czwartek, 10 września 2026 22:54
Reklama

100-lecie Niepodległości – Starogard – Pomorze – Polska (114) Dziesiąty luty będziem pamiętali

10 lutego w polskim kalendarzu ma swoje tajemnice. Jedna jest radosna, druga bolesna. O każdej z nich starogardzianie mogliby dużo powiedzieć.
100-lecie Niepodległości – Starogard – Pomorze – Polska (114) Dziesiąty luty będziem pamiętali
ORP Generał Haller był wyrazem wdzięczności i hołdem dla człowieka, który w imieniu Rzeczypospolitej obejmował Pomorze i zawierał ślub z Bałtykiem.

W Gdyni działa Polskie Stowarzyszenie Morskie Gospodarcze Im Eugeniusza Kwiatkowskiego. Co roku wyróżnia wybranych, zasłużonych ludzi statuetkami Animus et Semper Fidelis (Odważny i zawsze wierny). Uroczystość odbywa się zawsze około 10 lutego lub nawet dokładnie 10 lutego. Dlaczego w tym właśnie czasie? Stowarzyszenie uznało, że dzień 10 lutego zawiera w sobie tajemnice, które stanowią wielką metaforę losu polskiego w dramatycznym XX wieku.

Tajemnica radosna
dotyczy 10 lutego 1920 roku. Tego dnia w Pucku doszło do zaślubin Polski z Morzem. Mimo przenikliwego chłodu, panującego tego dnia nad Bałtykiem, serca były mocno rozgrzane a ksiądz Józef Wrycza, już wówczas legendarny kapłan Kaszubów i Kociewiaków, nie chciał słyszeć o skróceniu kazania na chłodzie, bo przecież zbyt ważna jest materia, o której będzie mówił!
Dwa pierścienie rzucił w morze generał Józef Haller, ukochany na całym Pomorzu za swoje przywiązanie do Boga i do idei niepodległej Polski. Ważne w tym wszystkim było to, że pierścienie na polski ślub z morzem ufundowali pomorscy Polacy, gdańszczanie. W ten sposób to nie jakaś sublimacja Polski łączyła Bałtyk z odrodzonym państwem, lecz żywi ludzie.
Wielu starogardzian tamtego pokolenia szczyciło się odznaką Frontu Pomorskiego, którego dowódcą był Haller. Uczestniczyli w decydującej o zachowaniu naszej suwerenności wojnie ze „wschodnią nawałą”, czyli z bolszewikami. W ogóle rok 1920 był rokiem zwycięstw graniczących z cudem bądź prawdziwe cudem będących, bo przecież państwo było biedne, obciążone latami niewoli i zaniedbań. A jednak zwyciężało i rosło pierwszym, od półtora wieku, pokoleniem urodzonym w wolnym kraju. W Starogardzie zasadzono na Rynku polski Dąb Wolności. Zamiast usuniętego pomnika cesarza Wilhelma!
Nasz starogardzki budowniczy, radny miejski Jan Pillar wybudował w Hallerowie i w Wielkiej Wsi wille generała Hallera a w Helu, przy latarni morskiej, łazienki dla Związku Eksploatacji Wybrzeża Polskiego. Z generałem Hallerem – człowiekiem legendą – wiązała go przyjaźń. Generał odwiedzał często Starogard – oficjalnie i prywatnie – przyczyniając się do ugruntowania patriotycznych nastrojów w mieście, w okresie narastającego zagrożenia niemieckiego.

Tajemnica bolesna
dotyczy też 10 lutego, ale 20 lat później. Rok 1940 był wyjątkowo dla Polaków podły. Znikąd nadziei. Sowieci wywożą tego dnia, od wczesnych godzin rannych, dziesiątki tysięcy Polaków na Sybir. Nie tylko mieszkańców Kresów, ale i „bieżeńców”, czyli tych, którzy uciekli na wschód przed Niemcami. Potem nastąpią kolejne masowe wywózki w kwietniu, w czerwcu i jeszcze w czerwcu 1941 roku. W ciągu niespełna półtora roku czerwony car wywiózł na śmierć lub poniewierkę więcej Polaków niż carowie rosyjscy w ciągu dwu i pół wieku! Wielu z nich pochodziło z Pomorza. Niektórzy, młodzi mężczyźni, odnajdywali się potem w  armii gen. Władysława Andersa. Dziesiąty luty będziem pamiętali, gdy przyszli sowieci, myśmy jeszcze spali… Ta smutna ballada sybirska, ułożona w bydlęcym wagonie, jadącym na wschód, była powszechnie wśród polskich zesłańców znana. Kończyła się jak zawsze w takich opresjach suplikacją do Królowej Polski:

I przyszła wiosna, słońce zajaśniało, 
lecz u nas wcale nie poweselało, 
tylko po lesie słychać głos płaczący: 
„O Jezu Chryste, w Ogrójcu mdlejący!” 
Polska Królowo, zlituj się nad nami, 
nad polską ziemią i nad Polakami, 
powróć nas, powróć do ziemi ojczystej, 
Królowo Polski! Panienko Przeczysta!

Powrót polskich nędzarzy z Sybiru. Alegoria prof. Stanisława Kulona – wybitnego polskiego rzeźbiarza, który na Sybirze stracił matkę, ojca i troje rodzeństwa. Cudem się wydostał z „nieludzkiej ziemi”. Jedna z 40 płaskorzeźb sybirskiego cyklu profesora (w drzewie lipowym). Pierwsza prezentacja odbyła się w Muzeum Diecezjalnym w Pelplinie a sponsorem przedsięwzięcia była starogardzka firma Labofarm.

Starogardzianka
Irena Ukleja de domo Cieślak urodziła się w rodzinie Andrzeja, podoficera Wojska Polskiego w Stanisławowie – oddelegowanego do tego miasta ze Lwowa. Matka Julia z domu Sydor. Starsze rodzeństwo brat i siostra, młodszy brat. Życie w dalekim, pięknym Stanisławowie (dziś Iwano-Frankowsk na Ukrainie) wspomina jako „anielskie”. Podkreśla zgodne współżycie ludzi różnych narodowości.
Zaczyna się wojna, sowieci aresztują ojca. Wywieźli go do Kozielska. Nie został jednak zamordowany w Katyniu! Pani Irena do dziś jest przekonana, że zadecydował o tym rodzinny „szturm do nieba”. Każdego dnia matka z dziećmi modliła się o powrót męża i ojca. Niewielką część więźniów obozów specjalnych NKWD sowieci umieścili w osobnym obozie Pawliszczew-Bór. Nie wiadomo dlaczego. Może to była kombinacja, mająca ukryć zbrodnię na większości pozostałych?
Mieszkanie Cieślaków zostało obrabowane przez NKWD 13 kwietnia 1940, matka z dziećmi została zesłani do Kazachstanu. Droga na zesłanie. Step, wieś Kazanka. Trzy noce na stepie, w kopie siana. Strach przed wilkami. W Kazance prawie rok. Straszna zima. Wróble zamarzały w locie. Było do 60°C.
Pobyt na zesłaniu trwał aż do roku 1946, kiedy wracali po wielu udrękach do Polski w nowych granicach. „Szturm do nieba trwał”, bo choć Andrzej uratował się od Katynia, trafił do dywizji „kościuszkowskiej” Berlinga, gdzie życie ludzkie niewiele znaczyło i nie wiadomo było, czy wróci kiedyś do bliskich. Przyjechali do Mielewa w powiecie Nowe, gdzie w międzyczasie Andrzej Cieślak, po szczęśliwym zakończeniu szlaku żołnierskiego, podjął pracę jako administrator majątku, przekształconego potem w PGR. Irena ukończyła szkołę podstawową w Rychławie. Marzyła na zesłaniu, że będzie kiedyś uczyła języka polskiego. Marzenie się po latach spełniło. Po maturze w liceum pedagogicznym (Podkreśla, że nigdy nie należała do ZMP…), dostała nakaz pracy w Opaleniu, potem w Nowej Cerkwi. Od 1959 studiowała na KUL, ale wróciła z powodu śmierci matki i choroby ojca. W Gdańsku skończyła studia zaocznie. Pracowała m.in. w Swarożynie. Od lat mieszka w Starogardzie. Poza pracą w szkole była też katechetką. Jej uczniowie to dziś już często starsi ludzie. Szukają z nią kontaktu, bo była zawsze ciepłym człowiekiem i tak jak nikt ich rozumiała. Po tym rozpoznaje się polskich sybiraków. Dziesiąty luty „będziem” pamiętali… Nawet jak ich już nie będzie.
Piotr Szubarczyk

Piotr Szubarczyk pracował przez 18 lat w IPN Gdańsk. Autor książek (m.in. Czerwona apokalipsa. Sowiecka agresja na Polskę i jej konsekwencje, Kraków 2014) oraz kilkuset artykułów o historii Polski i Pomorza. Współpracuje z radiem i TV (m.in. konsultant spektaklu TVP Inka 1946, autor cyklu audycji Świadkowie historii w Radio Gdańsk). Od 40 lat w Starogardzie.



Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama