piątek, 19 czerwca 2026 10:08
Reklama

„Moja droga z Kociewia do Trójmiasta”

KOCIEWIE. KONKURS. Praca nadesłana na IV Konkurs Literacki im. Bernarda Janowicza. Zajęła III miejsce.
Urodziłam się w 1932 r. w Borach Tucholskich w małej osadzie kociewskiej Pieczyska, gmina Osiek, parafia Kasparus. W Kasparusie w 1905 roku dzieci polskie wraz z rodzicami brały udział w strajku szkolnym, ponieważ nie chciały uczyć się religii w języku niemieckim.
Klara
Na chrzcie świętym dano mi na imię Klara. W tamtych czasach w Pieczyskach były trzy gospodarstwa. Piaszczysta ziemia nadawała się tylko do uprawy żyta, ziemniaków oraz brukwi. Gdziekolwiek się spojrzało wszędzie był las sosnowy przetykany brzeziną. Dziadek żartował, że szyszki same wpadają do komina. W Pieczyskach mieszkałam niecałe cztery lata. Z tego okresu utkwił mi w pamięci skrzypiący studzienny żuraw, który znajdował się na skraju podwórka. Ojca nie znałam, zmarł przed moim urodzeniem. W 1936 roku mama, wdowa z dwójką dzieci, wyszła za mąż za wdowca z czwórką dzieci. Za rok przybyło siódme  dziecko. Utrzymanie takiej gromadki wymagało nie lada wysiłku. Dziadek zapisał gospodarstwo starszemu bratu mamy.
Wilcze Błota
W tej sytuacji rodzice musieli opuścić Pieczyska i zamieszkali w Wilczych Błotach, gmina Lubichowo. Tam ojczym z pomocą brata wybudował mały domek. Największym problemem dla rodziców było znalezienie pracy. Latem były to prace sezonowe w polu. Każde z dzieci , jeśli skończyło 8-9 lat również musiało pracować. Pasłam więc u bogatych chłopów bydło, a przyrodni bracia byli parobkami. Jak sięgam pamięcią, każdego roku od wiosny do jesieni, wielu ludzi z naszej okolicy wyjeżdżało do pracy sezonowej w rolnictwie. Ojczym i jego starszy syn wyjeżdżali na pół legalnie do Prus Wschodnich w okolice Malborka i Nowego Dworu Gdańskiego na tzw. Zławy (Żuławy). To co zarobili często stanowiło podstawę do przetrwania zimy i wiosny (przednówek). Te wyjazdy przerwała wojna, ojczymowi i przyrodnim braciom groziła wywózka na roboty przymusowe do Niemiec. Jedynym ratunkiem było zatrudnienie się u gospodarza Niemca w Wolentalu. Przed wojną w okolicach Starogardu Gdańskiego. Niemcy posiadali duże majątki ziemskie i gospodarstwa rolne, tak było również w Wolentalu.
Odebrane gospodarstwo
Na początku wojny odebrano gospodarstwa wszystkim Polakom w okolicy. Przekazano je Niemcom należącym do SS oraz obywatelom niemieckim sprowadzonym z Besarabii. Nazwiska i imiona polskie zmieniano na niemiecko brzmiące. Moje nazwisko było neutralne, Klara Bona. To mnie uchroniło przed zmianą, co najwyżej czasami dodawano drugie” n „do nazwiska. Jako siedmioletnia dziewczynka zostałam zmuszona do podjęcia nauki w niemieckiej szkole. Było to dla mnie koszmarem. Uczęszczanie do szkoły było obowiązkowe. Niemieccy nauczyciele byli bardzo surowi, nie wolno było mówić po polsku. Byłam dzieckiem niepokornym i nie zawsze podporządkowywałam się rygorom, za co otrzymywałam uderzenia w twarz lub linijką po plecach. Nauczycielowi nie podobała się moja fryzura, bo zamiast warkoczy nosiłam włosy krótko obcięte. W chwilach złości brał książkę i uderzając mnie w głowę mówił „du pudel” (ty pudlu). Na szczęście szybko opuścił naszą szkołę. Nauczyciele często zmieniali się, ale przez to nauka w szkole niemieckiej nie była wcale łatwiejsza.
Po wojnie
Po wojnie nie umiałam ani czytać , ani pisać po polsku. W 1945 roku do wsi wrócił polski nauczyciel, który uczył przed wojną – Ludwik Knasiak. Zajął się prowadzeniem czteroklasowej szkoły podstawowej, w której rozpoczęłam naukę od klasy czwartej. Do klasy piątej musieliśmy chodzić do Skórcza odległego o 3km. Z nauką nie miałam problemów , byłam dobrą uczennicą. Na świadectwie z klasy piątej umieszczono adnotację, że „ze względu na wiek (14lat) nie muszę uczęszczać dalej do szkoły”. Mama wykorzystała tą adnotację przeciwko mnie i powiedziała – Po co ci szkoła, wyjdziesz za mąż i tyle. Miałam do mamy żal, że przerwała moją edukacje. W tej sytuacji pozostała mi tylko praca zarobkowa u gospodarzy. Kiedy skończyłam 17 lat wyjechałam do Starogardu Gdańskiego, gdzie zamieszkałam u cioci i wujka.
Praca
Na początku lat 50-tych ubiegłego wieku Starogard Gdański stawał się jednym z najbardziej uprzemysłowionych miast w dawnym województwie gdańskim. W styczniu 1950 roku rozpoczęłam pracę w Starogardzkiej Fabryce Obuwia. Po roku zostałam zwolniona z powodu reorganizacji zakładu. Potem zatrudniłam się w Starogardzkich Zakładach Farmaceutycznych „ Polfa”. Któregoś dnia wujek, u którego mieszkałam, człowiek światły- absolwent Szkoły Handlowej w Gdańsku z przed I  wojny światowej, powiedział mi: Musisz pójść do szkoły. To wstyd nie mieć ukończonej szkoły podstawowej. Posłuchałam jego rady i poszłam do szkoły. Miałam wtedy 21 lat i było mi wstyd , że muszę chodzić do wieczorowej szkoły podstawowej. Jednak zacisnęłam zęby i uczyłam się. Duży wpływ na moją osobę mieli nauczyciele usposobieni życzliwie do uczniów. Mile wspominam pana Mendykowskiego – dyrektora tejże szkoły i pana Dutko uczącego geografii. Pan Dutko zawsze powtarzał – Dziewczyno, ty się musisz dalej uczyć. Nadmienię, że pan Dutko miał zakaz nauczania w szkole średniej, ponieważ walczył w AK. Po kilku latach pracy w „ Polfie”, w szkodliwych warunkach zachorowałam na astmę. Często bardzo cierpiałam, bo się po prostu dusiłam. Nie pomagały sanatoria. Koniecznie należało zmienić pracę. I tu po raz kolejny swoją mądrością wykazał się wujek. Przy Szpitalu Psychiatrycznym w Kocborowie utworzono Szkołę Pielęgniarską o profilu neuropsychiatrycznym , do której przyjmowano słuchaczy z wykształceniem minimum po tzw. Małej maturze. Ja natomiast miałam tylko szkołę podstawową i właśnie wujek porozmawiał z dyrektorką szkoły, która stwierdziła , że jeżeli będzie mało zgłoszeń to dopuszczą do egzaminu takie osoby jak ja. Egzamin zdałam i zostałam przyjęta. Dwa lata w zakonie. Czwórkami szłyśmy na zajęcia, czwórkami do kina, a o godzinie 22 cisza nocna. Nie wszystkie dziewczyny zdołały wytrzymać taki system kształcenia, ale mnie życie zahartowało. Była to świetna nauka zawodu. Wszystkie egzaminy zdałam na piątkę. W szkole zapomniałam trochę o astmie. Zmiana otoczenia miała decydujący wpływ na to, że przestałam się dusić. Po ukończeniu szkoły pielęgniarskiej zatrudniłam się w Szpitalu Psychiatrycznym w Kocborowie. Po roku pracy stwierdziłam wraz z koleżanką , że trzeba skończyć szkołę średnią z maturą i zapisałyśmy się do Liceum Ogólnokształcącego. Nie bez znaczenia było to, że młodsza przyrodnia siostra była studentką na Wyższej Szkole Pedagogicznej i chciałam jej choć trochę dorównać.
Pan Dutko po raz drugi
W szkole ponownie spotkałam p. Dutko, który po 1956 roku został zrehabilitowany i tym samym mógł uczyć w szkole średniej, a nawet zostać jej dyrektorem. Pan Dutko szczerze się ucieszył na mój widok, zwłaszcza , że posłuchałam jego rady i zdecydowałam się na dalszą naukę. W szkole uczyło wielu cenionych pedagogów. Najbardziej wspominam p. Szeleżyńską, matematyczkę, którą  zachowałam we wdzięcznej pamięci, pomimo , że gnębiła mnie z matematyki. Historii uczył nas p. Szalewski , który dużo opowiadał o partyzantce TOW „Gryf Pomorski”, w której szeregach walczył. Po czterech ciężkich latach , dotarłam do matury, którą zdałam w 1962 roku. Miałam 30 lat, maturę i zawód, który polubiłam, pomimo ciężkiej pracy z ludźmi psychicznie chorymi. W tamtych latach szpitale psychiatryczne były przepełnione , gdyż trafiali do nich bezdomni, przewlekle chorzy itp. Często odwiedzałam Gdańsk. Moja siostra przyrodnia po skończeniu studiów pracowała w Gdańsku jako nauczycielka. Z nią i z jej koleżankami często chodziłam na tzw. ubawy, które odbywały się w Wyższej Szkole Pedagogicznej. Na jednym z nich, w 1961 roku , poznałam mojego przyszłego męża, który był absolwentem Wydziału mechanicznego Politechniki Gdańskiej.
Ślub
Po rocznej znajomości, w 1962 roku pobraliśmy się. Mąż był sierotą stracił rodziców podczas wojny, wychowywał się w domu dziecka. Ja byłam półsierotą. Zaczynając od zera postanowiliśmy wspólnie pójść przez życie. W tym roku minęło 45 lat naszego bycia razem. Dochowaliśmy się dwójki dzieci i dwojga wnucząt. Po ślubie , w listopadzie 1962 roku zamieszkaliśmy w Gdańsku. Zatrudniłam się w Szpitalu Psychiatrycznym na Srebrzysku. Miałam pełne kwalifikacje pielęgniarskie, szybko więc awansowałam . 25 lat pracowałam jako pielęgniarka oddziałowa. Ogółem przepracowałam 47 lat, z tego 42 lata w służbie zdrowia. Często zastanawiam się jaka była ta moja droga z Kociewia do Gdańska? Stwierdzam, że była wyboista, pełna upokorzeń, ciężkie pracy i wielu wyrzeczeń. Każdy, kto się uczył i jednocześnie pracował wie jakie to trudne.
To nie była czarna dziura
Obecnie modne jest podkreślanie, że PRL nie była Ojczyzną, że to jakaś czarna dziura w powojennej historii Polski. Dla mnie to była Ojczyzna , nikt mnie nie bił po twarzy za mówienie po polsku. Nie otrzymałam niczego za darmo, ale możliwość pracy i zdobycie wykształcenia to było bardzo dużo. Nie należałam do żadnej partii politycznej, ale dobrą i uczciwą pracą starałam się służyć Ojczyźnie. Czasem tylko mam wyrzuty sumienia, że za mało dziękowałam wszystkim życzliwym ludziom, a szczególnie mojemu wujkowi, dzięki któremu „wyszłam na ludzi”.

Klara Śmiech -  „Kociewianka”

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

doriskresin 05.12.2014 18:08
W opowiadaniu opisuje pani mojego dziadka ludwika knasiaka ktory zmarl przed moim narodzeniem a ktorego nie bylo mi dane poznac z checia poznalabym wiecej szczegolow dotyczace jego ale dziekuje i za to praca fantastyczna

my 01.02.2008 20:17
jestem pod wrażeniem tej pracy i życia napewno było trudne ale ciekawe

Reklama
Reklama
Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty czerwcowe w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej Koncerty symfoniczne i wydarzenia organizowane przez PFB w czerwcu 2026 r. Sala Koncertowa PFB1/06/2026, poniedziałek, godz. 9:00 i 11:30Bilety w cenie: 26 złKoncert edukacyjny z okazji Dnia Dziecka – Ole! Muzyczna korrida z byczkiem FernandoWystąpią:Kamil Pękala – barytonKwartet Opera w składzie:Michał Rożek – I skrzypcePrzemysław Treszczotka – II skrzypceKrzysztof Szwarc – altówkaBarbara Misiewicz – wiolonczelaZespół taneczny Żucovia DanceNatalia Bigus – choreografiaKarolina Klawitter – scenariusz i prowadzenie koncertuW programie: Georges Bizet – muzyka z opery Carmen Wiek: 4+Czas trwania: ok. 60 min.Zapraszamy Was na niezwykły koncert z okazji Dnia Dziecka, podczas którego poznacie bajkę o najsympatyczniejszym byczku świata – Fernando. Wszystko to przy dźwiękach wspaniałej muzyki z opery Carmen Georges’a Bizeta – pełnej hiszpańskiego ognia, rytmicznego tupania, radosnego klaskania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Bazylika św. Mikołaja w Gdańsku2/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej Bacha Wystąpi:Bartosz Jakubczak – organySouthwest German Chamber ChoirJudith Mohr – przygotowanie Chóru W programie:/ Bartosz Jakubczak:Nicolaus Bruhns – Preludium e-moll WielkieJan Sebastian Bach – Preludium chorałowe Allein Gott in der Höh sei Ehr BWV 662Allabreve BWV 589Felix Mendelssohn-Bartholdy – Temat z wariacjami D-durWolfgang Amadeusz Mozart – Fantazja f-moll KV 608/ Chór:Mikołaj Zieleński – Vox in RamaWacław z Szamotuł – In te Domine speraviHeinrich Schütz – Herr, auf dich traue ichJan Sebastian Bach – Ich lasse dich nichtCzas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert organisty Bartosza Jakubczaka oraz Southwest German Chamber Choir, prowadzony przez Judith Mohr.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Dębowa6/06/2026, sobota, godz. 11:00, 13:30Bilety: 16 złWarsztaty muzyczno-integracyjne dla seniorów – Muzyka nie zna wieku Prowadzenie: Eliza LudkiewiczMuzyka nie zna wieku to sobotnie spotkania w niewielkim, kameralnym gronie, w niezobowiązującej atmosferze. Prowadząca Eliza Ludkiewicz (psycholożka, oligofrenopedagożka oraz arteterapeutka) zapozna uczestników z elementami muzykoterapii, ukazując, w jaki sposób muzyka może rozluźniać ciało i umysł, poprawić kondycję psychofizyczną, pobudzić kreatywność i uwolnić endorfiny. Część druga spotkania ma nieformalny charakter integracji przy kawie, herbacie i słodkiej przekąsce.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2026 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala nad Motławą 9/06/2026, wtorek, 13:30Bilety w cenie: 39 zł (jeden bilet obejmuje wstęp jednego dziecka i opiekuna)Czuła muzyka dla SmykaWarsztaty umuzykalniające dla maluszków i ich opiekunówProwadzenie: Ewelina Bronk-MłyńskaWiek: 1-4 latCzas trwania: ok. 45 min.Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stworzone z myślą o najmłodszych dzieciach oraz ich opiekunach. Czuła muzyka dla Smyka to przestrzeń wspólnego odkrywania świata dźwięków, rytmu i bliskości. W kameralnej, ciepłej atmosferze dzieci doświadczają różnorodnych brzmień, rozwijają wrażliwość muzyczną i ruchową, uczą się przez zabawę i naturalną ekspresję, budują więź z opiekunem poprzez wspólne muzyczne aktywności.Zajęcia prowadzone są przez Ewelinę Bronk-Młyńską (certyfikowaną instruktorkę I i II st., członkini Polskiego Towarzystwa im. E. E. Gordona, absolwentkę Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku na wydziale instrumentalnym i wokalno-aktorskim oraz pedagożkę) w duchu uważności i radości, bez oceniania czy oczekiwań – tu liczy się radość z bycia razem i wspólnego muzykowania.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---9/06/2026, wtorek, godz. 20:00Wstęp wolny!Koncert organowy z cyklu Bliżej BachaWystąpi:Radosław Marzec – organyW programie:Jan Sebastian Bach:- Preludium i fuga Es-dur BWV 552- Trio Sonata C-dur BWV 529: Allegro, Largo, Allegro- Preludium e-moll BWV 548- Andante h-moll BWV 528 z: Trio Sonata e-moll- Fuga e-moll, BWV 548Czas trwania koncertu: ok. 60 min.Cykl koncertowy Bliżej Bacha to koncerty skierowane głównie do lokalnej społeczności, które rokrocznie przyciągają setki pomorskich melomanów. W tym roku koncerty w ramach powyższych wydarzeń będą miały miejsce w dominikańskiej, zabytkowej Bazylice św. Mikołaja. Świątynia, jako jedna z najstarszych w Gdańsku, stanowi niezwykle ważne miejsce dla gdańszczan, a dla turystów ważny punkt na trójmiejskiej mapie zabytków. Bazylika może poszczycić się zabytkowymi organami – najlepszym gdańskim bachowskim instrumentem i mnóstwem dzieł sztuki sakralnej, które przechodzą konsekwentne renowacje. Zapraszamy na koncert znakomitego organisty Radosława Marca.--Główny organizator: Pomorskie Stowarzyszenie Musica SacraWspółorganizatorzy:Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w GdańskuKlasztor Dominikanów w Gdańsku---Sala Koncertowa PFB12/06/2026, piątek, godz. 19:00 Bilety w cenie: 28-100 złKoncert symfoniczny – Pietro de Maria Wystąpią:Orkiestra PFBEugene Tzigane – dyrygentPietro de Maria – fortepianPietro de MariaW programie:Wolfgang Amadeusz Mozart – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482 [34’]Przerwa [20']Johannes Brahms – III Symfonia F-dur op. 90 [33’]Świetny włoski pianista Pietro de Maria zagra jeden z najbardziej cenionych koncertów Wolfganga Amadeusza Mozarta – Koncert fortepianowy nr 22 Es-dur K. 482. Mozart zastąpił w nim oboje klarnetami, co nadaje brzmieniu orkiestry bardziej miękki, ciepły kolor i podkreśla lekkość stylu klasycznego, połączonego z głęboką ekspresją emocjonalną koncertu. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą japońskiego dyrygenta Eugene’a Tzigane  zagra również jedną z najważniejszych symfonii późnego romantyzmu – III Symfonię F-dur op. 90 Johannesa Brahmsa.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski---Sala Koncertowa PFB19-20/06/2026, piątek-sobota, godz. 19:00 Bilety w cenie: 43-141,50 złZakończenie jubileuszowego 80. sezonu artystycznego 2025-2026Wystąpią:Krzysztof Jakowicz fot. Piotr ŻagiellOrkiestra PFBGeorge Tchitchinadze – dyrygentKrzysztof Jakowicz – skrzypceEwa Tracz – sopranAdam Sobierajski – tenorTomasz Rak – barytonAkademicki Chór Uniwersytetu GdańskiegoMarcin Tomczak, Aneta Majda – przygotowanie chóru UGChór Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. TylewskiegoBłażej Połom, Aleksandra Zawada, Hanna Stoszek – przygotowanie chóru GUMedChór dziecięcy Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańskuoraz uczestnicy Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w GdańskuTeresa Pabjańczyk, Anna Borkowska – przygotowanie chóru OSMProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Max Bruch – I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 [24’]Przerwa [20']Carl Orff – Carmina Burana [59’]Wyjątkową atrakcję Polska Filharmonia Baltycka szykuję na zakończenie swojego jubileuszowego sezonu artystycznego. Koncert wieńczący 80 lat istnienia zespołu Orkiestry PFB uświetni obecność aż czterech chórów: Akademickiego Chóru Uniwersytetu Gdańskiego, Chóru Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego im. T. Tylewskiego oraz Chóru dziecięcego Canzonetta z OSM I i II st. im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku wspartego uczestnikami Operowego Chóru Dziecięcego przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Wraz z nimi Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą maestro George’a Tchitchinadze i śpiewakami-solistami (Ewa Tracz, Adam Sobierajski  i Tomasz Rak) wykona słynną kompozycję Carla Orffa Carmina Burana. Wcześniej w pierwszej części wieczoru wystąpi wirtuoz skrzypiec Krzysztof Jakowicz, który z Orkiestrą PFB zagra I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26. Koncert wyjątkowo zostanie powtórzony w sobotę 20 czerwca.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski--Archikatedra Oliwska29/06/2026, poniedziałek, godz. 20:00 Bilety w cenie: 28-48 złInauguracja 69. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Oliwie Orkiestra PFB fot. Piotr HukałoWystąpią:Orkiestra PFBMirosław Jacek Błaszczyk – dyrygentRoman Perucki – organyŁukasz Długosz – fletAgata Kielar-Długosz – fletŁukasz Długosz i Roman Perucki, fot. Paweł JaremczukProwadzenie: Konrad MielnikW programie:Enjott Schneider – III Koncert organowy Chopinade (prawykonanie)Mikołaj Piotr Górecki – Sacra conversazione na dwa flety, organy i orkiestrę smyczkową op. 71 (prawykonanie)Krzysztof Penderecki – Adagio z III Symfonii (wersja na smyczki)Czas trwania koncertu: ok. 80 min.Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Oliwie to największe w Polsce i jedno z największych wydarzeń organowych w Europie. Podczas festiwalu przez całe wakacje w zabytkowej Katedrze Oliwskiej grane są recitale w wykonaniu wybitnych organistów z różnych stron świata. Perłą w koronie zawsze jest Inauguracja MFMO w Oliwie, która tym razem będzie wyjątkowo imponująca. Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod batutą Mirosława Jacka Błaszczyka zagra z wybitnymi solistami: prof. Romanem Peruckim (organy) i flecistami: Agatą Kielar-Długosz i Łukaszem Długoszem. W programie aż dwa prawykonania dedykowane solistom koncertu. Po raz pierwszy usłyszymy III Koncert organowy Chopinade Enjotta Schneidera oraz Koncert na flet, organy i orkiestrę Mikołaja Piotra Góreckiego. Wydarzenie dopełni Adagio z III Symfonii (w wersji na smyczki) Krzysztofa Pendereckiego.--Sponsor Strategiczny PFB: Energa Grupa OrlenGłówny Sponsor PFB – Mecenas Kultury: PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.Partner wydarzeń artystycznych PFB w 2025 roku: Ruch MuzycznyPatroni medialni: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk, Pomorskie.eu, Prestiż. Magazyn Trójmiejski  Data rozpoczęcia wydarzenia: 09.06.2026
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Y€b@ć upa i bandere Treść komentarza: Wszyscy ukradlińcy do siebie Data dodania komentarza: 14.06.2026, 12:43 Źródło komentarza: FELIETON: Koniec ukraińskiego snu Autor komentarza: Koko Treść komentarza: Policja LPR i technik ale Karetki to co już nie warto wymienić??? Gdyby nie ratownicy z ZRM w Skarszewch ta dziewczyna by nie żyła , szybka reakcja , podjęte decyzje o przysłaniu LPR to ich zasługa więc te informacje to są beznadziejne Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:17 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: tutam Treść komentarza: Mogę spytać po co macie kącik "Napisz do nas", skoro to nie działa? Tak się boicie spamu, że zablokowaliście? Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:07 Źródło komentarza: [AKTUALIZACJA] Trwa policyjna obława. 75-latek leżał w kałuży krwi. Mundurowi poszukują Mateusza G. Autor komentarza: kto ma wiedzieć ten wie Treść komentarza: Każdy mężczyzna ma na sobie kask, tylko nie każdy regularnie ściąga z niego pokrowiec Data dodania komentarza: 10.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: 15-latka spadła z hulajnogi elektrycznej i uderzyła głową w beton Autor komentarza: em Treść komentarza: nie miałam nic przeciwko tej fladze, dopóki nie przeczytałam "Wniosek o usunięcie flagi ma związek z niedawną decyzją prezydenta Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, który nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy honorowe imię „Bohaterów UPA”. (...) Ukraińska Powstańcza Armia odpowiadała za antypolskie działania na Wołyniu" - i serio ukraińskie flagi jeszcze u nas wiszą po tym ???? Data dodania komentarza: 10.06.2026, 08:16 Źródło komentarza: Czy ukraińska flaga zniknie sprzed Starostwa? Domagają się tego mieszkańcy oraz radny Autor komentarza: KATARZYNA Treść komentarza: SZUKAMY gruntów do wydzierżawienia !!! Kl. IV, V, VI min. 10 ha w jednym obrębie ewiden. 200 000 zł za turbinę/wiatrak – Czynsz roczny 60 000 zł za ha - Czynsz roczny dla magazynu energii 20 000 zł za ha – Czynsz roczny dla farmy PV Telefon: 697 863 971 Email: [email protected] Data dodania komentarza: 8.06.2026, 14:20 Źródło komentarza: Będzie obwodnica - rolnicy czekają na wycenę swoich gruntów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama