24-letni porywacz z Gołębiewka zatrzymany. Piotr L. jeszcze dziś usłyszy prokuratorskie zarzuty

  • 19.05.2020, 10:06 (aktualizacja 19.05.2020, 10:12)
  • redakcja
24-letni porywacz z Gołębiewka zatrzymany. Piotr L. jeszcze dziś usłyszy prokuratorskie zarzuty

Podziel się:

Oceń:

Policjanci z Pruszcza Gdańskiego wspomagani przez funkcjonariuszy z gdańskiej komendy wojewódzkiej zatrzymali mężczyznę, który kilka dni temu pozbawił wolności kobietę i dziecko. Ponadto zarzucane jest mu stosowanie wobec poszkodowanej gróźb karalnych. Pozbawienie wolności człowieka jest zagrożone karą do 5 lat więzienia.

W ubiegły czwartek po południu dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim otrzymał informację, że 24-letni mężczyzna zabrał swoją byłą partnerkę i ich dziecko siłą do samochodu, po czym odjechał. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna może być pod wpływem narkotyków. Policjanci, którzy zostali skierowani do tej interwencji, znaleźli 25-latkę z dzieckiem idącą drogą. Mundurowi po chwili zauważyli pojazd, którym poruszał się 24-latek. Podjęli pościg i, używając sygnałów dźwiękowych oraz świetlnych radiowozu, wydali mu polecenie do zatrzymania. Mężczyzna nie reagował i uciekał dalej. Po kilku kilometrach na terenie pobliskiego lasu porzucił pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo. W tym czasie do akcji włączone zostały kolejne patrole, które podjęły pościg. W działaniach wykorzystano również policyjny śmigłowiec.

Jednocześnie funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim wspomagani przez kolegów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku podjęli czynności operacyjne ukierunkowane na ustalenie miejsca, gdzie może ukryć się 24-latek.

W poniedziałek wieczorem kryminalni ustalili adres, gdzie w danym momencie może ukrywać się poszukiwany. Na miejsce dyżurny pruszczańskiej komendy natychmiast skierował patrole z Pruszcza i Komisariatów Policji w Kolbudach oraz Trąbkach Wielkich. Policjanci zabezpieczyli drogi dojazdowe oraz bezpośrednio teren posesji, której dotyczyła informacja o poszukiwanym. Wyznaczeni mundurowi weszli do mieszkania i rozpoczęli przeszukanie. Doświadczeni funkcjonariusze dokładnie sprawdzali każdą możliwą kryjówkę i odnaleźli 24-latka w skrzyni łóżka. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.

 

24-latek usłyszy dzisiaj od prokuratora zarzuty m.in. pozbawienia wolności i stosowania gróźb karalnych.

 

Pozbawienie wolności człowieka jest zagrożone karą do 5 lat więzienia.

_redakcja

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

jack
jack 20.05.2020, 07:36
To że ukrył się w skrzyni łóżka to jeszcze nic. Bardziej infantylnie wygląda to, że gościa gonią, wjeżdża do lasu "rozpływa się we mgle" ale jak czytam dalej... "w tym czasie do akcji włączone zostały kolejne patrole, które podjęły pościg" czyli dalej go gonili tylko go nie widzieli :) parodia
dziab dziab
dziab dziab 19.05.2020, 12:49
Zaraz zaraz :D

"Mundurowi po chwili zauważyli pojazd, którym poruszał się 24-latek. Podjęli pościg i, używając sygnałów dźwiękowych oraz świetlnych radiowozu, wydali mu polecenie do zatrzymania. Mężczyzna nie reagował i uciekał dalej. Po kilku kilometrach na terenie pobliskiego lasu porzucił pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo. W tym czasie do akcji włączone zostały kolejne patrole, które podjęły pościg. W działaniach wykorzystano również policyjny śmigłowiec."

Po prostu akcja na medal! To jak on go zgubił skoro ten policjancik kierowca siedział mu na ogonie ? Z tego co wiem to policyjne radiowozy do wolnych nie należą.
Kolejne patrole też akcja na medal! Nie potrafili go dogonić. I jeszcze ślepy śmigłowiec.

"W poniedziałek wieczorem kryminalni ustalili adres, gdzie w danym momencie może ukrywać się poszukiwany"
To ustalenie to pewnie tradycyjnie - powiedziała im to porwana, gdzie on może przebywać.


Ale widzę, że szybko śledczy pracują. Porwanie w czwartek, a znaleźli go dopiero w poniedziałek.

Brawo wy! Statystyka się Panowie zgadza :)
tymo
tymo 19.05.2020, 15:46
Tak czytam czytam i faktycznie masz chlopie racje. Pisza ze podjeli poscig i co nagle go zgubili ? przeciez logiczne ze wezwali wsparcie poinformowali przez ich radio innych gdzie zmierza bandyta wiec powinni po 10 minutach go miec zlapane. no chyba ze sie nagle rozplynal
xxxcz
xxxcz 19.05.2020, 14:24
Brawo ty,byłbyś 100 razy szybszy i 1000 razy mądrzejszy,Thebill

Pozostałe