wtorek, 27 stycznia 2026 18:15
Reklama
Reklama

FELIETON: Wojenne przesłanie żołnierza z Kociewia

Dzień 1 września to data traumatyczna. Tak jest od kilku pokoleń Polaków i tak jeszcze będzie długo. Przy okazji 1 września przytaczamy najważniejsze fakty, liczby obrazujące straty ludzkie i materialne podczas wojny. Przypominamy słynne zdjęcie zrobione w Kolibkach: niemieckich żołnierzy łamiących polski szlaban graniczny. Chciałbym, byśmy w tym roku zamyślili się 1 września nad ostatnim listem polskiego żołnierza (w niemieckim mundurze!), pisanym dwie godziny przed śmiercią. Ten żołnierz był od nas, z Kociewia.
FELIETON: Wojenne przesłanie żołnierza z Kociewia

Pisałem już o nim na tych stronach w rocznicę jego śmierci – 20 marca 1943 roku. Może w rocznicowym nastroju wspomnień wrześniowych jego list do bliskich – a właściwie przesłanie do nas wszystkich, potomnych, bardziej do nas przemówi? Ten list jest ważniejszy niż wszystkie przemówienia z okazji rocznicy wybuchu wojny.
Zygmunt Grochocki (*1922 Barłożno †1943 Nantes) był synem nauczyciela z Barłożna i wyróżniającym się uczniem starogardzkiego Gimnazjum. Pięknie recytował romantyczną poezję polską, więc w szkole nazwali go „Cicero”. W czasie wojny związał się z konspiracyjną organizacją młodzieżową, utworzoną w czerwcu 1941 roku przez starogardzką młodzież. Wiemy o tym, że należał do „Jaszczurki” z wpisu do pamiętnika przyjaciela Janka Wałaszewskiego, oznakowanym J.
W roku 1942 trafi z przymusowego zaciągu do Wehrmachtu. Wiadomo, że od początku niechcianej służby w wojsku niemieckim rozpoczął pracę nad zorganizowaniem polskiej organizacji niepodległościowej. W Wehrmachcie! Na skutek zdrady lub może z powodu braku doświadczenia w pracy konspiracyjnej został zdekonspirowany – podczas pobytu jego jednostki 108 pułku grenadierów 38 dywizji piechoty – w Nantes. Został skazany na śmierć przez niemiecki sąd wojskowy za „zdradę ojczyzny”! Pozwolono mu napisać list pożegnalny do rodziców. Nie był to akt humanitarny, Niemcom chodziło w takich przypadkach o zastraszanie rodzin i znajomych tych żołnierzy Wehrmachtu, których uznali za „zdrajców”.

Na dwie godziny przed egzekucją w koszarach w Nantes Zygmunt pisze list pożegnalny do bliskich. Po niemiecku, bo taki jest warunek wysłania go. Przemyca w tym liście bardzo ważne zdanie, puszczone przez wojskowego cenzora: umrę niewinnie. Prawdopodobnie chodziło mu o główny zarzut: zdrada ojczyzny… Zygmunt tym krótkim zdaniem odpowiadał rodzicom: wy wiecie, że nie zdradziłem ojczyzny, bo moją ojczyzną jest Polska, a nie Niemcy.
Przypomnijmy najważniejsze fragmenty listu Zygmunta. Chciałbym, by te słowa żyły w nas, byśmy pożegnanie młodego żołnierza, będące tak naprawdę jego przesłaniem dla żyjących, pozostało także w nas. Nadzwyczajne jest to, że młody człowiek w obliczu śmierci bardziej myśli o tych, co zostaną wśród żywych niż o swojej niedoli!

Meine Lieben Eltern und Geschwistern. Ich sterbe in zwei Stunden von meinem Urteilung… Nach zwei Stunden werde ich schon nicht mehr leben können… Schade, das Leben ist schön… Die Stunde schlägt! Ich muss sterben…
Moi Kochani Rodzice i Rodzeństwo. Umrę w ciągu dwóch godzin…
Po dwóch godzinach nie będę już mógł dalej żyć… Szkoda, życie jest piękne… Godzina wybija, muszę umierać… Stąd tutaj dziękuję Wam wszystkim za wszystko, co dla mnie zrobiliście. Moi Najdrożsi! Niech Wam dobry Bóg wynagrodzi. On Was zawsze otaczać będzie swoimi ramionami i pomoże Wam swoją łaską. Ja w dwudziestej wiośnie mojego życia zostałem ukarany, bo dobry Bóg chce mi pomóc, bym mógł umrzeć jako dobry wyznawca wiary katolickiej… Umieram za innych. Niech ci inni młodzi ludzie żyją…
To są już ostatnie dwie godziny, więc chcę Wam, moi Najukochańsi, dać radę jako wsparcie. Rozsiewajcie miłość między ludźmi, a będzie się Wam zawsze dobrze wiodło, dzięki Bogu i Maryi.

Dalszą część Felietonu  Piotra Szubarczyka znajdziecie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mmmTreść komentarza: Problem jest systemowy i nie dotyczy tylko Starogardu. Strażnik miejski w Warszawie wystawia średnio 1,5 mandatu dziennie, gdzie pracownik obsługujący strefę płatnego parkowania w tym samym czasie kilkadziesiąt. Strażnicy działają prawie wyłącznie na wezwanie, sami nie podejmują prawie żadnych działań, a na wezwany patrol czeka się około dwóch dni. W Polsce panuje mit mówiący, że Straż Miejska istnieje tylko po to żeby łatać dziurę w budżecie, a w praktyce mandatów jest tak mało, że nie utrzymaliby się z tego przez miesiąc. Druga sprawa, że wiele osób wciąż chętniej piętnuje zgłaszającego wykroczenie niż kierowcę, który nielegalnym parkowaniem blokuje chodnik, zasłania przejście dla pieszych, czy niszczy trawnik. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby zmieniła się nasza mentalność.Data dodania komentarza: 26.01.2026, 09:25Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?Autor komentarza: teraz jaTreść komentarza: Po pierwsze : Ameryka Północna to nie Stany Zjednoczone Po drugie : Na mocy konstytucji duńskiej z 1953 roku Grenlandia jest integralną częścią Królestwa Danii, posiadającą od 1979 roku szeroką autonomię. W kwestii duńskich władz centralnych, które na Grenlandii reprezentuje wysoki przedstawiciel, są: sprawy konstytucji, obrony, polityki zagranicznej i monetarnej. Grenlandia wybiera 2 deputowanych do parlamentu duńskiego (Folketing). Lokalnym organem władzy ustawodawczej jest Landsting (kadencja 4 lata, z wyborów powszechnych), władzy wykonawczej – rząd, odpowiedzialny przed Landstingiem Po trzecie : mam nadzieję , że tym razem opublikujecie ten komentarz . PozdrawiamData dodania komentarza: 25.01.2026, 11:45Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: WTreść komentarza: 😉Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:53Źródło komentarza: Bluzy firmowe z logo - jakie wybrać?Autor komentarza: MAŻORETKI ŻANDARMETKI Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieTreść komentarza: ŻANDARMETKI to nasza nazwa zespołu, ale dziękujemy za artykuł. 🙂Data dodania komentarza: 24.01.2026, 18:52Źródło komentarza: Mażoretki i Żandarmetki zapraszają do drużyny. Nowa oferta Spółdzielczego Domu Kultury w TczewieAutor komentarza: taka prawdaTreść komentarza: Port Haller -nowy pomysł PIS na ograbienie polskiego podatnika.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 17:23Źródło komentarza: FELIETON: Grenlandia i Port HallerAutor komentarza: gratulujęTreść komentarza: Ogródki restauracyjne wśród śmierdzących samochodów. Fantastyczny pomysł.Data dodania komentarza: 23.01.2026, 13:00Źródło komentarza: [FOTO, WIDEO] Parkują gdzie chcą i jeżdżą po chodnikach między pieszymi! Rynek - wizytówka miasta czy centralny parking Starogardu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama