Sobota, 16.12.2017, imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

„Mam iść do schroniska dla bezdomnych...”

„Mam iść do schroniska dla bezdomnych...”
- Niech pani idzie do bezdomnych – taką odpowiedź miała usłyszeć nasza Czytelniczka, która udała się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej poprosić o pomoc. Pani Anna mieszka w centrum miasta i pracuje dorywczo, przez cały czas szukając stałej pracy. W ostatnim czasie popadła w długi uniemożliwiające zapłatę czynszu.

Pani Anna mieszka w jednym z budynków w centrum miasta. Od pewnego czasu kobieta zmaga się z problemami finansowymi. Dorywcza praca nie zapewnia jej odpowiedniej sumy do pokrycia czynszu za mieszkanie. Nasza Czytelniczka postanowiła udać się do Ośrodka Pomocy Społecznej w Starogardzie, aby poprosić o pomoc. Jak mówi kobieta od jednego z pracowników usłyszała, że środków na pomoc w spłacie czynszu nie ma, ale może udać się do ośrodka dla bezdomnych w Gdańsku – wówczas koszty jej pobytu zostaną całkowicie pokryte. 

Chce stanąć na nogi
Mieszkanka Starogardu wyliczyła sobie, że koszty pobytu w Gdańsku są takie same, jak suma za czynsz. 
- Jaka jest tu logika? – pyta nasza rozmówczyni. - Pracuję dorywczo w Starogardzie. W dalszym ciągu szukam stałej pracy, która pozwoli mi stanąć na nogi. MOPS oferuje mi, abym zamieszkała w schronisku w Gdańsku. To przecież jest niedorzeczne. Prosiłam o pomoc w spłacie czynszu – wynosi on 700 zł. Tyle samo kosztuje schronisko. A co z moją pracą tu na miejscu? Powiedzieli mi, że zwrócą środki za transport, ale jaki to ma sens? Ja od nich nie oczekiwałam wiele. Nie musiała być to suma, która pozwoli mi na spłatę całego czynszu. Ja bym resztę dołożyła, a także opłaciła rachunki. Swoją decyzję tłumaczą tym, że ich budżet jest przeznaczony na wypadki losowe, pogrzeby itp. - mówi kobieta. 

Walka o dzieci 
Kobieta na skutek złych warunków mieszkaniowych straciła dzieci. Wtedy nasza Czytelniczka popadła w depresję, z której się wyleczyła. Obecnie Pani Anna ma kilkaset zł wynagrodzenia i wsparcie u osób najbliższych, które dostarczają jej żywność w trudnych momentach. 
- Wysyłam CV, ostatnio dostałam nawet ofertę. Pójdę tam zobaczyć, może się uda i mnie zatrudnią. ¼ etatu, na którą teraz pracuje, to zdecydowanie za mało – zarabiam grosze. Próbuję zrobić wszystko, żeby odzyskać moje pociechy, ale to nie jest takie proste. Gdy zwróciłam się o pomoc, na decyzji odmownej z MOPS-u napisali mi, że nie chodzę na zajęcia dla rodzin, którym zabrano dzieci. Tłumaczyłam im, że nie mogę, bo kiedy one się odbywają, ja pracuję. Jak na nie przyjdę, to stracę jedyne źródło dochodu. Powiedzieli, że rozumieją. Na decyzji wyszczególnili właśnie to, że nie uczęszczam na zajęcia. Dla mnie jest to dziwne…

Konieczny jest osobisty kontakt  
Aby pomóc naszej Czytelniczce, zwróciliśmy się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Zapytaliśmy, czy jest jakakolwiek szansa na pomoc finansową w spłacie czynszu pani Anny. 
- Nie rozstrzygamy indywidualnych spraw na łamach prasy - komentuje Urszula Ossowska, dyrektor MOPS Starogard Gdański (...). 

Więcej na ten temat znajdziecie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej. 

_redakcja
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (33)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

kt
kt 23.11.2017, 13:07
Znam tą kobietęi to nie prawda co jest napisane w artykule.to kobieta która wraz ze swoim konkubentem który pracuje chce wyłudzać i kłamie cały czas.dzieci jej zabrano z powodu alkoholu i ciągłych awantur.ta kobieta pije cały czas i jeszcze ma czelność prosić ludzi o pomoc i pieniądze.nie płaci rachunków tylko żebra o nie kogoś innego.a butelki tylko się walają po mieszkaniu.ludzie nie dawajcie tej kobiecie rzadnych pieniędzy
Gość
Gość 19.11.2017, 14:17
Papież Franciszek powiedział: cyt."
OBOJETNOŚĆ WOBEC UBOGICH TO GRZECH"
ja
ja 18.11.2017, 19:29
Ludzie...jesteście jak chorągiewki...sami nie wiecie czego chcecie...
Cypis
Cypis 18.11.2017, 09:28
Z MOPSU nie pomogą normalnym ludziom bo zbyt dużo wypłacają bezrobotnym alkoholikom . Jeśli spotkacie w mieście grupki dziwnych, zataczających się , z winem w łapie i szczających gdzie popadnie typów - to wiedzcie że MOPS właśnie wypłacał pieniądze !
Stg
Stg 17.11.2017, 23:04
Ludzie troche logiki. Jaka musiala byc tam sytuacja skoro jej zabrali dzieci. Z biedy nie zabieraja. Pewnie lubila dawac w gaznik,zyla z zasilkow na dzieci a jak dziecu zabrali to kasa sie skonczyla. Niech idzie do Dovisty,tam praca w kulturalnych warunkach jest praktycznie od reki. Pewnie robic sie nie chce.....
Co to zbaczy dorywcza praca:w poniedzialek nie ide bo w niedziele zachlalam.....
Anna z artykułu
Anna z artykułu 19.11.2017, 14:39
Proszę mnie nie oceniać od tego jest Sąd A nie źli ludzie
...
... 19.11.2017, 17:21
Pani Anno...czy Pani nie ma sobie nic do zarzucenia?
anna
anna 19.11.2017, 20:18
Mam sobie do zazucenia jedna ważna dla mnie sprawę lecz to prywatna sprawa.Pisze to co mnie boli tam gdzie jest alkohol to mops pomaga A jak wpadłam w tarapaty finansowe to do schroniska
Bb
Bb 19.11.2017, 19:44
A co ty masz do tego ?
Jezeli nawet ma to co to da ?
Musi iśc do przodu.
Gosc
Gosc 19.11.2017, 15:19
Ma Pani rację bo wielu ludzi chętnie ocenia i krytykuje innych.
Ma Pani pełne prawo do otrzymania wsparcia i przykro jest ,ze na etatch w mopsie siedzą ludzie ,ktorzy do tego nie nadają się.
Wierzę, ze Gazeta pomoze Pani rozwiazać problem.Schronisko to ostateczność.
Zycze Pani jak najlepiej .
czytelniczka
czytelniczka 20.11.2017, 10:26
Gazeta pomoże, jeśli pomogą czytelnicy. Choćby udostępniając artykuł.
anna
anna 19.11.2017, 16:16
Dziękuję bardzo
Gosc
Gosc 19.11.2017, 19:50
Pani Aniu proszę sie nie martwic,wielu popiera Panią i zyczy dobrze.
Ta kobieta z pomocy społecznej sama niech odzie do schroniska .
Bezmyślna kobieta,ze proponuje Pani Ani takie rozwiązanie ????
Anna
Anna 19.11.2017, 20:20
Mopsem się nie martwię to u Nas normalne komu chcą to pomogą A mnie na łapówki nie stać.martwi mnie kwestia ze nie mogę znaleźć pracy.
Anna
Anna 19.11.2017, 11:45
Nie znaliscie sytuacji to nie wiecie
Anna
Anna 19.11.2017, 11:45
Nie znaliscie sytuacji to nie wiecie
Gość
Gość 18.11.2017, 12:20
Ekspercie jej sytuacja nie była i nie jest kolorowa skoro zabrali jej dzieci.
Nie znaczy to,ze nie zasługuje na pomoc.Wielu ludzi dzieki pomocy opieki społecznej czy specjalistów wychodzi z problemu.To nie chodzi tylko o zapomogi ale pomoc psychologiczna .
Po to sa osrodki pomocy społecznej, ze mają zadanie pomagać takim osobom jak Anna.
Gdyby wszyscy byli aniołami to tu na ziemi byłby RAJ.
Z taką łatwością oceniacie czyjeś życie ...?????
Zyczę Annie stalej pracy i ustabilizowania sytuacji zyciowej.
Warto prosić o pomoc i proszę się nie wstydzic bo uzyskana pomoc może zapobiec generowaniu dalszych kłopotów.
Schronisko to ostateczność.
Ja
Ja 18.11.2017, 10:18
Popieram...
.
. 17.11.2017, 17:02
Pani Anno, niech Pani doniesie do PiSu na tą urzędniczkę zaznaczając, że podobno głosowała na PO. Dostanie Pani mieszkanie i stanowisko w jakiejś państwowej spółce za 50.000,- miesięcznie.
Adam
Adam 17.11.2017, 16:32
Mam nadzieje, że pani Ania znajdzie stałe zajęcie a może czyta to jakiś pracodawca i zaoferuje pomoc.Życzę pani również aby odzyskała dzieci oraz dużo siły i wytrwałości.
Oburzony
Oburzony 17.11.2017, 13:11
Kto pracuje w tym mopsie ?
Prezydent powinien odwołac zarówno dyrektorkę jak i tego pracownika ktory proponował p.Ani pobyt w schronisku w Gdańsku.
Pobyt ludzi w schroniskach powinien w ostatecznosci jak nie ma innej możliwości pomocy. Co to za filozofia tego pracownika ktory sklada taką propozycje ,zeby p.Ania zrezygnowała z własnego kąta ?
To jakiś absurd.
Pracujący
Pracujący 17.11.2017, 13:06
Uważam, że Pani powinna solidnie zabrać się do pracy i uzyskać dochód na samodzielne zabezpieczenie potrzeb. Ja chcąc mieszkanie to kupiłem je na kredyt i dbam o to, zeby spłacać swoje zobowiązania....nie idę do Nikogo w tym do MOPS-u i nie mówię PAN DA......
Jak mówią starsi ludzie..."prawdziwa bieda jeść nie woła"...a już na pewno nie idę do gazety....
Alik
Alik 17.11.2017, 21:18
Tak jak piszesz,przy obecnym deficycie pracowników wszelkiej profesji nie ma podstaw do użalania się nad sobą - do roboty! I tylko nie piszcie że wszyscy płacą najniższą!
Gośc
Gośc 17.11.2017, 14:09
Pracujący bardzo dobrze ,ze starasz sie i jesteś odpowiedzialny.Gratujuję.
Napewno wiesz ,ze nie wszyscy są zaradni i przedsiębiorczy i tak sie zdarza ,ze spadają pod życiowy tz.wóz. Nie wolno ich przekreślac a nalezy pomóc .Po to jest pomoc społeczna.Ta pani pracuje choc dorywczo. Ciekawe czy wyzwoliła się z depresji ?Zyczę jej zeby wszystko się ułożyło
Obywatel
Obywatel 17.11.2017, 13:56
Wg.mnie GAZETA JEST GWARANTEM INTERWENCJI I LUDZIE WIEDZĄ O TYM I MAJĄ ZAUFANIE ,ZE GAZETA NIE POZWOLI NA AROGANCJE URZĘDNIKÓW.
PONADTO GAZETA POPRZEZ PUBLIKACJE PROBLEMU POKAZUJE SPOŁECZENSTWU TWARZ TAKICH INSTYTUCJI JAK MOPS.
Realista
Realista 17.11.2017, 12:26
No i tego mozna się spodziewać po pomocy społecznej.Już raz sie skompromitowali przed całą Polską jak nie potrafili logicznie wytłumaczyc dlaczego pracownik socjalny nie zauwazył ,ze matka znęca sie nad dziećmi.
Brud w mieszkaniu,dziecko przypalane papierosem ???
Gdyby nie sąsiadla ktora zainterweniowała skutecznie to mogloby dojść do gorszej tragedii.
A kierowniczka przed kamerą w kółko bełkotała o profesjonalizmie koleżanek pracownic socjalnych ...wstyd i skandal.
Mozna obserwowac w mediach ,ze najleszymi pracownikami socjalnymi -profesjonalistami są dziennikarze.Potrafią skutecznie zadziałać.
Zeby pomóc tej kobiecie trzeba ludzkiego spojrzenia i chęci w niesieniu pomocy.
Przepisy nie zabraniaja udzielenia pomocy w tak trudnej sytuacji .Mops ma pulę pieniędzy również z budzetu miasta tz.środki.własne bez łamania przepisów można pomoc tej kobiecie wyjśc na prostą.Przeciez praca socjalna polega na wszechstronnej pomocy ułatwiającej osobie w trudnej sytuacji na wyjscie z impasu.
Gratujuję kreatywnosci pracownikom mopsu.
Wystarczy trochę pomyśleć.
bigi
bigi 17.11.2017, 14:14
Powiadomić Polsat i TVN niech przyjadą. Pewnie zaraz się rozwiązanie znajdzie bo ze strachu nikt nie będzie chciał stanąć przed kamerami.
Gość
Gość 17.11.2017, 14:31
Popieram bo jedynie przed mediami
maja respekt.
No a wiceprezydent od spraw społecznych za grubą kasę podatników co na to ?
Jak przyjedzie TVN to na bank znowu ucieknie i nie powie przed kamerą ani słowa.
Opl
Opl 17.11.2017, 12:12
Trzeba sie wziac do roboty a nie zebrać na czynsz!!! Równie dobrze kazdy mgoby tak zrobić i nie pracować. Szok, ze ta gazeta publikuje takie rzeczy
Gosc
Gosc 17.11.2017, 14:44
Co za dyrdymały piszesz ,pomyśl tylko :Cyt. "Kazdy mógłby tak zrobic i nie pracować "
Zdecydowana większość chce pracowac i cieszy się jak może zarobic na utrzymanie.Powiedz co to za przyjemność żebrać w mopsie o parę groszy ?
Co to za przyjemność spotkać w mopsie taką pracownicę ,ktora wysyła do schroniska dla bezdomnych bo jej "profesjonalna głowa" nic innego nie wymyśliła ?
Czy ty uważasz ,ze być biednym to super sytuacja ?
Nikt normalny nie chce popaść
w biede i chorobe.
Ty nie wiesz jak twoje zycie sie potoczy ?
Gość
Gość 17.11.2017, 12:45
Hej mądralo nie oceniaj ,bo ludzie z róznych przyczyn wpadają w problemy.Ty tez nie wiesz co ciebie czeka i czy zycie nie przyniesie biedy i nieszczęścia.
Po to funkcjonują Mopsy z kupą pracownikow opłacanych z naszych podatkow ,zeby pomagac ludziom w róznych sytuacjach zyciowych.I to pomagac skutecznie a wysyłanie do schroniska dla bezdomnych to ostateczność.Człowiek ktory jest nie moze poradzić sobie z zyciem nie moze być przez pracownikow z mopsu spychany na margines i wykluczany ...
BRAWO DLA GAZETY ,ŻE PODEJMUJE INTERWENCJE W SPRAWACH LUDZI POTRZEBUJACYCH POMOCY.
TAK TRZEBA.

Pozostałe