niedziela, 13 września 2026 11:37
Reklama

FELIETON: Jak alianci zadrwili z reparacji dla Polski

Tematem numer jeden w Polsce stały się od 1 września reparacje wojenne Niemiec dla Polski. W polskim raporcie obliczono wymaganą kwotę odszkodowań na 6 bln 200 mld zł. Nie wiemy, na ile rząd polski jest zdeterminowany, by domagać się konsekwentnie tej kwoty – wielokrotnie wyższej od unijnych gruszek na wierzbie, czyli kwot obiecanych nam przez niemiecką unię i bezczelnie wstrzymywanych pod pozorem braku „praworządności” w Polsce a tak naprawdę w ramach niemieckiej operacji, mającej na celu obalenie legalnego rządu polskiego i osadzenie u władzy Donalda Tuska, do którego Ursula von der Leyen zwraca się publicznie My Friend i życzy sobie, by wrócił na jej łono jako polski Prime Minister…
FELIETON: Jak alianci zadrwili z reparacji dla Polski

Większość prawników mówi, że nie ma szans, by na drodze sądowej wyegzekwować od Niemiec kwotę z raportu czy jakąkolwiek inną kwotę. Wierzą w to prezes Jarosław Kaczyński i jego ludzie. Poza tym Kaczyński podkreśla, że samo postawienie problemu przed światową opinią publiczną przyniesie sprawie polskiej wiele korzyści. Ma rację. Chodzi o uświadomienie światu, że Polska była tym państwem, które w wyniku wojny rozpoczętej przez Niemcy i Sowiety poniosła największe straty. Takiej świadomości na świecie nie ma nawet w USA, mimo że mieszka tam ponad 6 mln osób pochodzenia polskiego; że wśród bohaterów amerykańskiej wolności są wybitni Polacy (Tadeusz Kościuszko, Kazimierz Pułaski i inni); że USA to nasz nominalny sojusznik i podczas II wojny światowej, i dziś. Potężne lobby żydowskie w Ameryce zadbało o to, by pokazać Polskę jako kraj antysemitów, którzy zabili więcej Żydów niż Niemcy!

Straty bezpowrotne i reparacje
Wojenne rozliczenia dzielą się na dwie kategorie. Pierwsza to straty bezpowrotne, czyli polegli, zabici lub przywiedzeni do śmierci ludzie. Druga to straty materialne, które można rekompensować przy pomocy reparacji. Takie reparacje za I wojnę światową Niemcy wypłacali Francji i Wielkiej Brytanii jeszcze 10 lat temu! Nam nie, choć to na ziemiach polskich tabuny bandytów ze wschodu i zachodu dokonały podczas tej pierwszej wojny najwięcej zniszczeń, które Stefan Żeromski przedstawił symbolicznie w „Przedwiośniu”, w obrazie skrajnie wyniszczonej Polski, której ziemię powracający ze wschodu rodacy całują na granicy z płaczem, choć taka biedna.
Wróćmy jednak do II wojny światowej. Tylko z ręki niemieckiej utraciliśmy bezpowrotnie 5 mln 600 tys. obywateli (poległych w walce z najeźdźcą, zamordowanych w egzekucjach, zamęczonych w obozach, przywiedzionych do śmierci nieludzkimi warunkami życia)! To nieprawda, że w wyniku wojny straciliśmy w sumie 6 mln obywateli, bo należałoby uznać, że Sowiety doprowadziły do śmierci tylko 400 tys. Polaków, co jest szacunkiem absurdalnym. Prof. Paweł Wieczorkiewicz szacował bezpowrotne straty polskie na ponad 8 mln ludzi, w tym 2 mln 800 tys. obywateli narodowości żydowskiej. W roku 1950 miało być w Rzeczypospolitej Polskiej 40 mln obywateli (naukowe szacunki z roku 1938), a było 26 mln… To jest właściwa miara strat bezpowrotnych a nie magiczne 6 mln zadekretowane przez Jakuba Bermana – sowieckiego wielkorządcę Polski w pierwszej dekadzie po wojnie.

„Reparacje” poczdamskie
Jak wyglądały reparacje dla Polski za straty materialne? Podczas konferencji „wielkiej” trójki w Poczdamie latem 1945 „nasi alianci” zawarli diabelski pakt z Sowietami. „Reparacje” dla totalnie zniszczonej i głodującej wtedy Polski wpisali do reparacji dla Sowietów! Sowiety miały nam „odpalić” część tej kwoty!
Polska poniosła w czasie wojny największe straty nie tylko ludzkie, ale i materialne w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Większość strat była skutkiem terroru niemieckiego, czego symbolem była zagłada Warszawy (już po zakończeniu powstania!). Straty ludności stolicy Polski przewyższały kilkakrotnie straty całej Francji, nie mówiąc o innych krajach zachodnich!
 

Wydawać by się mogło, że Polska miała nie tylko moralne, ale też polityczne prawo do odszkodowań wojennych kosztem pokonanych Niemiec. Jednak za sprawą „wyzwolicieli” sowieckich, którzy potraktowali zrujnowany kraj jako łup wojenny, nie dane nam było uzyskać choćby symbolicznej rekompensaty za straty. Ba, okazało się wkrótce, że musimy do tego dopłacić!

„Rząd polski” podpisuje umowę…
16 sierpnia 1945 została podpisana w Moskwie umowa – pomiędzy „rządem polskim” (pachołki Stalina) a sowieckim – o odszkodowaniach za wyrządzone przez Niemców straty.
Związek Sowiecki „zrzekł się” wszelkich roszczeń do mienia niemieckiego i innych aktywów na całym terenie Polski. Przedtem jednak wszystko wyszabrował i wywiózł… Wszystkie fabryki i zakłady na terenach niemieckich, które miały wejść w skład Polski, oraz cały przemysł ciężki (metalurgiczny, zbrojeniowy, chemiczny) na terenie Polski uznał za zdobycz wojenną! Ustalono, że Sowiety przekażą Polsce 15% ze swej części reparacji, czyli 1,5 mld dolarów. Równocześnie „rząd polski” zobowiązał się do corocznych dostaw węgla na poziomie 10% cen światowych! 8 mln ton w 1946, po 13 mln ton w latach 1947-50, po 12 mln ton w kolejnych. Strona sowiecka narzuciła cenę 1,22 dolara za tonę węgla i 1,44 dolara za tonę koksu. W tej sytuacji „polski rząd” chciał zrezygnować z „reparacji”, do których musieliśmy dopłacać! W marcu 1947 Stalin zgodził się na zmniejszenie dostaw o połowę. Równocześnie zostały zredukowane o połowę odszkodowania, jakie miała uzyskać Polska, z 15 do 7,5% sowieckich reparacji.
Straty wynikające z dostaw węgla do Związku Sowieckiego w latach 1946-53 były ogromne. Gdyby Polska sprzedała ten węgiel na rynku światowym, uzyskałaby około 836 mln dolarów więcej. Co zyskała w zamian? Według wewnętrznych danych sowieckich wartość dostaw do Polski z tytułu reparacji wyniosły do 1 stycznia 1950 roku 186,5 mln dolarów. Było to 5,6% otrzymanych do tego czasu przez Związek Sowiecki reparacji, które wyniosły 3.326,4 mln dolarów. W sumie do 1953 Polska otrzymała – według danych sowieckich – urządzenia i towary za 228,3 mln dolarów. Miała dostać za 750 mln dolarów...
Realizacja „reparacji” za zniszczenia spowodowane przez okupację niemiecką była dla Polski ogromnym obciążeniem! Zamiast zyskać, straciliśmy około 600 mln dolarów! Suma ogromna dla zrujnowanego kraju, bo to był inny dolar niż dziś. Kiedy państwa zachodnie otrzymywały pomoc w ramach planu Marshalla – także zachodnie Niemcy – Polska płaciła haracz za wojnę!

Niemieckie „argumenty”
Niemcy uważają sprawę reparacji wojennych dla Polski za zamkniętą, a ich „honorowy ambasador” w Polsce i wielki miłośnik ich hegemonii w Europie Radosław Sikorski – wbrew naszym narodowym interesom – popiera ich stanowisko mówiąc, że mamy się zwrócić o reparacje do Rosji, skoro Stalin nas oszwabił w latach 1945-1953. Niemcy mówią też, że oddali nam swoje ziemie wschodnie i to są ich właściwe reparacje dla Polski. Trzeba więc nieustannie przypominać, że do roku 1939 powierzchnia Polski wynosiła 389 tys. km², obecnie tylko 312 tys. km²… 77 tys. km² mniej! Stało się to z winy Niemiec i Sowietów. 14 mln mniej obywateli, 77 tys. km² mniej powierzchni… Odszkodowania na minusie! To musi iść w świat. To trzeba „cisnąć” (mówiąc językiem młodzieżowym) przez całe najbliższe lata. Przy tej okazji trzeba też uświadamiać światu, jaki był polski wysiłek wojenny, jakim fenomenem było Polskie Państwo Podziemne. „Przeszłość to dziś, tylko cokolwiek dalej” (C.K. Norwid)… Wściekły atak folksdojczów i środowisk żydowskich w Polsce na podręcznik prof. Wojciecha Roszkowskiego nie wynika tylko z obrony chorych ideologii czy in vitro. To strach przed edukowaniem Polaków na temat tego, co wydarzyło się podczas II wojny światowej. Przez pamięć na jej polskie ofiary nie wolno nam opowiadać bzdur, że to już wszystko zamknięte, że żaden sąd nam niczego nie przyzna.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty wrześniowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKoncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane i współorganizowane przez PFB we wrześniu Sala Koncertowa PFB11/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 43-151,50 złKoncert symfoniczny – W rytmie Buenos AiresArpi Sinanyan – sopranWystąpią:Orkiestra PFBArtur Koza – dyrygentArpi Sinanyan – sopranTomasz Marut – fortepianPaweł Zagańczyk – bandoneonMonika Orłowska – skrzypceChór Filharmonii ŁódzkiejProwadzenie: Krzysztof DąbrowskiW programie:Astor Piazzolla – Cztery pory roku w Buenos Aires [22’]Przerwa [20']Martín Palmeri – Misa a Buenos Aires [37’]Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej niezbyt często grywa kompozycje latynoamerykańskie. Tak właśnie będzie podczas pierwszego wrześniowego koncertu. Filharmoników gdańskich poprowadzi Artur Koza, na co dzień kierownik Chóru Filharmonii Łódzkiej, który również wystąpi w Sali Koncertowej 11 września. Zaśpiewa znakomita ormiańska sopranistka Arpi Sinanyan, a solowe partie instrumentalne wykonają: pianista Tomasz Marut, grający na bandoneonie Paweł Zagańczyk (wystąpią w kompozycji Palmeriego) oraz skrzypaczka Monika Orłowska (solistka utworu Piazzolli).Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB18/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 38-131,50 złInauguracja sezonu artystycznego 2026/2027Wystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentDavid Khrikuli – fortepianDavid Khrikuli fot. Juan Luis PoutProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Fryderyk Chopin – II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 [30’]Przerwa [20’]Gustav Mahler – I Symfonia D-dur Tytan [50’]Koncert, którym inaugurujemy sezon artystyczny, to zawsze moment szczególny. Orkiestrę Polskiej Filharmonii Bałtyckiej poprowadzi oczywiście jej szef artystyczny maestro George Tchitchinadze. Solistą podczas pierwszej części koncertu będzie gruziński pianista David Khrikuli, finalista ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego. W jego wykonaniu zabrzmi II Koncert fortepianowy f-moll op. 21 Fryderyka Chopina (który Khrikuli wykonywał podczas finałowego etapu Konkursu). W drugiej koncertu części zabrzmi pełna ironii, fascynacji naturą czy pieśnią ludową I Symfonia D-dur Tytan Gustava Mahlera. Główny Sponsor PFB – Mecenas Kultury  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Kameralna PFB20/09/2026, niedziela, godz. 12:00Bilety w cenie: 25-41 złKlasyka na Ołowiance – Fortepian w tańcuMikołaj Sikała fot. Mateusz Słodkowski Wystąpią:Emilia Biskupska – fortepianZuzanna Lisiecka-Madeja – fortepianMikołaj Sikała – fortepianDaniel Ziomko – fortepianProwadzenie, kierownictwo artystyczne: Dominika Glapiak W programie: utwory Mikołaja Sikały oraz jego aranżacje utworów takich kompozytorów, jak Igor Strawiński, Darius Milhaud, Leonard Bernstein, Ernesto Lecuona czy George GershwinPomysłodawczyni i prowadząca cykl Klasyka na OłowianceDominika Glapiak na pierwsze spotkanie w nowym sezonie proponuje muzykę taneczną jako inspirację dla kompozytorów. W rozmaitych konfiguracjach na jednym fortepianie zagrają Emilia Biskupska, Zuzanna Lisiecka-Madeja, Mikołaj Sikała i Daniel Ziomko, prezentując utwory wykonywane na cztery ręce, a także - co w życiu koncertowym zdarza się niezwykle rzadko - na sześć oraz finalnie na osiem rąk. Zabrzmi muzyka gdańskiego pianisty i kompozytora Mikołaja Sikały, którego utwory balansują między klasyczną formą oraz bogactwem świata muzyki rozrywkowej. Będą też dzieła oryginalne, nawiązujące między innymi do brzmień jazzowych, klubowych oraz latynoamerykańskich, a także transkrypcje rozmaitych przebojów XX-wiecznych kompozytorów (m.in. słynne Mambo z suity West Side Story).  Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Sala Koncertowa PFB25/09/2026, piątek, godz. 19:00Bilety w cenie: 33-131,50 złKoncert symfoniczny – Valerij SokolovValerij Sokolov – skrzypceWystąpią:Orkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentValerij Sokolov – skrzypce W programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Uwertura do opery Don Giovanni K.527 [6']Piotr Czajkowski – Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 [37']Przerwa [20']Wolfgang Amadeusz Mozart – Symfonia g-moll nr 40 K.550 [27']Miesiąc zwieńczy koncert z udziałem świetnego ukraińskiego skrzypka, laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. George’a Enescu w Bukareszcie w 2005 roku Valerija Sokolova. Artysta wraz z Orkiestrą Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze zagra jedno z najbardziej znanych dzieł literatury skrzypcowej i zarazem jeden z najbardziej efektownych koncertów romantycznych, czyli Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Piotra Czajkowskiego. Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa EnergetycznaPartner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.09.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kociewiak Treść komentarza: Skarszewy to bogate miasto, można ich dymać. Data dodania komentarza: 31.08.2026, 08:13 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Mieszkaniec St. Treść komentarza: Urzędasy mają w du.ie takie inwestycje i nowe miejsca pracy . Kasę mają z dotacji i spokojne posadki. Data dodania komentarza: 29.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: radek otwór Treść komentarza: I tym sposobem przepędzono potencjalnie kilkaset miejsc pracy. W Gietrzwaładzie też byli dumni z siebie....przez miesiąc, jak pustka w portfelu i bezrobocie zajrzało do codzienności. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:32 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: Życzliwy Treść komentarza: A mogło być tak pięknie i jak zawsze ludzie się przestraszyli czegoś o czym nie mają pojęcia ;) Data dodania komentarza: 27.08.2026, 13:17 Źródło komentarza: TYLKO U NAS: Firma Resolve wycofuje się z planowanej budowy zakładu zagospodarowania odpadów na Kochankach! Autor komentarza: KOT Treść komentarza: Skarszewy to ciekawa kraina, można ich dymać bez mydła. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 07:11 Źródło komentarza: Dojenie mieszkańców za wodę czy wywóz śmieci trwa Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najpierw należy dowiedzieć się u źródła a później cokolwiek pisać . Powtarzanie głupot pewnej redakcji i grupy ludzi a fb nie służy ani wam ani Starogardzianom . Data dodania komentarza: 26.08.2026, 18:10 Źródło komentarza: Zakład zagospodarowania odpadów w mieście?! Mieszkańcy „Kochanek”mają wiele wątpliwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama