piątek, 2 października 2026 17:11
Reklama

Inwalidzi kontra kolej

Nie możemy przedostać się z dworca na peron – zaalarmowali nas zaniepokojeni Czytelnicy. Chodzi o naziemne przejście przez tory, które na co dzień jest zamknięte. Na przeszkodzie stoi bramka, do której klucze na co dzień dzierżą strażnicy miejscy. - Takie są przepisy, tu chodzi o bezpieczeństwo podróżnych – tłumacza pracownicy służby porządkowej.
Inwalidzi kontra kolej

Naziemne przejście od dworca PKP na pierwszy peron istniało od dawna. Nie było one niczym zabezpieczone a podróżni mogli śmiało przekraczać torowisko. Robiło tak mnóstwo osób, bo tak było po prostu wygodniej, lecz niekoniecznie bezpieczniej.


Nie pomyślano o osobach starszych?
W ostatnim czasie do naszej Redakcji zgłasza się wiele osób, które skarżą się na brak naziemnego połączenia pomiędzy dworcem, a czynnym peronem. Sytuacja ta zmieniła się wraz z remontem budynku PKP. Zdaniem części podróżnych - niekoniecznie na plus.
Sytuację potęguje prowadzony na pierwszym peronie oraz w tunelu remont.
– Teraz trzeba chodzić przez tunel, bo inaczej nie można dostać się na peron – mówi jedna z naszych Czytelniczek. – Pomyślano tylko o inwalidach, a gdzie tu osoby starsze, osoby wspierające się laską, czy kobiety z wózkami? Na bramce wisi numer, ale co z tego, jeśli nikt nie chce podjeść, a strażnicy mówią, że trzeba zgłosić się 48 godzin wcześniej. Nie rozumiem, dlaczego jest to rozwiązane w taki sposób, skoro wcześniej nie było żadnych wypadków w tym miejscu – zauważa.

Podróż należy zgłosić wcześniej
By sprawdzić, jak sytuacja ta wygląda w praktyce, wybraliśmy się na Dworzec PKP. Bramka faktycznie była zamknięta, a w pobliżu nie było żadnego dzwonka, którym inwalidzi mogliby przywołać pomoc. Na płocie wisi jednak tabliczka z numerem telefonu, pod który można zadzwonić, by uzyskać pomoc.
Naszym oczom ukazała się również informacja skierowana do osób niepełnosprawnych. Przedstawiciele przewoźnika informują, że osoby, które mają problem z poruszaniem się po dworcu, a także z wsiadaniem i wysiadaniem z pociągu mogą prosić o pomoc. Taką prośbę trzeba jednak zgłosić w czasie nie krótszym niż 48 godzin przed rozpoczęciem podróży.
Można to zrobić na kilka sposobów. Jednym z nich jest zgłoszenie przez Internet. Potrzebujący pomocy mogą również poinformować przewoźnika telefonicznie lub bezpośrednio zadzwonić do straży miejskiej, która otworzy bramkę i udzieli wszelkiej pomocy.

Nieplanowane i pilne wyjazdy
A co, jeśli komuś wypadnie niespodziewany wyjazd? Takie pytanie zadaliśmy kasjerce, siedzącej w okienku.
– Najlepiej, jeśli podróżni zgłoszą chęć wyjazdu wcześniej, wtedy zawsze mogą liczyć na pomoc. Ciężko mi jednak powiedzieć, co z osobami, które będą musiały pilnie udać się w podróż – odpowiada nam miła pani, która dodaje, że większość osób zgłasza wyjazd znacznie wcześniej i zna procedury kolejowe.

„Staramy się pomóc każdemu,
kto oczekuje od nas pomocy”

Jak się dowiadujemy, w każdym mieście jest inaczej. W Starogardzie Gdańskim podróżnym pomagają pracownicy Straży Miejskiej. Postanawiamy odwiedzić ich siedzibę.
Okienko otwiera nam dyżurny, który tłumaczy, jakie są procedury, ale zaraz po tym dodaje, że strażnicy starają się pomóc każdemu, nawet jeśli nie jest to osoba niepełnosprawna, a np. kobieta z ciężkim wózkiem dziecięcym [...]

Więcej o tej sprawie przeczytacie w aktualnym numerze GK.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

wojt 27.11.2019 10:19
jo a mój pies narobił na hodnik i zara mi dali mandat

tutam 25.11.2019 23:20
"Najbliższy czynny taras widokowy dla odprowadzających we Wrocławiu!"

tt 25.11.2019 21:38
Śmiać mi się chce , czyli straż miejska jest po to by otwierać furtkę ? Czyli jednak straż zlikwidować a na dworcu zatrudnić dozorców , którzy dbali by o porządek i byliby odpowiedzialni za otwieranie furtki. No bo jak to są obowiązki straży miejskiej to raczej straż jest niepotrzebna !!!!!

ana 25.11.2019 13:22
Co najmniej dwa razy w tygodniu jadę pociągiem z niepełnosprawnym dzieckiem ,nie zdarzyło się , aby strażnicy mi nie pomogli , jeszcze raz serdecznie dziękuję. Co do trawnika przy Straży , dzisiaj się przyjrzałam , jest niewielki i zadbany.

likwidacja straży 25.11.2019 14:37
Sami sobie to napisaliście?

mieszkaniec 26.11.2019 15:03
chodzi o teren kiedys "zielony" od deorca do ul.skarszewskiej.

Lidia 26.11.2019 15:55
zanim napiszesz zorientuj się u zarządcy terenu co ma zamiar z nim zrobić

starszy 24.11.2019 22:43
A ja dziękuję strażnikom za udzieloną mi pomoc kiedy zasłabłem na peronie , gdyby nie ich obecność kto wie co by ze mną było

d-d 23.11.2019 03:18
bo po to oni są. - by być i pobierać kase z naszych podatków

mieszkaniec 22.11.2019 21:40
straż miejska jest bardzo pomocna szczególnie w odbieraniu kwiatów z kwiaciarni na ulicy Chojnickiej parkując na zakazie i włączając sygnały świetlne. Inna sprawą jest brak reakcji na parkowanie samochodów na już zniszczonych trawnikach w pobliżu dworca tuż pod nosem siedziby straży miejskiej. Wychodzą tylko na zewnątrz na papierosa.

student 24.11.2019 12:11
ciekawe gdzie przy samym dworcu jest trawnik?

mieszkaniec 24.11.2019 19:20
był bo został już zniszczony

Student 25.11.2019 07:30
Jakoś w życiu trawnika tam nie widziałem a często nlz dworca korzystam

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama