środa, 7 października 2026 03:44
Reklama
Reklama

Zalewa ich rzeka. Nie mogą uprawiać swych pól

Do naszej Redakcji zgłosili się poszkodowani rolnicy, którzy notują straty z powodu notorycznie zalewającej ich pola rzeki Wdy. Jak mówią, spotkań na ten temat jest dużo, brakuje jednak konkretów, by rozwiązać tę sytuację. A podatki za pola płacić trzeba... Czy uda się rozwiązać ten problem?
Zalewa ich rzeka. Nie mogą uprawiać swych pól

Chodzi o łąki i grunty rolne zalewane przez rzekę Wdę na terenie trzech gmin: Zblewo, Lubichowo, Kaliska. Sprawę zgłosili Andrzej Frischmut z Borzechowa i Bogdan Sarnowski z Małego Bukowca, którzy jak mówią, posiadają notorycznie zalewane przez rzekę grunty.
Zdaniem naszych Czytelników, rzeka wylewa na ich pola z powodu złego stanu jej koryta. Ostatnia regulacja koryta rzeki miała mieć miejsce około 1972 roku.
- W ostatnim czasie odbyło się kilka spotkań, podczas których poruszano temat konieczności uporządkowania rzeki Wdy – mówi Bogdan Sarnowski. – Uczestniczyliśmy między innymi w spotkaniu sołtysów powiatu starogardzkiego i spotkaniu z posłem na Sejm RP panem Janem Kilianem. Wszyscy rozumieją nasz problem, ale nadal nie widać żadnych konkretów. Wójt Kalisk powiedział ostatnio, że czas ustalić jakiś program, harmonogram prac i tego się trzymać, bo dyskusje wylewającej rzeki nie powstrzymają – dodaje B. Sarnowski.

Rolnicy chcą konkretów
Rolnicy skarżą się, że są pozostawieni samym sobie a o rzekę nikt nie chce zadbać. Jak mówią, rozumieją, że to tereny chronione programem Natura 2000, ale uważają, że dobro człowieka w pewnych sytuacjach należy przedłożyć nad dobrem trzciny i bobrów. Oczekują tym samym regulacji koryta i odmulenia dna Wdy.
- Przez wylewającą na nasze grunty rzekę tracimy corocznie sporo pieniędzy – zauważa Andrzej Frischmut. - Rolnicy nie mogą uprawiać swych pól, nie mogą ich nawozić, bo woda wypłukuje nawozy i zabiera je z powrotem do rzeki. To wiązałoby się ze skażeniem wód. Ciągnikiem nawet wjechać tutaj jest problem, proszę zobaczyć, jak zalane są te pola. Stan rzeki jest tak wysoki, że nawet woda w rowach melioracyjnych zamiast spływać z pól do rzeki, robi to na odwrót. Z rzeki woda płynie na nasze pola. To paradoks, że podatki płacić trzeba, ale pola uprawiać się nie da – stwierdza A. Frischmut.
Mimo, że sprawę zgłosiło nam dwóch mieszkańców gminy Zblewo, takich poszkodowanych rolników jest zdaniem naszych Czytelników znacznie więcej. Z czego więc wynika brak możliwości czyszczenia koryta Wdy i czy rolnicy posiadający grunty graniczące z Wdą mogą liczyć na wsparcie Gmin w walce o uregulowanie koryta i tym samym stanu wody w rzece?
- Rzeka Wda jest rzeką Skarbu Państwa pod zarządem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku – wyjaśnia Rita Gollus z Urzędu Gminy w Zblewie. - Jako Gmina nie mamy bezpośredniej mocy na utrzymanie rzeki i jej ewentualne czyszczenie. Samorządy jedynie mogą wspierać inicjatywy rolników poprzez pisemne poparcie – dodaje Rita Gollus.

Więcej na ten temat przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZYRODNIK 03.03.2017 23:09
Jeśli nie wiecie o co im chodzi to wam powiem o KASĘ

Mordka 01.03.2017 17:34
Niech kupią łąki gdzie indziej albo się złożą na faszyny i odmulenie-proste...Kupili łąkę przy rzece i niedobrze że woda, kupili by na pustyni i pretensje że za sucho.... A rowy melioracyjne mają wszyscy właściciele łąk czy tylko kilku?

pl 01.03.2017 11:01
Wkurzające jest to,kiedy wpatrujesz się w nurt rzeki i widzisz albo zalegające śmieci albo pływające sobie po powierzchni.Czyszczenie rzek to walka z wiatrakami bo ludzie nic dziś nie szanują.Podziekowania należą się tym osobą które bezinteresownie i z własnej woli sami czyszczą rzeki.

., 01.03.2017 10:57
Problem zalewania przez rzeki jest większy niż nam się wydaje.Na Kociewiu jest wiele miejsc gdzie ludzie mieszkający w pobliżu maja z tym problem.Teraz nikt się nie martwi tym aby regularnie czyścić i pogłębiać rzeki tak jak było w czasach Prl.Czesto sami ludzie z własnej inicjatywy czyszczą ze śmieci rzeki bo gminy nie maja na to pieniędzy.

ja 01.03.2017 10:46
Od kiedy można stosować sztuczne nawozy w pobliżu rzek? Jeżeli to prawda, że któryś z tych "rolników" stosuje nawozy (wyraźnie to powiedział, że rzeka je wypłukuje), to powinienzanteresować się tym ktoś z ochrony srśrodowiska, bo to zatuwa środowisko i życie w wodzie - czyli nas wszystkich!!!

ja 01.03.2017 10:46
Od kiedy można stosować sztuczne nawozy w pobliżu rzek? Jeżeli to prawda, że któryś z tych "rolników" stosuje nawozy (wyraźnie to powiedział, że rzeka je wypłukuje), to powinienzanteresować się tym ktoś z ochrony srśrodowiska, bo to zatuwa środowisko i życie w wodzie - czyli nas wszystkich!!!

luk 02.03.2017 13:23
W Gazecie masz cały artykuł. Napisał, że przez rzekę nie może stosować nawozu... -.-

ja 01.03.2017 10:45
Od kiedy można stosować sztuczne nawozy w pobliżu rzek? Jeżeli to prawda, że któryś z tych "rolników" stosuje nawozy (wyraźnie to powiedział, że rzeka je wypłukuje), to powinienzanteresować się tym ktoś z ochrony srśrodowiska, bo to zatuwa środowisko i życie w wodzie - czyli nas wszystkich!!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Daraschek van Schöneck Treść komentarza: Pamietam czasy, gdy pan Byczkowski jako administrator starego skarszewiaka.com odzegnywal sie od polityki. Wowczas oczyszczal droge na polityczna arene, za co wspolnik solidnie go wynagrodzil podstawiajac fotel zastepcy. Ze startu emanowala destruktywna energia, ktora nie sluzy miejskiej gospodarce. Wraz ze sloma wylazila z butow arogancja, ktora jak widzimy przeistacza sie w energie kryminalna. Kto, jeszcze chce zaglosowac na takiego burmistrza? Czas pokazal slusznosc niezapomianego proroka. Daraschek, czuje na odleglosc zlych ludzi. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 15:19 Źródło komentarza: Burmistrz Skarszew Jacek P. usłyszał zarzuty w prokuraturze. Grozi mu do trzech lat więzienia! Autor komentarza: Mieszkańcy Treść komentarza: To się okaże. Czekamy na konkrety, inaczej będziemy kierować sprawę dalej. To co robicie, zgłosimy do kancelarii Prezydenta kraju. Won z zagranicznymi i niebezpiecznymi śmieciami. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: RESOLVE nie wybuduje zakładu przy ul. Kochanki. Potwierdziły się nasze informacje Autor komentarza: Inna Treść komentarza: A ja doszłam do takiej smutnej refleksji ... jechałam innym pociągiem do Gdyni na tej trasie chwilę przed tragedią i wracałam tego samego dnia tą samą trasą...i mogę jedno powiedzieć przechodzenie na skróty po wyjściu z pociągu bo tego byłam świadkiem w Pszczółkach to brak wyobraźni... wszędzie są kamery i nikt nic z tym nie robi, w Starogardzie Gdańskim pod nosem jest Straż Miejska dodatkowo( pomijając kwestię, że dworzec piękny a brak windy dla osób niepełnosprawnych). Szkoda dziecka tylko... Data dodania komentarza: 22.09.2026, 15:31 Źródło komentarza: Pociąg potrącił dziecko. Dziewczynka zginęła na miejscu... Autor komentarza: SYGNALISTA Treść komentarza: nie od dawna wiadomo że w Starogardzie jest mało mądrych normalnych mieszkańców Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:25 Źródło komentarza: Seniorka straciła blisko 450 tysięcy złotych! Autor komentarza: Sanko adi Treść komentarza: Je.... Ich bez nich bylo duzo lepiej na drodze Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego Autor komentarza: Krokodyl Treść komentarza: ITD nie jest służbą, to po pierwsze, a po drugie nie mają stopni służbowych, tylko stanowiska w służbie cywilnej. Stopnie w służbie cywilnej mają tylko urzędnicy mianowani, a inspektorzy są zatrudnieni na podstawie umów o pracę. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: 25-lecie powstania Inspekcji Transportu Drogowego
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama