Kuriozalny wyrok TK w sprawie unijnego prawa. PiS zaczyna wyprowadzać Polskę z Unii!

  • 13.10.2021, 07:00
  • Źródło: Artykuł sponsorowany
Kuriozalny wyrok TK w sprawie unijnego prawa. PiS zaczyna wyprowadzać…

Podziel się:

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niektóre zapisy Traktatu o Unii Europejskiej, są niezgodne z polską konstytucją. To otwarty atak na Unię Europejską, który grozi katastrofą dla całej Polski i utratą unijnych funduszy. O tej sytuacji rozmawiamy z Mieczysławem Strukiem, marszałkiem województwa pomorskiego.

- Czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, to koniec Polski w Unii?

Ten wyrok, to zdecydowanie atak na Unię Europejską, a właściwie atak na Polskę i Polaków, ponieważ Unia to nasza wspólna organizacja, która przestanie istnieć, jeśli jej członkowie przestaną przestrzegać obowiązujących w niej reguł, na które się umówili. Polski rząd stracił właśnie wiarygodność umacniając nielegalnie powołane ciało sędziowskie. To krajowe ustawy, które niszczą wymiar sprawiedliwości są niezgodne z europejskim prawem, którego mamy obowiązek przestrzegać. Wyrok TK to skandal, grożący nie tylko utratą unijnych funduszy dzięki którym nasz kraj się rozwija, a pokolenie naszych dzieci zdążyło dorosnąć w lepszym świecie. To atak na podstawowe wartości, na miliony Polaków, którzy wybrali Unię Europejską i chcą w niej pozostać. 

- A zjednoczona Europa to faktycznie lepszy świat?

Wystarczy spojrzeć jak dzięki unijnym środkom w ciągu ostatnich lat zmieniło się wokół nas niemal wszystko.  Województwo Pomorskie od początku obecności w UE otrzymało 48 mld zł z Brukseli na rozwój. Jednak UE to o wiele więcej niż pieniądze. To wspólnota, której częścią się czujemy. To nasze wspólne wartości: poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. To otwarte granice. Ponad 80% mieszkańców naszego regionu opowiedziało się w referendum w 2003 roku za przystąpieniem do UE, a teraz garstka ludzi chce nas z niej wyprowadzić.

Teraz na pewno tych pieniędzy popłynie do Polski zdecydowanie mniej.

- Choć polski rząd zdążył już odpalić kampanię pt. "770 miliardów dla Polski", Komisja Europejska wstrzymała wypłatę środków dla Polski w ramach Krajowego Planu Odbudowy m.in ze względu na łamanie zasady praworządności. I trudno się dziwić władzom UE, że straciły cierpliwość i sięgają po coraz ostrzejsze formy nacisku na polski rząd. Tak ostentacyjne lekceważenie zasady praworządności mogłoby ujść we Wspólnocie Niepodległych Państw, ale nie w Unii Europejskiej. Ta zasada wpisana jest w traktat, którego ratyfikację podpisał śp. Prezydent Lech Kaczyński. Szkoda tylko, że ofiarą tej polityki mogą paść beneficjenci środków unijnych, czyli mieszkańcy Polski i oczywiście Pomorza.

- A jeśli Polska w ogóle nie dostanie unijnych pieniędzy - co to będzie oznaczało dla Pomorza?

Katastrofę. Tzw. Polski Ład szykuje cięcie budżetów samorządów. Dla Pomorza, dla gmin, powiatów i samorządu województwa oznacza to prawie 1 miliard złotych rocznie mniej w budżetach. Mniej na edukację, ochronę zdrowia, pomoc społeczną czy infrastrukturę. Ze zmniejszonymi budżetami samorządów czeka nas inwestycyjna i cywilizacyjna katastrofa. Chyba, że Prezes NBP wydrukuje brakujące 770 miliardów. Ale wówczas czeka nas jeszcze gorszy scenariusz - wenezuelski. Albo może premier Morawiecki pożyczy te pieniądze w Chinach?

Co możemy zrobić w tej sytuacji?

- Jestem przekonany, że obywatele głośno zademonstrują jak ważne jest dla Polaków członkostwo w Unii. Musimy stanowczo protestować przeciwko próbom polexitu. I to natychmiast, zanim Zjednoczonej Prawicy przyjdą do głowy kolejne antyunijne pomysły. Jestem  przekonany, że jeśli będziemy działać razem, solidarnie, to uda nam się obronić nasz kraj przed ostrym zwrotem na wschód. Starsi z nas dobrze pamiętają ten kierunek. Niestety, jak pokazują ostatnie wydarzenia, część z rządzących ewidentnie za tym kierunkiem tęskni.

Źródło: Artykuł sponsorowany

Komentarze (0)


Pozostałe