niedziela, 13 września 2026 13:04
Reklama

FELIETON: Święte polskie i kociewskie Sprawy

Kiedy będziemy siadali do wieczerzy wigilijnej, wspomnijmy pewnego polskiego generała, który w wieczór wigilijny 1946 roku został wyprowadzony z celi moskiewskiego więzienia na śmierć.
FELIETON: Święte polskie i kociewskie Sprawy

Generał Leopold Okulicki ps. „Niedźwiadek” był ostatnim dowódcą Armii Krajowej. Podpisał rozkaz o rozwiązaniu szeregów AK 19 stycznia 1945 roku. Nie podpisał rozkazu o kapitulacji, zaniechaniu walki o niepodległy byt Polski, jak nam czasami sugerują! Rozwiązał szeregi, by w nowej sytuacji politycznej ułatwić oficerom i żołnierzom AK „dalszą pracę i działalność […]. Teraz każdy z Was jest dla siebie dowódcą”. Wyraził swą wiarę w lepszą przyszłość zniewolonej Ojczyzny: „Wierzę głęboko, że zwycięży nasza święta Sprawa, że spotkamy się w wolnej i demokratycznej Polsce”.
Sowieci skazali Pana Generała w haniebnym procesie moskiewskim na 10 lat. Zamordowali półtora roku po tym „procesie”, nie patrząc na swój „wyrok”! Wiedzieli, że „wolny świat” się o polskiego generała nie upomni.

Pan generał miał syna Zbyszka. Ukochane, jedyne dziecko. Był jeszcze nastolatkiem, gdy ojciec ruszał na wojnę. Wraz z matką przedostał się poza granice kraju, aż do Palestyny, gdzie skończył polskie gimnazjum. Został żołnierzem 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa. Jako sierżant podchorąży 1 pułku artylerii lekkiej zginął pod Ankoną 8 lipca 1944 roku. Miał w chwili śmierci lat 20. Ojciec zamordowany przez sowiecki sąd kapturowy, syn zginął od niemieckiej kuli. Przeraża mnie smutek i bezgraniczna samotność Pana Generała w tę wigilijną noc. Pomódlmy się za spokój jego duszy.
Kiedy myślę o Zbyszku Okulickim, od razu przed oczyma stają mi młodzi żołnierze Armii Krajowej i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie – pochodzący z Kociewia, najwięcej z powiatu starogardzkiego. Byli i pod Monte Cassino, i w Powstaniu Warszawskim i w wielu innych miejscach, gdzie toczyła się walka za Świętą Sprawę – jak pisał w rozkazie generał Okulicki – czyli za niepodległy byt Polski. Albin Ossowski, Zygmunt Bączkowski, Witek Wetta… To tylko początek długiej listy.
W lutym 2022 roku minie 80 lat od rozkazu naczelnego wodza Polskich Sił Zbrojnych, przekształcającego Związek Walki Zbrojnej w Armię Krajową i nakazującego scalanie polskiego ruchu oporu pod okupacją pod tą nazwą. Poproszę Radę Powiatu Starogardzkiego, by ustanowić rok 1922 w powiecie starogardzkim jako

Rok Kociewskich Bohaterów Armii Krajowej
Mam już poparcie w tej sprawie komisji kultury i komisji edukacji Rady Powiatu. Za tydzień przypomnę Państwu najważniejszych bohaterów AK z Kociewia i – mam nadzieję – będę mógł już ogłosić wolę Rady Powiatu Starogardzkiego w tej sprawie.

Czy to na pewno jest Polak?
To była zaskakująca i bardzo smutna wiadomość: nominalny żołnierz Wojska Polskiego zdezerterował w czasie służby na gorącej granicy polsko-białoruskiej i poprosił putinowskich Białorusinów o „azyl polityczny”.
Naopowiadał w białoruskiej telewizji niestworzone rzeczy o polskich „zbrodniach” na „uchodźcach” i „wolontariuszach” (Polacy dwóch „zamordowali”!). Wygląda na to, że gad miał już wcześniej kontakt z białoruskimi służbami specjalnymi i był przez nie „zadaniowany”, mówiąc językiem komunistycznej bezpieki, a jego występ w białoruskiej telewizji został wyreżyserowany przez tę samą bezpiekę, która prowadzi nieszczęsnych, niedoszłych migrantów z dziećmi – z Syrii, Iraku czy Afganistanu – do nielegalnego przekraczania granicy państwowej RP i do ataków na polskie umocnienia graniczne. Do koczowania w ekstremalnych warunkach w lesie. Media nie ukrywały nazwiska dezertera: Emil Czeczko.
W Polsce żyje prawie 500 osób o nazwisku Czeczko. Rozproszeni po całym kraju (efekt powojennych migracji), są na przykład w Warszawie czy w Kaliszu, ale większość mieszka na pograniczu polsko-białoruskim, zwłaszcza w rejonie Biała Podlaska - Brześć Litewski. To wskazuje na ich pochodzenie. Jeszcze więcej Czeczków mieszka na Białorusi. Brzmienie nazwiska i charakterystyczna końcówka wskazuje na jego białoruskie pochodzenie.
Nie piszę tego po to, by dyskredytować osoby noszące to nazwisko w Polsce. Jest wśród nich nawet oficer Wojska Polskiego. Jestem przekonany, że większość z nich czuje się Polakami, skoro mieszkają na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. Współczuję im, na pewno przeżywają przykrości za sprawą swego ziomala, bo każdy chce być przecież dumny ze swego nazwiska, a tu mamy do czynienia z haniebnym aktem dezercji, zdrady kraju, w którym się żyje. W przedwojennym kodeksie karnym nazywało się to zbrodnią stanu albo zdradą ojczyzny. Kara była tylko jedna: śmierć przez powieszenie. Dziś grozi za to podobno 8 lat więzienia.
Dowódcy dezertera (dowódca baterii, dowódca plutonu i dowódca 2 dywizjonu w Węgorzewie) z 11 Pułku Artylerii 16 Dywizji Zmechanizowanej zostali ukarani odwołaniem ze swych stanowisk. To błąd, panie ministrze i panie generale Radomski. To jest rutynowe zastosowanie zbiorowej odpowiedzialności, w stylu wojska „ludowego”. Oni w niczym nie zawinili. Niepotrzebnie ich upokarzacie – i to pokazowo! Nie sposób było przewidzieć, że ten sukinsyn zrobi tak podłą rzecz. Podobno już wcześniej „stwarzał problemy”. Nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Gdyby tak było, nie pojechałby na granicę. Podejrzewam natomiast, że ujawnił się jego białoruski „patriotyzm”. Sęk w tym, że to nie jest patriotyzm prawdziwego Białorusina, zatroskanego o swój kraj, o wolność jego obywateli. Z takimi patriotami mieliśmy do czynienia podczas manifestacji w Mińsku, w których udział, w warunkach reżimu Łukaszenki, wymagały wielkiej odwagi cywilnej. „Patriotyzm” tego dezertera polega na popieraniu Białorusi sowieckiej, moskiewskiej, a to zupełnie co innego.
Kiedy słucham meldunków znad granicy, składanych nam głównie przez sympatyczną i zawsze doskonale przygotowaną rzeczniczkę Straży Granicznej, podporucznik Annę Michalską, serce mnie boli, gdy pada nazwa Narewka (a pada często). Przecież to rodzinna wieś Danuty Siedzikówny „Inki”, młodej bohaterki powojennego powstania antykomunistycznego, której słowa z więziennego grypsu o potrzebie zachowania się jak trzeba, zna dziś cała Polska! Czeczko nie zachował się jak trzeba.
Pierwszy raz byłem w Narewce 20 lat temu, z kolegami z IPN. Im bliżej celu podróży, tym więcej w okolicy prawosławnych cerkwi. Słońce odbijało się od ich blaszanych kopułek, a mnie przypomniały się warszawskie „złote garby”, czyli ruska cerkiew na placu Saskim, którą polscy patrioci rozebrali w roku 1925, bo była symbolem ruskiego panowania nad Polakami. To nie był atak na prawosławie, tylko na symbol zniewolenia Polaków. Teraz złote garby w postaci Pałacu Stalina są w spisie „zabytków” Warszawy a pobliski plac Konstytucji upamiętnia „konstytucję” Stalina dla Polskoj Narodnoj Respubliki i upokarza kolejne pokolenia polskich patriotów. Takie to jest „obalenie komunizmu” w Polsce!

Święta BN nie są „magiczne”!
Bez przerwy słyszę w radio i w TV – już nie tylko w reklamach – że Święta Bożego Narodzenia są „magiczne”… Co za bzdura! Te święta są zaprzeczeniem jakiejkolwiek magii. To święta niezgłębionej nadziei. Tę nadzieję wlewa co roku w nasze serca Nowo Narodzony. Zostańmy przy tym! Nie podcinajmy korzeni, z których wyrastamy (św. Jan Paweł II). „Bożego Narodzenia ta noc jest dla nas święta”… (Stanisław Wyspiański). Niech taką pozostanie, a bezmyślne, pozbawione głębszej refleksji rozważania o tym, jak są „magiczne”, wyślijmy do „europejskiego” lamusa.
Zdrowych, pogodnych w sercu Świat Bożego Narodzenia i Bożego ładu w sercach na cały nadchodzący rok życzę wszystkim starogardzianom i Kociewiakom. Szczęść Boże!


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama