STAROGARD GD. W jednej ze starogardzkich firm produkcyjnych doszło do tragicznego zdarzenia. 48 – letni mężczyzna spadł z rusztowania przy wykonywaniu prac demontażowych.
(AC)
30.09.2010 12:00
(aktualizacja 16.08.2023 00:00)
- Na miejscu zdarzenia strażacy zastali jedną osobę poszkodowaną. 48-letni mężczyzna spadł z rusztowania podczas wykonywania prac demontażowych w budynku nieczynnej kotłowni – informuje Karina Stankowska, rzecznik starogardzkiej straży pożarnej. - Mężczyzna został wyniesiony na zewnątrz budynku przez pracowników.
Natychmiast wezwano pomoc, na miejscu obecne były służby medyczne, które zajmowały się rannym mężczyzną.
Straż pożarna zabezpieczyła miejsce zdarzenia. O zdarzeniu poinformowano Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Wypadek miał miejsce na terenie formy FAMOS.
Jak udało się ustalić naszemu reporterowi, życiu ani zdrowiu pracownika nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jest mocno poobijany. Prace związane z rozbiórką starej kotłowni zakładu Famos zostały wstrzymane.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Pepe
06.10.2010 13:17
Ci co kiedyś mówili ,, czy sie stoi czy sie leży" mają dziś po 50 lat i mówią że im sie nie opłaca za 1200 robić, stoja pod sklepami albo siedzą w domach i klepią biede i narzekają ze roboty nie ma. komuna to było jedno wielkie bagno, tak samo stan wojenny a do dziś nawet nie potrafią osądzic jaruzelskiego bo za duzo jeszcze kolesi z tamtych czasów żyje a swój swojego nie skaże i dopiero jak umrze to pewnie powołająkomisje śledczą która dwa lata bedzie badała dlaczego go nie osądzono a po tych dwóch latach powiedzą w wiadomosciach że nic nie wybadali jak zwykle, z tym wypadkiem to było tak ze to był zwykły wypadek przy pracy tyle ze ten człowiek pracował tam na czarno i zgłoszono dopiero ten wypadek jak go zatrudniono
hihi
04.10.2010 20:23
Dodajmy do tego że teraz wszyscy uważają że za komuny tak bardzo się narobili-oczywiście byli i tacy co uczciwie pracowali.
Tylko gdzie ci o których się mówiło że czy się leży czy się stoi to 2 tyś.się należy
www
03.10.2010 21:09
pepe do budy
m
02.10.2010 11:16
*szewc a nie sewc:)
JAN
01.10.2010 23:41
Ty pepe pewnie tez wynosiłes skoro tyle wierz złodzieje sie nie chwalili tym co robią lub byłes ormowcem i donosiłes Mie sie wydaje że ty nic nie wierz tylko powtarzasz zasłyszane brednie jak to za komuny kradli Wtedy kradzież to było ryzyko za byle co mozna było iśc za kraty Teraz to jest raj dla złodzieji w całej historii Polski nie było takich czasow Wtedy ludzie kradli jakies drobiazgi bo w sklepach nie było dziś kradną miliony Jeszcze jedno na czym ty pepe sie nie znasz jestes alfą i omegą a g wiesz
Pepe
01.10.2010 19:36
i co wszyscy bysmy dziś pracowali w tym neptunie? i jak z akomuny chodzili w jednakowych butach, spodniach i kurtkach, na ulicach chodziło by zomo i biło nas po pyskach za nic
m
01.10.2010 13:14
wszyscy na tą komunę piszecie a bynajmniej za tej "komuny lodzie mieli prace, a teraz co jest kolejne zakłady upadają jak była komuna był i neptun a teraz żal...
hihi
01.10.2010 10:11
Ta firma to taki pic na wodę,zakład pracy chronionej.
Zwykłe stróżowanie tak jak za komuny,tyle że teraz państwo z PFRONu dopłaca właścicielom.
Pepe
01.10.2010 06:27
wiola widocznie nie opowiadał ci o tym co tam sie działo, bo o wynoszeniu przez płot płyt i normalnie przez portiernie materiałów oraz całych mebli tez zapewne nie słyszałaś?? to jeszcze za starej ,,ochrony" teraz jest firma ochroniarska a przedtem były zwykłe ,,dziadki", zresztą w każdej firmie tak było za i krótko po czasach komuny
wiola
01.10.2010 00:14
mój śp OJCIEC przepracował całe swoje życie w famosie, pracował ponad 50lat ,FAMOS to było coś,kolonie zimowiska , imprezki dla dziec, itp i ja nigdy nie słyszałam o czymś co pisze PEPE, wypadki są wszedzie ! Czy PEPE tak w ogóle gdzieś pracuje?????????????
Pepe
30.09.2010 20:19
w latach 80-tych w FAMOSIE miał miejsce podobny wypadek, spadł również mężczyzna, po czym normalnie wstał i chciał dalej pracować, pewnie był w szoku, po 1,5 tygodnia zmarł
Napisz komentarz
Komentarze