wtorek, 3 listopada 2026 04:57
Reklama

„Koncerty to nasze paliwo”. Ich ambitne plany pokrzyżowała pandemia

Podczas ostatnich Dni Starogardu mieszkańcy miasta oraz goście mieli okazję wysłuchać po ponad trzymiesięcznej przerwie dwóch bardzo lubianych i cenionych zespołów - Singers Novi oraz Pro Simfoniki. Był to ostatni ich wspólny występ przed wakacyjną przerwą, dlatego nasz dziennikarz zapytał Wojciecha Gdańca, kierownika i dyrygenta obu zespołów o mijający sezon artystyczny.
„Koncerty to nasze paliwo”. Ich ambitne plany pokrzyżowała pandemia

Autor: Archiwum prywatne Wojciecha Gdańca

- Jak wrażenia po koncercie?
- O to trzeba byłoby zapytać publiczność (śmiech). Zaprezentowaliśmy utwory m.in. z gatunku muzyki filmowej, popularnej oraz jazzowej. Podczas koncertu było bardzo gorąco. Jednak osoby, które przyszyły na występ Pro Simfoniki i Singers Novi, zostały do końca i żywo reagowały na wykonywane utwory.

- Czyli "recenzowali nogami"?
- Tak, zdecydowanie tak. Chyba szczególnie do gustu słuchaczy przypadło nasze wykonanie muzyki ze znanego filmu „Piraci z Karaibów”. Inna rzecz, że orkiestra bardzo lubi go wykonywać.

- Radość instrumentalistów i członków chóru z występowania pod Pańskim kierownictwem to chyba jednak coś więcej, skoro trwa już tyle lat...
- Nie wiem, jak to się dzieje, ale przez 15 lat istnienia Singers Novi i 20 lat działalności Pro Simfoniki przez oba zespołu przewinęło się około 200 osób. Jedne zakotwiczyły na dłużej, inne zdecydowały się na rozwijanie swych zainteresowań na innych polach.

- Dwie dekady działalności, to szmat czasu. Jakie były początki?
- Pro Simfonica powstała jako zespół smyczkowy, składający się z absolwentów oraz uczniów starszych klas naszej szkoły muzycznej. Z czasem zespół zaczął powiększać się o instrumenty dęte - flet, klarnet, trąbkę, czy saksofon.

- Ale to jeszcze nie był zespół wokalny.
- W rzeczy samej. Przygotowywaliśmy repertuar kolędowy i ze smutkiem wraz z członkami orkiestry stwierdziliśmy, że ich wykonanie, bez śpiewu jest niepełne. Początkowo instrumentaliści na potrzeby pierwszych koncertów stali się też członkami zespołu wokalnego.

- Co jest siłą obu zespołów?
-Ludzie - osoby z pasją, które swoim zapałem i pasją motywują się nawzajem i powodują, że mimo upływu lat nadal wspólnie występujemy.

- To na pewno. Jednak zespół markę wyrabia poprzez repertuar.
- Nie będę ukrywać, że utwory dla zespołu instrumentalnego to moje autorskie opracowania. W wypadku Singers Novi korzystamy także z gotowych rozwiązań i partytur.

- Żaden zespół nie może funkcjonować bez instytucjonalnego wsparcia.
- Naszą siłą jest organizacja. Bez pomocy i wsparcia ze strony Starogardzkiego Centrum Kultury nasza działalność byłaby niemożliwa. To w gościnnych murach tej placówki od dwóch dekad spotykamy się w każdy piątek na próbach.

- Podsumujmy krótko mijający sezon. Pandemia pokrzyżowała plany?
- Zdecydowanie! Ze względu na zdrowie i bezpieczeństwo jesienią zawiesiliśmy próby. Życie w dużej mierze przeniosło się do Internetu, jednak nie sposób przeprowadzić próbę on-line, w której brałoby udział kilkanaście osób. Dlatego też z tego powodu w ubiegłym roku nie było np. dorocznego koncertu kolęd i pastorałek.

- Jednak, gdy tylko było to możliwe, oba zespoły sobie to odbiły.
- Oj, tak! Najpierw członkowie Pro Simfoniki byli na specjalnych, kilkudniowych warsztatach, podczas których przygotowaliśmy nowy repertuar. A gdy tylko było to możliwe, Pro w towarzystwie Singersów, wystąpiła z nim.

- Po pandemii publiczność była spragniona kontaktu z Wami?
- To było widać. Wejściówki rozeszły się w ciągu kilku dni. Sala była pełna, a oklaskom i radości ze spotkania nie było końca. Mogę uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, że na ten koncert mieliśmy nowe utwory specjalnie przygotowane na bis.

- Jakieś podsumowanie?
- Siedmiomiesięczna przerwa w koncertowaniu spowodowana pandemią bardzo dała się we znaki publiczności oraz obydwu zespołom. A to właśnie kontakt z żywym, reagującym odbiorcą jest niezbędnym paliwem. Dlatego, jeśli nic się nie zmieni, to do koncertowania wrócimy po wakacjach. Wtedy też zapraszamy chętnych, którzy chcieliby dołączyć do nas lub posłuchać.

- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję!



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Xonc Treść komentarza: Minęły lata a obwodnicy nie ma. Nawet Skórcz dokończył obwodnicę do Mirotek Data dodania komentarza: 2.11.2026, 10:46 Źródło komentarza: Obwodnica Starogardu z rządowym finansowaniem Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: TRYBUNAŁ - ? CIEKAWE ILE TAM WYDAWANE JEST NASZYCH PIENIĘDZY JAKI ZAMACH - CO ZA BZDURY ZIOBRO I JEGO KLIKA ROZPOCZELI TEN BAŁAGAN Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:00 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: trutu tutu Treść komentarza: Juz konfa wyczuła pdlinę, już sie wmieszała... Data dodania komentarza: 31.10.2026, 23:31 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: koko Treść komentarza: Dobrze wiedzieć od kogo wy so? Bo ja już wiem od kogo wy są Djeńgi smakują? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 10:45 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: Michal Treść komentarza: Niestety każda produkcja zwierzęca niesie jakieś uciążliwosci, wyrok jak dla mnie sprawiedliwy. Natomiast ilość REKLAM przez jaką musialem sie przebić na tej stronie zeby przeczytać ten artykuł skutecznie zniechęca... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:49 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Brak słów , biorą narkotyki i w łepie się przewraca .! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 00:40 Źródło komentarza: „Przyszedłem ukraść samochód”. 27-latek zatrzymany na gorącym uczynku dzięki czujnemu sąsiadowi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama