Starogard ogranicza koszenie trawników na wybranych terenach miasta. Dlaczego?

  • 10.07.2020, 13:04
  • UM Starogard Gd./red
Starogard ogranicza koszenie trawników na wybranych terenach miasta. Dlaczego?

Podziel się:

Oceń:

Starogard ogranicza koszenie trawników na wybranych terenach miasta. Jest to proekologiczne działanie władz miasta, które ma na celu ochronę gleby przed wysychaniem, wzbogacenie miejskiego ekosystemu przyrodniczego, a także oczyszczenie powietrza i gleby z zanieczyszczeń. Daje też schronienie pszczołom i innym pożytecznym owadom.

Moda na łąki kwietne cieszy się coraz większą popularnością. Coraz częściej słyszy się o tym, aby trawniki zamienić na łąki, a trawie pozwolić rosnąć wysoko i ograniczyć jej koszenie. Trawnik, zwłaszcza w dużych aglomeracjach miejskich, utrzymuje wilgoć i zapobiega erozji gleby – czyli mówiąc wprost, przeciwdziała jej przesuszaniu się i obniża temperaturę powietrza. Poza tym trawa to jeden z większych producentów tlenu i pochłaniaczy dwutlenku węgla. Trawy wyłapują z powietrza szkodliwe pyły i cząsteczki odpowiedzialne za zanieczyszczenie powietrza, a ich skuteczność jest większa im wyższa jest trawa. Daje też schronienie pszczołom i innym pożytecznym owadom.

Dlatego władze miasta Starogardu Gdańskiego – wzorem innych – podjęły próbę ograniczania koszenia traw na wybranych obszarach. Pierwsza łąka kwiatowa powstała przy ulicy Unii Europejskiej. Wysoka trawa z polnymi kwiatami zdobi przyuliczną skarpę, nie zagrażając bezpieczeństwu ani pieszych ani kierowców.

– Do ograniczenia koszenia trawników zachęcają ekolodzy i naukowcy. Podkreślają, że im mniej ingerujemy w naturę, tym większą szansę dajemy na przetrwanie nie tylko rozmaitym gatunkom roślin i zwierząt, ale i sobie – podkreśla zastępca prezydenta Starogardu Tadeusz Błędzki. – Nasz klimat się zmienia. Obserwujemy jego wyraźne ocieplenie. Zarówno susze są bardziej intensywne, jak i opady.  Chodzi o to, aby tworzyć w miastach jak najwięcej możliwości zatrzymywania wody. A najlepiej gromadzą ją rośliny. Wysoka trawa lepiej zatrzymuje cenną wilgoć w glebie. Natomiast wystrzyżona kosiarkami ziemia wysycha bardzo szybko, a wraz z nią wysycha też wszelka zieleń. Rzadsze koszenie trawników wiąże się też z oszczędnościami i ochroną środowiska. Ograniczając koszenie, do którego wykorzystywany jest sprzęt spalinowy, zmniejszamy hałas i ilość wydzielanych do powietrza nieczystości – dodaje wiceprezydent.

Jak zapowiada prezydent łąki kwiatowe w Starogardzie będą pojawiać się tylko w przestrzeniach ogólnodostępnych do tego się nadających.

– Wybierać będziemy te miejsca, które będą współgrać z estetyką miasta i nie będą zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców. Tam, gdzie zieleń mogłaby ograniczać widoczność uczestników ruchu drogowego lub burzyć miejską estetykę, tam będzie sukcesywnie przycinana – zapowiedział Tadeusz Błędzki.

UM Starogard Gd./red

Zdjęcia (1)

Komentarze (25)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

olo
olo 22.07.2020, 18:50
no zabetonowaniem Rynku Alei itd itd miasto pokazało że dba o klimat i zatrzymywanie wody, po prostu kasy na koszenie nie ma i tyle
Kaśka
Kaśka 21.07.2020, 16:51
Nie kosimy trawy bo to koszta. Nie kosi urzędnik miasta kosiarką urzędową tylko trzeba kogoś wynająć. Tak trzymać. Tak się robi oszczędności aby nam w urzędzie nie obcięli wypłat. Brawo
Ja
Ja 20.07.2020, 22:46
A " ambitni że spółdzielni koszą wykoszarkami do suchej ziemii
cięcia i reforma
cięcia i reforma 20.07.2020, 23:12
Ci z tej spółdzielni to się dopiero nadają na czele z tymi ich kierownikami. Zaorać ten PRLowski twór i powołać wspólnoty mieszkaniowe, będzie taniej i lepiej. No i oczywiście natychmiast skończyć z rozpasaniem na szczytach w spółdzielni. Po co tam jest dwóch wiceprezesów na których pensyjki sporo płacimy?
kociewiak
kociewiak 21.07.2020, 07:19
niesamowity przerost w administracji sm kociewie , wszędzie kolesie i kolesiówki , a pracować nie ma komu , no i te polityczne gierki - pozwalniać to dziadostwo !!!
martyna
martyna 21.07.2020, 11:37
Przyjdzie pan Krzysztof to im się tam wszystkim ukróci.
xyz
xyz 21.07.2020, 11:47
a co to za mafiozo ???
martyna
martyna 21.07.2020, 13:36
Gość, który ma pomysł na nowe otwarcie w SM.
j-23
j-23 21.07.2020, 13:42
najpierw trzeba to stare rozliczyć i pogonić to leniwe i chciwe , oraz pazerne na szmal towarzystwo wzajemnej adoracji , ile te komuchy będą jeszcze tam siedzieć ??????
seba
seba 12.07.2020, 13:21
Starogardzkie Jeże są zadowolone z tego pomysłu i biegają wieczorami aż miło ...
lebo
lebo 11.07.2020, 17:42
A mnie straż miejska chciała ukarać mandatem z tego powodu że nie mam skoszonej działki co powoduje rozsiew chwastów. Chore miasto
Kociewiak
Kociewiak 10.07.2020, 22:07
A może miasto kupi ekologiczne e-kosiarki z tłumikiem
borat
borat 21.07.2020, 11:53
albo kozy :)
Piotr
Piotr 10.07.2020, 21:44
Czy w zwiazku z tym i oszczednosciami,czyli miasto oszczędza na koszeniu, bedziemy płacic mniej do kasy miasta?
justyna
justyna 15.07.2020, 11:23
nic z tego , dupki dostali ostatnio po 1500 zł za nieróbstwo , ciekawe ile jeszcze wiejski grajek im dodatkowo wypłaci ???
mk
mk 15.07.2020, 11:58
Dlaczego piszesz, że za nieróbstwo? Nieładnie tak pomawiać. Ty podczas pandemii pewnie zasuwałaś jak bączek.
j
j 15.07.2020, 12:21
dokładnie i to ciężko , a obiboki z um miały wolne , to za co płacić i jeszcze zasłaniać się COV -19 !!!
Obserwator
Obserwator 10.07.2020, 20:03
Najlepiej na każdym trawniku zróbcie łąki. Ciężko wytrzymać to Wasze wieczne koszenie od wczesnych godzin rannych sprzętem, który by umarłego obudził!
Prawdziwy ekolog
Prawdziwy ekolog 10.07.2020, 15:25
Słuszna decyzja, ale bełkot o ociepleniu klimatu i bardziej intensywnych suszach i opadach to bzdura wyssana z palców pseudoekologów. Człowiek nie ma wpływu na ocieplenie klimatu, szczególnie niekoszenie trawników w Starogardzie go nie zatrzyma, a częstotliwość wszelakich kataklizmów nie jest większa, jak w poprzednich latach, a wręcz się zmniejsza
Człowiek
Człowiek 12.07.2020, 08:43
Co za myślenie. Nie skoszenie trawnika w Stg faktycznie ma w zasadzie żaden wpływ na klimat. Tak samo jak byś zrezygnował z jeżdżenia autem z silnikiem diesla - jedno auto nic nie zmieni. Ale tu chodzi o skalę. Jeśli nagle kilka milionów ludzi przestanie jeździć a więcej miast przestanie wykaszać trawniki to różnica będzie już konkretna.
Prawdziwy ekolog
Prawdziwy ekolog 13.07.2020, 09:09
Nie będzie, bo samochody mają znikomy udział z emisji gazów cieplarnianych. Z resztą człowiek ma tylko tylko 3% udziału w rocznej światowej produkcji CO2, pozostałe 97% powstaje naturalnie
człwiek
człwiek 13.07.2020, 17:29
Te miliony samochodów to tylko przykład... Chodzi mi ogólnie o gospodarkę, spalanie węgla ropy, śmieci, latanie samolotami, zaśmiecanie środowiska itp. - o pokazanie skali. To samo tyczy się wszystkiego, od ekologii po wybory. "Jeden głos nie ma znaczenia", "Mój wybór nic nie zmieni" - pomyślała połowa ludzkości i nadal truli środowisko podczas gdy faktycznie mogli zrobić różnicę i powstrzymać pewne zmiany. A zmiany klimatu to FAKT - niekoniecznie w 100% spowodowany naszym działaniem. Ale jeśli w porę się nie opamiętamy, nie zaczniemy działać i myśleć przyszłościowo to niestety ale nasze dzieci będą żyły w okropnym świecie...
Prawdziwy ekolog
Prawdziwy ekolog 14.07.2020, 09:56
Widać dalej nie rozumiesz. 97% procent CO2 powstaje w przyrodzie, bez wpływu człowieka. Najgorszy gaz cieplarniany, czyli metan też powstaje prawie wyłącznie w przyrodzie. Zamiast zajmować się głupotami na które nie mamy wpływu, może lepiej zająć się śmieciami w lesie, zanieczyszczeniem rzek, recyklingiem czy smogiem, bo to realne problemy, z którymi możemy walczyć i możemy przede wszystkim wygrać.
człowiek
człowiek 14.07.2020, 11:00
Z całym szacunkiem ale Ty również nie rozumiesz o czym ja pisze. Przyznałem rację, że nie odpowiadamy za większość emisji. Napisałem też że chodzi mi o OGÓŁ ZANIECZYSZCZEŃ jakie produkuje ludzkość. Od spalin po śmieci oraz o skalę. I napisałem też, że jeśli jedna osoba zacznie segregować śmieci to nic nie zmieni. Natomiast jeśli segregować zacznie cały świat to różnica będzie ogromna. Tak samo z zanieczyszczeniami ze spalin czy ogólnie paliw kopalnych oraz produktów ubocznych produkcji przemysłowej. Temat jest tak rozległy że tu do niczego i tak nie dojdziemy. Życzę dużo zdrowia.
karla
karla 10.07.2020, 13:47
Nareszcie! Trawnik to trawnik, wygolony schnie, nie jest siedliskiem dla drobnych zwierząt i owadów, nie wchłania dużej ilości wody z deszczu. Wiele osób jest poważnie uczulonych nie tylko na koszoną, co ok 2 tygodnie trawę, dźwięki koszenia i spaliny też znacznie utrudniają życie. A łąka rządzi się innymi prawami, zmienia się w ciągu roku, jest siedliskiem wielu zwierząt, daje mikroklimat i możliwość przeżycia w suchej, betonowej dżungli miejskiej. Ludziom też. I kosi się ją ze 2 do 4 razy w roku.

Pozostałe