- Obecnie szukam pracy. Ogłoszenie, na które natknąłem się w prasie było dla mnie spełnieniem marzeń – przyznaje Krzysztof K. – Niezwłocznie zadzwoniłem pod podany numer. Odezwała się automatyczna sekretarka. Z nagranej informacji dowiedziałem się o warunkach zatrudnienia. Praca w Norwegii, na platformie wiertniczej, na morzu, 7 dni w tygodniu po 12 godzin na dobę, stanowisko malarz – konserwator. Zarobek miesięczny to 55 tys. koron, w przeliczeniu na złotówki 25 tys. zł. Ponadto poinformowano, że praca nie zagraża życiu i zdrowie. Pomyślałem sobie wtedy – Raj...
Tylko 150 zł
Po wysłuchaniu informacji, pan Krzysztof zadzwonił pod podany przez automatyczną sekretarkę kolejny numer telefonu. Odebrał mężczyzna, który poinformował naszego Czytelnika, iż aby rozpocząć starania o daną pracę, konieczne jest przetłumaczenie dokumentów aplikacyjnych na jeżyk angielski.
- Spytałem wtedy, czy mogę przetłumaczyć dokumenty na własną rękę. Mam znajomą, która zrobiłaby to dla mnie bez problemu – oznajmia pan Krzysztof. – Jednakże facet stwierdził, że dokumenty muszę być przetłumaczone wyłącznie przez pośrednictwo tłumaczeń, z którym pracodawca podpisał umowę. Koszt takiego tłumaczenia miał wynieść 150 zł.
Po dwóch dniach Krzysztof K. otrzymał przesyłkę.
- Kwotę 150 zł miałem zapłacić od razu, nie wiedząc nawet co jest w środku. Wówczas cała ta sprawa wydała mi się dziwna.
Jak mówi, Krzysztof K. udał się do Powiatowego Urzędu Pracy w Starogardzie Gd.. Tam poprosił o pomoc w ewentualnym sprawdzeniu wiarygodności pracodawcy oraz tajemniczej firmy translatorskiej.
- Okazało się, że w internecie jest sporo osób oszukanych przez to rzekome pośrednictwo tłumaczeń. Podobno w paczce rzeczywiście znajdują się dokumenty. Osoby, które je odesłały, po pewnym czasie otrzymały listownie informację, że ich oferta nie została wybrana przez pracodawcę. I z pracy nici. A 150 zł, które dla osoby bezrobotnej jest niemałą sumką, przepadało. Gdy próbowałem ponownie dodzwonić się pod podane numery telefonów, nikt już się nie zgłaszał. Cieszę się, że nie dałem się nabrać. Chciałbym jednak przestrzec inne osoby, by bacznie przyglądały się zagranicznym ofertom pracy.
Sprawdź firmę
Sławomir Sułkowski, zastępca kierownika Działu Usług Rynku Pracy w starogardzkim pośredniaku stwierdza, iż w sytuacji, gdy nie ma konkretnych danych pracodawcy, a wymagane jest zaangażowanie finansowe, wówczas lepiej poważnie zastanowić się nad daną ofertą.
- Odradzamy klientom tego typu ogłoszenia – dodaje S. Sułkowski. – Aby zweryfikować pracodawcę potrzebujemy numer Regon lub NIP. Gdy znamy tylko nazwę, wówczas pozostaje jedynie internet, który nie jest dla nas w pełni wiarygodnym źródłem informacji. Może być to źródło dodatkowe, lecz nie podstawowe.
- Jeżeli osoba poczuła się oszukana, może zgłosić zawiadomienie na policję. To, czy oszustwo zostało popełnione wykaże śledztwo – mówi mł. asp. Marcin Kunka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gd. – Można ustalić do kogo należą numery telefonów, kto dał ogłoszenie w gazecie. Jeżeli była prowadzona korespondencja elektroniczna, wówczas sprawdzamy numer IP.
Reklama
Zarobkowego raju nie ma - zagadkowa oferta pracy na platformie
STAROGARD GD. Krzysztof K. chciał wyjechać do pracy za granicę. W lokalnej prasie znalazł interesujące ogłoszenie o pracy w Norwegii. Oferowano bajeczne zarobki. - Poinformowano, że praca nie zagraża życiu i zdrowie. Pomyślałem sobie wtedy – Raj...
05.07.2010 00:00
(aktualizacja 01.08.2023 07:45)
(AC)

Data dodania:
05.07.2010 00:00
POLECANE
Przejdź do kategorii
Aktualności Na sygnale Region Kryminalne Gospodarka Rolnictwo Sport Turystyka Ekologia Edukacja Kultura Kociewski Lajt Historia Polityka Kościół Zdrowie Felieton Ogłoszenia #PomagaMY Video PLANUJĘ DŁUGIE ŻYCIE Super Pupil ZOBACZ! POLECANE Ważne w kalendarzu Dobre rady Odeszli od Nas
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Gimbaza
Treść komentarza: Aj szkoda, mało brakowało a selekcja naturalna by wygrała. Może następnym razem się uda. 4 trupy!!!!
Data dodania komentarza: 12.10.2026, 23:32
Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu!
Autor komentarza: Starogard grozy
Treść komentarza: Ofiara pewnie się boi zgłoszenia na policję.
Data dodania komentarza: 12.10.2026, 15:06
Źródło komentarza: [NAGRANIE] "On leży i się nie rusza", "oni go kopią". Niepokojące nagranie ze starogardzkiego Rynku
Autor komentarza: bezhołowie
Treść komentarza: To są efekty braku policji w miejscowościach pod miastem. W pobliskim Kolinczu kierowcy gnają jak szaleni, dzieci które wysiadają z autobusu szkolnego nie mogą przejść przez przejście dla pieszych bo na jednym pasie ruchu przepuszcza ich kierowca na drugim przejeżdżają inni nie zważając na maluchy. I do tego hulajnogi.
Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:58
Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu!
Autor komentarza: Kierowca
Treść komentarza: Cztery ZERA i PIĄTE za kółkiem. Przewaga dzięki technice a słoma z butów wystaje. Takim to dożywotnio zabrać prawko bo to potencjalni zabójcy są.
Data dodania komentarza: 10.10.2026, 09:25
Źródło komentarza: [FOTO] Mieli uciec ze szkoły... Chwilę później rozbili Audi na drzewie. Siła uderzenia wyrwała silnik z pojazdu!
Autor komentarza: O2
Treść komentarza: Flagę zdjąć bo to Polski urząd a solidaryzować to się możemy
Data dodania komentarza: 9.10.2026, 10:02
Źródło komentarza: Ukraińska flaga ponownie przed starostwem
Autor komentarza: Oskar
Treść komentarza: Dziękujemy bardzo i zapraszamy 💛
Data dodania komentarza: 8.10.2026, 20:19
Źródło komentarza: Trzy nagrody dla „Żurawia”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze