czwartek, 5 listopada 2026 05:18
Reklama

Uratujmy serduszko Oleńki!

- Rok 2020 był dla nas zarazem piękny i niesamowicie trudny. Przepełniony strachem, który może zrozumieć tylko rodzic, który przeżył widok dziecka w stanie krytycznym, prawie umierającego na Oddziale Intensywnej Terapii. W styczniu na świecie pojawiła się Oleńka, u której niedługo po porodzie rozpoznano krytyczną wadę serca, a wraz z nią brak nadziei na leczenie w Polsce i liczne odmowy w Europie. Wszystko wskazywało na to, że będziemy musieli wkrótce pożegnać nasze dziecko, ale wtedy zaczęły dziać się cuda... - opisują rodzice małej Oleńki.
Uratujmy serduszko Oleńki!

Ola jest mieszkanką Studzienic (powiat starogardzki).
Teraz jej rodzice zbierają na druga operację serduszka Oleńki w Linz w Austrii w kwocie – 1 mln zł. Kwota jest trudno wyobrażalna, ale razem może uda się dać szansę na szczęśliwe życie dziewczynki. Warto podkreślić, że pierwszą opcją były operacje i leczenie w USA, ale tam zażądano aż 7 mln zł. Skąd biorą się tak niewyobrażalne „zaporowe kwoty”?

Operacja tylko w Austrii
Ola Dzienniak jest roczną dziewczynką z rzadką wadą serca, która znowu potrzebuje pomocy. Przedłużający się pobyt w szpitalu i ogromna liczba badań sprawiły, że na fundacyjnym koncie Oleńki brakuje pieniędzy. A te potrzebne są, by dziecko mogło przeżyć. Liczy się każda złotówka.

- Ola Dzienniak urodziła się w 35. tygodniu ciąży, uzyskując 10 punktów w skali Apgar – pisze w mailu do redakcji Sylwia Ch. - Na początku nic nie wskazywało na to, że dziewczynka ma problemy ze zdrowiem. Jednak w drugiej dobie życia dziecka, lekarze zauważyli niepokojące objawy i Ola natychmiast została przewieziona do Kliniki Kardiologii Dziecięcej. Przeprowadzone tam badania wykazały, że stan zdrowia Oleńki jest bardzo zły. Okazało się, że dziewczynka cierpi na rzadką wadę serca w postaci wspólnego pnia tętniczego IV typu. Można ją naprawić wyłącznie operacyjnie, ale w Polsce nie było na to szans.

Rodzice Oli pomocy szukali u wielu specjalistów, którzy ratują dziecięce serduszka. Konsultowali się z prof. Malcem z Niemiec i prof. Carottim z Włoch. Nikt nie był w stanie podjąć się leczenia dziecka. Pomoc zaoferowali dopiero lekarze z Lucile PAckard Children's Hospital w Stanach Zjednoczonych, ale ostatecznie Ola zakwalifikowała się na leczenie w Klinice w Austrii.

Ciężko, ale królewna żyje!
Pod koniec 2020 r. rodzicom Oli udało się zebrać odpowiednią kwotę i wyjechali z córeczką do Austrii.
- Tamtejsi specjaliści byli jedynymi w tej części świata, którzy podjęli się leczenia. Było ciężko i jest ciężko, ale nasza królewna wciąż żyje i jest z nami, a jej serduszko, choć bardzo zmęczone, nadal bije - wspominają rodzice dziewczynki.

Ola operację przeszła 27 października 2020 r. w klinice w Linz, ale walka o jej życie trwa. W czasie badań przygotowawczych do operacji okazało się, że u dziewczynki utworzyło się nadciśnienie płucne, które nie dość, że stworzyło śmiertelne zagrożenie dla życia dziecka, co utrudniło zabieg.

- Lekarze operacji się jednak podjęli, licząc, że ciśnienie zmaleje – uzupełnia pani Sylwia. - W planach była rekonstrukcja prawidłowej anatomii tętnic i pnia płucnego oraz zamknięcie ubytku między komorami. W czasie zabiegu pojawiły się jednak komplikacje i lekarze byli zmuszeni rozłożyć naprawę serduszka na 2 etapy. Najgorsze jednak miało dopiero nadejść. Po operacji Ola była w stanie krytycznym, ponad miesiąc leżała na Oddziale Intensywnej Terapii, walczyła z zapadniętym płucem i wahaniami parametrów życiowych, przechodziła liczne badania, przyjęła ogromne dawki leków. Później, podczas zabiegu poszerzania tętnic, serce dziewczynki zatrzymało się na minutę i niezbędna była reanimacja.

Pobyt w klinice wyczerpał już budżet...
- Obecnie wciąż jestem wraz z Olą na Oddziale Kardiologii. Nie wiemy ile czasu minie, zanim wrócimy do domu przed kolejną operacją, jednak wiemy na pewno dwie rzeczy. Koszt związany z naszym, na ten moment, już ponad 3-miesięcznym, pobytem w Austrii przekroczył wysokość funduszy, które zebraliśmy na pierwszej zbiórce - mówi mama dziewczynki
I prosi tym samym o kolejną pomoc. Bez niej serduszko jej maleńkiej córki może przestać bić. A przed Olą jeszcze drugi etap leczenia, który może odbyć się jeszcze w 2021 r. O ile serce dziewczynki będzie na niego gotowe...


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Xonc Treść komentarza: Minęły lata a obwodnicy nie ma. Nawet Skórcz dokończył obwodnicę do Mirotek Data dodania komentarza: 2.11.2026, 10:46 Źródło komentarza: Obwodnica Starogardu z rządowym finansowaniem Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: TRYBUNAŁ - ? CIEKAWE ILE TAM WYDAWANE JEST NASZYCH PIENIĘDZY JAKI ZAMACH - CO ZA BZDURY ZIOBRO I JEGO KLIKA ROZPOCZELI TEN BAŁAGAN Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:00 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: trutu tutu Treść komentarza: Juz konfa wyczuła pdlinę, już sie wmieszała... Data dodania komentarza: 31.10.2026, 23:31 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: koko Treść komentarza: Dobrze wiedzieć od kogo wy so? Bo ja już wiem od kogo wy są Djeńgi smakują? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 10:45 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: Michal Treść komentarza: Niestety każda produkcja zwierzęca niesie jakieś uciążliwosci, wyrok jak dla mnie sprawiedliwy. Natomiast ilość REKLAM przez jaką musialem sie przebić na tej stronie zeby przeczytać ten artykuł skutecznie zniechęca... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:49 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Brak słów , biorą narkotyki i w łepie się przewraca .! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 00:40 Źródło komentarza: „Przyszedłem ukraść samochód”. 27-latek zatrzymany na gorącym uczynku dzięki czujnemu sąsiadowi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama