WRACAMY DO SPRAWY: 20-latek zginął na autostradzie A1. Sprawę bada policja

  • 10.01.2022, 11:50
  • redakcja
WRACAMY DO SPRAWY: 20-latek zginął na autostradzie A1. Sprawę bada policja…

Podziel się:

Oceń:

W czwartek 6 stycznia policjanci pracowali na miejscu wypadku drogowego na autostradzie A1. BMW śmiertelnie potrąciło 20-letniego mężczyznę. Śledczy wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

W czwartek 6 stycznia po godzinie 7 rano do Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim dotarło zgłoszenie o wypadku drogowym na autostradzie A1 na wysokości miejscowości Rębielcz (powiat gdański, gmina Pszczółki). Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol ruchu drogowego.

Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce wypadku i wstępnie ustalili przebieg zdarzenia. 26-letnia kierująca BMW jadąc w kierunku Łodzi, najechała na pieszego, który szedł jezdnią. Niestety wskutek tego zdarzenia 20-letni mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego pod nadzorem prokuratora i z udziałem biegłego lekarza medycyny sądowej oraz technika kryminalistyki sporządzili oględziny pojazdu i miejsca zdarzenia. Mundurowi wykonali także szkic sytuacyjny i zdjęcia. Policjanci sprawdzili także trzeźwość kierującej – była trzeźwa.

Samochód biorący udział w zdarzeniu został przez mundurowych zabezpieczony do dalszych badań.

Teraz śledczy szczegółowo ustalają okoliczności i przyczyny tego tragicznego zdarzenia.

W związku ze zdarzeniem odcinek A1 od bramek wjazdowych w Rusocinie w kierunku Łodzi był zamknięty dla ruchu. Policjanci kierowali pojazdy na objazdy na DK91 oraz DW222.

 

_redakcja

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Kaśka
Kaśka 14.01.2022, 04:19
Autostradą bliżej do nieba.Pewnie sam tak chciał. Tylko innym narobił kłopotów. Mógł sobie kupić sznur .
Maria
Maria 11.01.2022, 23:40
Zastanawia mnie tylko jedno,dlaczego nigdzie nie bronią kierowcy, tylko piszą o zabójstwie, szkoda chłopaka ale każdy dorosły i trzeźwy człowiek raczej wie ze nie wchodzi się na autostradę, jest to zabronione, nikt się nie spodziewa człowieka na autostradzie jeżeli ta Kobieta chciałaby go ominąć, to mogłaby zabić siebie lub inne osoby. Chłopak wszedł na autostradę był ubrany na ciemno kto by go zauważył albo zdążył wyhamować przy przypuśćmy 100/h? Zginął za przeproszeniem na własne życzenie, bardzo współczuje kierowcy nie dość ze wypadek nie z jej winy, to media piszą tak jakby to była jej wina.
K
K 12.01.2022, 08:39
On wracał z urodzin, sam chciał się zabić…
M
M 11.01.2022, 07:51
Ten chłopak musiał by ważyć ze 150 kg aby tak rozbić auto.
Paulina
Paulina 10.01.2022, 22:48
Bardzo slaby komentarz... To byl kogos syn...
Boom
Boom 11.01.2022, 11:33
Moze i kogos syn. Ale byl dorosly. Mial rozum. Przez niego mogli zginac inni ludzie. Tez czyis synowie lub corki. Bo o zmarlych zle sie nie mowi? Bzdura. A rodzinie mozna tylko wspolczuc.
Judyta
Judyta 10.01.2022, 13:37
Przez debila tylko ludzie problemy maja. W takiej sytucji cialo wrzucic do rowu, auto odgolowac i po sprawie. Czego tu dochodzic. Albo glupi byl albo nacpany. A takiego nie szkoda
Ola
Ola 11.01.2022, 10:19
Ciekawe czy napisałaby Pani taki sam komenatrz gdyby był to ktoś z Pani bliskich. Co jak co, ale jakikolwiek szacunek do drugiej osoby!
Gosia
Gosia 10.01.2022, 19:42
Słaby komentarz

Pozostałe