wtorek, 3 listopada 2026 17:58
Reklama

Piękno jest zawsze dobre. Marek Biegalski – artysta z Kociewia

Marek Biegalski jest znaną postacią w dziedzinie sztuki, od dzieciństwa związaną z Kociewiem, posiadającą niebagatelny talent twórczy. Pisarz opublikował pięć tomików poezji i prozy. Dwukrotnie nominowany został do nagrody „Kociewskie Pióro”, którą otrzymał w 2014 roku.
Piękno jest zawsze dobre. Marek Biegalski – artysta z Kociewia

Marek Biegalski sztuką, a konkretnie poezją, zainteresował się już w latach swojej wczesnej młodości. W wieku 10 lat artysta zaczął zadawać sobie filozoficzne pytania, o których napisał pierwszy wiersz. Rozwijając w dalszym ciągu swoje pasje, rozpoczął naukę w I Liceum Ogólnokształcącym w Starogardzie Gdańskim, po czym udał się na studia dzienne filologii polskiej na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w Łodzi. Kolejnym krokiem było Podyplomowe Studium Religioznawstwa ze specjalnością filozofia religii na Wydziale Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Podyplomowe Studium Dziennikarstwa na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Smutne i przejmujące przedstawienie
„Godzina smutku” – taki tytuł kociewski pisarz nadał swojemu pierwszemu dojrzałemu wierszowi, który napisał po obejrzeniu spektaklu, czerpiąc z niego inspirację.
- Jako student łódzkiej polonistyki wybrałem się na spektakl Sceny Plastycznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zatytułowany „Wilgoć”. Przedstawienie było przejmująco smutne, ale niezwykle inspirujące – wielowątkowe i niejednoznaczne, o uniwersalnym charakterze i bez słów. Obejrzałem to widowisko z zainteresowaniem, a później napisałem pierwszy dojrzały wiersz pod tytułem „Godzina smutku”, i tak to się zaczęło – opowiada nam Marek Biegalski.

„Godzina smutku”
Tytuł pierwszego wiersza naszego rozmówcy stał się również tytułem pierwszego tomiku wierszy. Z tomikiem tym wiążą się szczególne wspomnienia, a sam pisarz twierdzi, że był on w jego życiu bardzo ważny.
- Wydałem pięć tomików mojej twórczości literackiej, natomiast tomik czwarty zatytułowany „Bardzo rzadkie nieporozumienie oraz inne kompozycje poezją i prozą konstruowane” miał dwa wydania – mówi M. Biegalski. - Pierwszą pozycją literacką była „Godzina smutku”. Zrecenzował ją i recenzję tę wygłosił literaturoznawca z Uniwersytetu Gdańskiego - profesor doktor habilitowany Tadeusz Linkner - na jednej z dorocznych Biesiad Literackich w Czarnej Wodzie. Dzięki „Godzinie smutku” właśnie, zostałem w 2013 roku nominowany do nagrody „Kociewskie Pióro 2012”, a w wyniku ponownej nominacji w roku następnym otrzymałem nagrodę „Kociewskie Pióro 2013” z rąk nieżyjącego już niestety senatora Andrzeja Grzyba. „Godzina smutku” stała się tomikiem szczególnie dla mnie ważnym, o ile nie najważniejszym w historii mojego pisarstwa – wspomina nasz rozmówca.


Skąd bierze się inspiracja?
Bohater naszego reportażu interesuje się muzyką, z której czerpie swoje inspiracje. W wierszach można wyczuć pewną rytmikę, która mniej lub bardziej umiejętnie tworzy dany utwór.
- Inspiracją dla mnie jest też poezja innych, bardziej znanych poetów, w tym przede wszystkim znakomita twórczość poetycka Czesława Miłosza, laureata Nagrody Nobla. Moje wiersze, opowiadania i eseje stwarza również piękno tego świata, wyrażające się szczególnie w działaniach artystycznych i kulturotwórczych młodych ludzi zamieszkujących malowniczy region Pomorza, czyli nasze Kociewie – wyjaśnia poeta.


Wybitne wzorce
Autor pięciu tomików przez lata kształtował swój charakter. Dziś śmiało można powiedzieć, że dzieli się nim ze swoimi czytelnikami, których z czasem ciągle przybywa. Zapytaliśmy więc naszego rozmówcy, na kim wzorował się w młodości.
- W przeszłości moich autorytetów było dużo, byli nimi oprócz rodziców i dziadków także profesorowie szkół, które ukończyłem – zauważa M. Biegalski. - Ludzie ci uczyli mnie bardzo wielu rzeczy i umożliwiali bez zbędnych ograniczeń poznawanie teatru, literatury, muzyki, kultury i zachwytu nad krajobrazem, talentem bardzo wielu osób, które mogłem podziwiać i przyswajać sobie ich znakomite zdolności i umiejętności – kontynuuje. - Dzięki temu dziś mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że to dzieło ludzkich rąk i umysłu jest dobre, piękne i szlachetne, a tamto złe i tandetne, oraz utrwalić te opinie wraz z uzasadnieniem poprzez artystyczny przekaz w poezji, prozie i innym twórczym tekście – dodaje.

Przedwiośnie...
Czym oprócz pisania zajmuje się Marek Biegalski? Pisarz odbył w swoim życiu wiele podróży, nieodłącznym elementem dnia codziennego stała się również muzyka.  
- Bardzo lubię dobrą muzykę, koncerty estradowe i te zorganizowane w plenerze, telewizyjne programy muzyczne oraz teatr dramatyczny. To właśnie w gmachu Teatru Wybrzeże na Targu Węglowym w Gdańsku przed laty, podczas spektaklu „Przedwiośnie” według powieści Stefana Żeromskiego, skrystalizowała się w pełni moja decyzja o podjęciu w przyszłości - miałem wówczas 14 lat - wyższych studiów na kierunku filologia polska. Dużo czytam, mam dużo książek własnych, korzystam też czasami ze zbiorów Miejskiej Biblioteki Publicznej imienia Księdza Bernarda Sychty w Starogardzie Gdańskim. Biblioteka ta poza tym, że posiada bogaty księgozbiór, zaprasza na niezwykle interesujące spotkania z ciekawymi ludźmi nauki, pióra oraz z innymi wybitnymi twórcami. Lubię bardzo te spotkania – wyjaśnia rozmówca.

Piękno i życiowa harmonia
Artyści w sposób szczególny dostrzegają rzeczy na ogół proste, codzienne, ale także te, których zwykli ludzie nie zauważają. Czym jest i jak postrzega piękno poeta z Kociewia?
- Piękno jest zawsze – w każdych okolicznościach – dobre, szlachetne, skłonne do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, gotowe do wyrzeczeń dla dobra innych ludzi. To jest także młodość, wdzięk, uroda i utalentowanie; to zgodny z miarowymi uderzeniami serca rytm i życiowa harmonia; porządek, ład i czystość; muzyka, krajobraz, cuda natury, architektury i sztuk wszelakich – puentuje Marek Biegalski.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dorota Zegarowska 10.02.2018 14:10
Na nic inteligentnego pana nie stać, panie ddd?

ddd 22.02.2017 15:09
jaka twarz. jakbym takiego artystę zobaczył na ulicy to bym uciekał

Dorota Zegarowska 10.02.2018 14:14
Czy chociaż Pan przeczytał ten artykuł? Podejrzewam, że nie. Odsyłam więc do lektury.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Xonc Treść komentarza: Minęły lata a obwodnicy nie ma. Nawet Skórcz dokończył obwodnicę do Mirotek Data dodania komentarza: 2.11.2026, 10:46 Źródło komentarza: Obwodnica Starogardu z rządowym finansowaniem Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: TRYBUNAŁ - ? CIEKAWE ILE TAM WYDAWANE JEST NASZYCH PIENIĘDZY JAKI ZAMACH - CO ZA BZDURY ZIOBRO I JEGO KLIKA ROZPOCZELI TEN BAŁAGAN Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:00 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: trutu tutu Treść komentarza: Juz konfa wyczuła pdlinę, już sie wmieszała... Data dodania komentarza: 31.10.2026, 23:31 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: koko Treść komentarza: Dobrze wiedzieć od kogo wy so? Bo ja już wiem od kogo wy są Djeńgi smakują? Data dodania komentarza: 31.10.2026, 10:45 Źródło komentarza: Tusk dokonał siłowego zamachu stanu na Trybunał Konstytucyjny Autor komentarza: Michal Treść komentarza: Niestety każda produkcja zwierzęca niesie jakieś uciążliwosci, wyrok jak dla mnie sprawiedliwy. Natomiast ilość REKLAM przez jaką musialem sie przebić na tej stronie zeby przeczytać ten artykuł skutecznie zniechęca... Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:49 Źródło komentarza: Rolnik z Piaseczna wygrał w sądzie! Powód żądał 60 tys. zł Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Brak słów , biorą narkotyki i w łepie się przewraca .! Data dodania komentarza: 23.10.2026, 00:40 Źródło komentarza: „Przyszedłem ukraść samochód”. 27-latek zatrzymany na gorącym uczynku dzięki czujnemu sąsiadowi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama