwoni pan sobie na policję to więcej się pan dowie. Ja nic nie mogę powiedzieć! - wołała zaskoczona pracownica.

Do rozmowy włączył się jednak chętnie jeden z klientów, dając do zrozumienia, że widział całą policyjną akcję. Dzięki temu dowiedzieliśmy się, jak wyglądała sytuacja w miejscu napadu.

 

Strzał przy fontannie

- Panie! Widziałem to co się działo z okna bloku przy ul. Akacjowej! Mnóstwo mieszkańców z mojego bloku widziało, co się wtedy działo. Najpierw słyszałem huk, ale nic jeszcze nie widziałem. Za chwilę widziałem, jak ten, który uciekał był ścigany przez policjanta, który obok fontanny krzyknął do niego, by ten się zatrzymał, po czym oddał strzał ostrzegawczy. Potem złapali przestępcę – mówi nasz rozmówca.

Przy ul. Akacjowej spotkaliśmy też panią Sylwię, pracownicę jednego z tczewskich supermarketów.

- Akurat wracałam z rodziną z zakupów, gdy usłyszałam strzały. Zorientowałam się, że dzieje się coś poważnego. I miałam rację! Przechodząc obok marketu, przed którym miała miejsce akcja, zauważyłam rozbitą szybę. Czynności policyjne trwały jeszcze jakiś czas do ok. godz. 21-ej – dzieli się swoimi przeżyciami pani Sylwia.

Zapytaliśmy, co myśli o tym, że do takich zdarzeń dochodzi w Tczewie.

- Pracuje w jednym z supermarketów tczewskich i złodziejstwo to problem. Moim zdaniem teraz takich zdarzeń będzie przybywało. Zresztą, co rusz słyszy się, że na Suchostrzygach dochodzi do kradzieży w sklepach. Niedawno w moim miejscu pracy doszło do ugodzenia nożem ochroniarza. Mężczyzna przestraszył się nie na żarty i zrezygnował z pracy... – opowiada zaniepokojona kobieta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Za dużo biorą w tym Tczewie że im się takie rzeczy rodzą w głowie. 05.08.2022 09:38
Już się zaczyna a będzie coraz gorzej. Może czas kupić swoją siekierę na takich lepkorękich szczewiaków i prosta zasada - złapany na gorącym - ciach rękę. Za chwilę będą jeździć na wycieczki do Starogardu bo w szczewie galerie przez nich zamkną bo nikt nie będzie chciał tam pracować i się narażać na takich yntelygentów.

Stachu :-D 04.08.2022 19:29
GTC i wszystko jasne ...

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama