Próbowali ukraść kable, zniszczyli mienie i wpadli na gorącym uczynku.

  • 14.01.2021, 12:09
  • redakcja
Próbowali ukraść kable, zniszczyli mienie i wpadli na gorącym uczynku.

Podziel się:

Oceń:

Kara do 5 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mieszkańcom Starogardu Gdańskiego, którzy wpadli na gorącym uczynku kradzieży. Złodzieje zrywali przewody elektryczne w jednym z nieużywanych budynków przemysłowych. Teraz staną przed sądem, który zadecyduje o ich dalszym losie.

12 stycznia śledczy ze starogardzkiej komendy przedstawili zarzuty dotyczące usiłowania kradzieży przewodów elektrycznych oraz zniszczenia mienia. Usłyszało je dwóch mężczyzn w wieku 34 i 35 lat, którzy wpadli na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa.

Do zdarzenia doszło 11 stycznia br. około południa w Starogardzie Gdańskim. Dyżurny miejscowej komendy otrzymał zgłoszenie o osobach, które przebywają na terenie jednego z byłych zakładów produkcyjnych. Na miejsce skierowano znajdujących się w pobliżu policjantów, którzy w piwnicy jednego z budynków zatrzymali dwóch mężczyzn. Podejrzani próbowali ukryć się za paletami. Przy zatrzymanych policjanci znaleźli torbę z pociętymi kablami elektrycznymi oraz nóż służący do ściągania izolacji.

Podejrzani zostali przekonwojowany do komendy, a na miejsce kradzieży skierowana została grupa śledczych, którzy zabezpieczyli pozostawione przez sprawców ślady.

Zabezpieczony w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił mundurowym na przedstawienie zarzutów. Straty spowodowane przez przestępczą działalność 2 mieszkańców Starogardu Gdańskiego oszacowane zostały na kwotę ponad 1,5 tys. zł.

Teraz podejrzani staną przed sądem, który zadecyduje o ich dalszym losie. Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara nawet na 5 lat pozbawienia wolności.

_redakcja

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

tutam
tutam 14.01.2021, 13:11
Gdyby nie zniszczenie polskiego przemysłu przez Balcerowicza, ten zakład nadal by produkował i nikt by nic nie ukradł.
tatum
tatum 14.01.2021, 13:48
Za komuny wszyscy wynosili co się dało z zakładu. Kradli na morgi.
Dzięki Balcerowiczowi to się skończyło.
Marek
Marek 15.01.2021, 13:31
Za komuny wszyscy wynosili, słyszałem te opowieści za młodu tysiąc razy.Państwowe zakłady nie były zle , ludzie nie tyrali tak jak teraz za grosze u prywaciarza .Tak wiem, mam założyć własną firmę.Ilu prezesów i dyrektorów celowo doprowadzało do ruiny zakłady, pozwalając na złodziejstwa i lenistwo aby potem wykupić za bezcen zakład który od razu pod jego rządami przynosił zyski.Nie każdy za komuny kradł, wynosił i wyznawał zasade czy się stoi czy leży...itd itd.Ludzie którzy za komuny współpracowali z tamtym systemem, dziwnym trafem stali się w tzw wolnej Polsce uczciwymi biznesmenami z kapitałem do otwierania firm i wykupu za darmochę.Teraz kradną miliony a sprawców brak w tv pokażą kogoś za kradzież batonika.Dzieki Panu Leszkowi macie między innymi podatek Vat także państwo łoi nas jak może i te socjale dla patusów to przegięcie.

Pozostałe