piątek, 10 kwietnia 2026 01:52
Reklama

Piękno jest zawsze dobre. Marek Biegalski – artysta z Kociewia

Marek Biegalski jest znaną postacią w dziedzinie sztuki, od dzieciństwa związaną z Kociewiem, posiadającą niebagatelny talent twórczy. Pisarz opublikował pięć tomików poezji i prozy. Dwukrotnie nominowany został do nagrody „Kociewskie Pióro”, którą otrzymał w 2014 roku.
Piękno jest zawsze dobre. Marek Biegalski – artysta z Kociewia

Marek Biegalski sztuką, a konkretnie poezją, zainteresował się już w latach swojej wczesnej młodości. W wieku 10 lat artysta zaczął zadawać sobie filozoficzne pytania, o których napisał pierwszy wiersz. Rozwijając w dalszym ciągu swoje pasje, rozpoczął naukę w I Liceum Ogólnokształcącym w Starogardzie Gdańskim, po czym udał się na studia dzienne filologii polskiej na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w Łodzi. Kolejnym krokiem było Podyplomowe Studium Religioznawstwa ze specjalnością filozofia religii na Wydziale Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Podyplomowe Studium Dziennikarstwa na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Smutne i przejmujące przedstawienie
„Godzina smutku” – taki tytuł kociewski pisarz nadał swojemu pierwszemu dojrzałemu wierszowi, który napisał po obejrzeniu spektaklu, czerpiąc z niego inspirację.
- Jako student łódzkiej polonistyki wybrałem się na spektakl Sceny Plastycznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zatytułowany „Wilgoć”. Przedstawienie było przejmująco smutne, ale niezwykle inspirujące – wielowątkowe i niejednoznaczne, o uniwersalnym charakterze i bez słów. Obejrzałem to widowisko z zainteresowaniem, a później napisałem pierwszy dojrzały wiersz pod tytułem „Godzina smutku”, i tak to się zaczęło – opowiada nam Marek Biegalski.

„Godzina smutku”
Tytuł pierwszego wiersza naszego rozmówcy stał się również tytułem pierwszego tomiku wierszy. Z tomikiem tym wiążą się szczególne wspomnienia, a sam pisarz twierdzi, że był on w jego życiu bardzo ważny.
- Wydałem pięć tomików mojej twórczości literackiej, natomiast tomik czwarty zatytułowany „Bardzo rzadkie nieporozumienie oraz inne kompozycje poezją i prozą konstruowane” miał dwa wydania – mówi M. Biegalski. - Pierwszą pozycją literacką była „Godzina smutku”. Zrecenzował ją i recenzję tę wygłosił literaturoznawca z Uniwersytetu Gdańskiego - profesor doktor habilitowany Tadeusz Linkner - na jednej z dorocznych Biesiad Literackich w Czarnej Wodzie. Dzięki „Godzinie smutku” właśnie, zostałem w 2013 roku nominowany do nagrody „Kociewskie Pióro 2012”, a w wyniku ponownej nominacji w roku następnym otrzymałem nagrodę „Kociewskie Pióro 2013” z rąk nieżyjącego już niestety senatora Andrzeja Grzyba. „Godzina smutku” stała się tomikiem szczególnie dla mnie ważnym, o ile nie najważniejszym w historii mojego pisarstwa – wspomina nasz rozmówca.


Skąd bierze się inspiracja?
Bohater naszego reportażu interesuje się muzyką, z której czerpie swoje inspiracje. W wierszach można wyczuć pewną rytmikę, która mniej lub bardziej umiejętnie tworzy dany utwór.
- Inspiracją dla mnie jest też poezja innych, bardziej znanych poetów, w tym przede wszystkim znakomita twórczość poetycka Czesława Miłosza, laureata Nagrody Nobla. Moje wiersze, opowiadania i eseje stwarza również piękno tego świata, wyrażające się szczególnie w działaniach artystycznych i kulturotwórczych młodych ludzi zamieszkujących malowniczy region Pomorza, czyli nasze Kociewie – wyjaśnia poeta.


Wybitne wzorce
Autor pięciu tomików przez lata kształtował swój charakter. Dziś śmiało można powiedzieć, że dzieli się nim ze swoimi czytelnikami, których z czasem ciągle przybywa. Zapytaliśmy więc naszego rozmówcy, na kim wzorował się w młodości.
- W przeszłości moich autorytetów było dużo, byli nimi oprócz rodziców i dziadków także profesorowie szkół, które ukończyłem – zauważa M. Biegalski. - Ludzie ci uczyli mnie bardzo wielu rzeczy i umożliwiali bez zbędnych ograniczeń poznawanie teatru, literatury, muzyki, kultury i zachwytu nad krajobrazem, talentem bardzo wielu osób, które mogłem podziwiać i przyswajać sobie ich znakomite zdolności i umiejętności – kontynuuje. - Dzięki temu dziś mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że to dzieło ludzkich rąk i umysłu jest dobre, piękne i szlachetne, a tamto złe i tandetne, oraz utrwalić te opinie wraz z uzasadnieniem poprzez artystyczny przekaz w poezji, prozie i innym twórczym tekście – dodaje.

Przedwiośnie...
Czym oprócz pisania zajmuje się Marek Biegalski? Pisarz odbył w swoim życiu wiele podróży, nieodłącznym elementem dnia codziennego stała się również muzyka.  
- Bardzo lubię dobrą muzykę, koncerty estradowe i te zorganizowane w plenerze, telewizyjne programy muzyczne oraz teatr dramatyczny. To właśnie w gmachu Teatru Wybrzeże na Targu Węglowym w Gdańsku przed laty, podczas spektaklu „Przedwiośnie” według powieści Stefana Żeromskiego, skrystalizowała się w pełni moja decyzja o podjęciu w przyszłości - miałem wówczas 14 lat - wyższych studiów na kierunku filologia polska. Dużo czytam, mam dużo książek własnych, korzystam też czasami ze zbiorów Miejskiej Biblioteki Publicznej imienia Księdza Bernarda Sychty w Starogardzie Gdańskim. Biblioteka ta poza tym, że posiada bogaty księgozbiór, zaprasza na niezwykle interesujące spotkania z ciekawymi ludźmi nauki, pióra oraz z innymi wybitnymi twórcami. Lubię bardzo te spotkania – wyjaśnia rozmówca.

Piękno i życiowa harmonia
Artyści w sposób szczególny dostrzegają rzeczy na ogół proste, codzienne, ale także te, których zwykli ludzie nie zauważają. Czym jest i jak postrzega piękno poeta z Kociewia?
- Piękno jest zawsze – w każdych okolicznościach – dobre, szlachetne, skłonne do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, gotowe do wyrzeczeń dla dobra innych ludzi. To jest także młodość, wdzięk, uroda i utalentowanie; to zgodny z miarowymi uderzeniami serca rytm i życiowa harmonia; porządek, ład i czystość; muzyka, krajobraz, cuda natury, architektury i sztuk wszelakich – puentuje Marek Biegalski.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dorota Zegarowska 10.02.2018 14:10
Na nic inteligentnego pana nie stać, panie ddd?

ddd 22.02.2017 15:09
jaka twarz. jakbym takiego artystę zobaczył na ulicy to bym uciekał

Dorota Zegarowska 10.02.2018 14:14
Czy chociaż Pan przeczytał ten artykuł? Podejrzewam, że nie. Odsyłam więc do lektury.

Reklama
Reklama
Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Wernisaż wystawy malarstwa Moniki Osowskiej w starogardzkim ratuszu Muzeum Ziemi Kociewskiej zaprasza na wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach – twórczość malarska Moniki Osowskiej”, który odbędzie się w piątek, 10 kwietnia o godz. 17:00 w Ratuszu Miejskim w Starogardzie Gdańskim (ul. Rynek 1).Podczas wydarzenia będzie można zobaczyć prace Moniki Anny Osowskiej, artystki urodzonej w Starogardzie Gdańskim, która obecnie mieszka w Mirycach w gminie Skórcz. Na co dzień pracuje w Kociewskim Centrum Zdrowia, gdzie zajmuje się dostarczaniem posiłków pacjentom, a swoją pasję do malarstwa rozwija od wielu lat.Artystka od lutego 2018 roku jest członkinią Grupy Twórczej „Kreska” działającej przy Miejskim Ośrodku Kultury w Skórczu. W 2025 roku dołączyła również do Stowarzyszenia Twórców „Feniks”.W twórczości Moniki Osowskiej dominują motywy przyrodnicze – artystka szczególnie ceni piękno natury, które często pojawia się w jej obrazach. Maluje również twarze kobiet i dziewczynek, anioły oraz obrazy o tematyce religijnej. Jej styl wyróżniają intensywne kolory, wyraźne linie oraz bogactwo detali.Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników sztuki do udziału w wydarzeniu i poznania twórczości lokalnej artystki.SEO (max 150 znaków):10 kwietnia w Ratuszu w Starogardzie Gdańskim odbędzie się wernisaż wystawy „Piękno w wielu wymiarach” – malarstwo Moniki Osowskiej. Start o 17:00.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KociewiakTreść komentarza: Przecież Starogard to podrzędne miasto Kaszubskie…Data dodania komentarza: 7.04.2026, 21:55Źródło komentarza: Tłumaczymy, dlaczego Starogard Gd. nazywany jest Królewskim Miastem.Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Brawo. Będzie nowy parking.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 18:28Źródło komentarza: Trwa modernizacja chodnika w LubichowieAutor komentarza: OrtografistaTreść komentarza: Wiadomo jaki kaliber tych przestępców jest. Dajcie spokój o alimecisrzu mogli nie pisać . Alimenty powinny być po 300 zł na dziecko płacone z skarbu państwai dzięki temu wszyscy alimecisrze co siedzą by wyszło a koszt ich utrzymania jest napewno wyszy niż tych alimentów po 300 zł....Data dodania komentarza: 29.03.2026, 10:48Źródło komentarza: Skuteczne działania starogardzkich policjantów. Kolejni poszukiwani trafią za kraty.Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Witam. Ja w latach 80-tych jeździłem motorem się tam kapać. Było jezioro, które tworzyła zapora zbudowana dla potrzeb młyna. Po chyba dwudziestu latach widzę że nie ma już jeziora a zpora jest uszkodzona. Pytanie jak to się staloData dodania komentarza: 28.03.2026, 18:32Źródło komentarza: Jakie tajemnice skrywa maleńka osada w gminie Osiek? Autor komentarza: CzarodziejTreść komentarza: Ten artykuł jak i cała redakcja nie jest do końca kompetentna ,są na to nie do podważenia a gumenty 😎Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:03Źródło komentarza: Pijany motocyklista wpadł po wywrotceAutor komentarza: DawidTreść komentarza: Jesteś chory psychicznie Człowieku.Te chelikoptery to nic Więcej jak zastraszania Polaków wojną .Żeby nikt nie mówił o prawdziwych problemach z którymi Polacy borykają się na Codzień.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:50Źródło komentarza: FOTO: Tajemnicze samoloty nad Starogardem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama