Charytatywna akcja Łatwoganga. Youtuber przejechał przez Kociewie
23-letni youtuber Piotr Hancke po raz kolejny udowodnił, że internet może mieć ogromną siłę pomagania. Tym razem influencer znany jako Łatwogang przejechał rowerem całą Polskę – z Zakopanego aż do Gdańska – by zebrać pieniądze na leczenie ciężko chorych dzieci cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). Wyczerpującą trasę liczącą ponad 660 kilometrów pokonał w niespełna 53 godziny, śpiąc zaledwie około dwóch godzin. Efekt jego akcji przeszedł jednak najśmielsze oczekiwania – podczas przejazdu udało się zebrać ponad 20 milionów złotych.
Rajd Łatwoganga był transmitowany na żywo w serwisie YouTube i od początku budził gigantyczne emocje. Setki tysięcy internautów śledziły jego zmagania, a mieszkańcy kolejnych miejscowości wychodzili na drogi, by dodać mu otuchy. Szczególnie wyjątkowa atmosfera panowała na Kociewiu, przez które influencer przejeżdżał w końcowej części swojej podróży, jadąc drogą krajową nr 91 w kierunku Gdańska.
Tłumy na trasie, oklaski i okrzyki wsparcia
Na trasie witały go tłumy mieszkańców regionu. W Gniewie, Tczewie, Pszczółkach czy Pruszczu Gdańskim ludzie stali przy ulicach z flagami, transparentami i telefonami w dłoniach. Były brawa, okrzyki wsparcia i klaksony samochodów. Wielu rowerzystów spontanicznie dołączało do Łatwoganga, towarzysząc mu przez kilka lub kilkanaście kilometrów. Dla zmęczonego influencera była to ogromna dawka energii przed ostatnim etapem wyprawy.
Szczególnie trudny moment miał miejsce na stacji paliw przed Gniewem, gdzie zgromadził się tak duży tłum fanów, że Łatwogang musiał prosić ludzi, by umożliwili mu dalszą jazdę.
– Jeśli chcecie, żebym tego dokonał, puśćcie mnie! – mówił, przeciskając się przez wiwatujących mieszkańców.
Kwota rosła w niewyobrażalnym tempie
Cel wyprawy był wyjątkowy. Podczas przejazdu prowadzono zbiórkę dla trzech chłopców chorujących na DMD – rzadką i niezwykle ciężką chorobę genetyczną prowadzącą do zaniku mięśni. Najpierw udało się zebrać brakujące środki na leczenie 8-letniego Maksia, później domknięto zbiórkę dla Adasia. Jeszcze przed dotarciem do Gdańska Łatwogang rozpoczął kolejną zbiórkę – tym razem dla dwuletniego Wojtusia. Internauci wpłacali pieniądze w błyskawicznym tempie. W ciągu zaledwie kilkunastu godzin licznik wzrósł do kilku milionów złotych.
Sukces tysięcy wspaniałych osób o wielkich sercach
Do Gdańska Łatwogang dotarł późnym wieczorem. Na południowych rogatkach miasta czekał na niego tłum ludzi, którzy skandowali „Dziękujemy!”. Na mecie nie zabrakło fajerwerków, owacji i wzruszeń. Influencer, wyraźnie wyczerpany, podkreślał jednak, że sukces zbiórki jest zasługą wszystkich osób, które wpłacały pieniądze i wspierały go na trasie.
Ponad 280 milionów złotych dla dzieci chorych na raka
To nie pierwsza tak spektakularna akcja charytatywna młodego youtubera. Zaledwie kilka tygodni wcześniej Łatwogang zorganizował internetową zbiórkę na rzecz dzieci chorych na raka i podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Wówczas udało się zgromadzić astronomiczną kwotę przekraczającą 280 milionów złotych, co odbiło się szerokim echem w całej Polsce.
Przejazd z Zakopanego do Gdańska pokazał, że media społecznościowe mogą jednoczyć ludzi wokół ważnych spraw. A mieszkańcy Kociewia udowodnili, że potrafią wspierać tych, którzy walczą o życie i zdrowie najmłodszych – nawet zwykłymi brawami przy trasie przejazdu.
Napisz komentarz
Komentarze