Aktywnie dbają o lokalną historię

  • 29.04.2021, 18:00
  • redakcja
Aktywnie dbają o lokalną historię

Podziel się:

Oceń:

Powstanie pierwszej drużyny harcerskiej w Starogardzie Gdańskim datuje się na 14 kwietnia 1921 roku. Z tej okazji pracownicy Ośrodka Sportu i Rekreacji wraz z harcerzami Hufca ZHP Starogard Gdański zorganizowali grę terenową po mieście z fabułą dotyczącą harcerstwa, która odbyła się w ubiegłą niedzielę, 25 kwietnia. - Postanowiliśmy zaoferować mieszkańcom miasta atrakcję na niedzielny spacer, jednocześnie motywując dzieci do ruchu po całotygodniowym siedzeniu na zdalnych lekcjach. Jedyną przeszkodą, która spotkała uczestników gry to pogoda. Ale kto zna polskie przysłowia, ten wie, że „kwiecień plecień poprzeplata - trochę zimy, trochę lata”, dlatego na trasie spotkaliśmy deszcz, śnieg i piękne słońce – mówi Paulina Szulc, współorganizatorka akcji.

Grę rozpocząć można było o wyznaczonym czasie w kasie, w bramie głównej OSiR, gdzie uczestnicy odbierali mapkę z zaznaczonymi punktami.
- Naszym zdaniem forma gier terenowych jest atrakcyjna nie tylko dla dzieci, ale również dla całych rodzin oraz osób dorosłych. Nic więc dziwnego, że wzięło w niej udział ponad 50 osób – przyznaje Paulina Szulc z Ośrodka Sportu i Rekreacji w Starogardzie.

Zmierzyli się z harcerskimi zadaniami
Punkty umieszczone na mapie prowadziły do miejsc takich jak park miejski, rynek, pomnik Poległych i Zamordowanych Harcerzy w latach 1939-45 czy starogardzka motylówka. W tych miejscach starogardzcy harcerze czekali z nie lada wyzwaniami dla uczestników np. uzupełnienie tekstu piosenki harcerskiej, rozszyfrowanie wiadomości, gra w memory lub pokonanie toru przeszkód.
- Największym jednak zainteresowaniem było ognisko i pieczenie podpłomyków, gdzie uczestnicy chętnie spędzali czas – zauważa nasza rozmówczyni. - Wykonanie zadań na punktach to nie jedyny cel gry. Uczestnicy otrzymali zdania o ważnych Starogardzianach, którzy byli harcerzami, jednak te zdania miały puste miejsca. Obowiązkiem graczy było uzupełnienie tekstu, a odpowiedzi widniały w biografiach przy każdym z punktów. Za wykonanie zadań i rozwiązanie zagadki uczestnicy otrzymali dyplom oraz nagrody ufundowane przez restaurację McDonald’s – relacjonuje Paulina Szulc.

 

O kim mogliśmy poczytać?
Józef Grzybek - 20-letni harcerz, jedna z pierwszych ofiar wojny w Starogardzie Gdańskim, zamordowany w lesie między Kokoszkowami, a Ciecholewami. Razem z Janem Wałaszewskim i Jerzym Kalkowskim włamał się do harcówki swojej drużyny (znajdującej się w szkole zajętej przez Niemców) i zniszczył dokumenty osobowe członków drużyn. Szkoła Podstawowa w Kokoszkowach oraz jedna ze starogardzkich ulic zostały nazwane jego nazwiskiem.
Franciszek Kurowski - nauczyciel uczący w szkole powszechnej nr 2 ("dawna" PSP2 przy ul. Sobieskiego). Drużynowy 2 Starogardzkiej Drużyny Harcerskiej. Gdy wybuchła wojna- schował sztandar drużyny. Po wojnie sztandar został odnaleziony i przekazany oficjalnie drużynie. Druh Franciszek został zamordowany w obozie odosobnienia w Skórczu, kilka tygodni po wybuchu wojny. Na ścianie dawnej szkoły nr 2 powieszona została pamiątkowa tablica.
Witold Wetta - Harcerz 3 Wodnej Drużyny Harcerskiej.  Mając 18 lat opuszcza Starogard Gdański i przyłącza się do wojska polskiego. Podczas powstania warszawskiego broni Mokotowa, jednak zostaje ciężko ranny i trafia do szpitala polowego. Niestety szpital przejmują Niemcy i w brutalny sposób zabijają wszystkich pacjentów - w tym Witolda- wraz z opiekującą się nimi sanitariuszką Ewą Matuszewską. Jego nazwisko można odnaleźć na pamiątkowej tablicy w Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie.
Franciszek Piechowski - Po zakończeniu wojny zostaje Komendantem Hufca Starogard Gdański i odnawia pracę harcerską w mieście wraz z Małgorzatą Masiak. Dzięki jego zaangażowaniu i ciężkiej pracy w Starogardzie powstają kolejne drużyny harcerskie, a w parku obok Wierzycy - stanica harcerska, która stoi do dziś. Druh Piechowski jest również inicjatorem pomnika ku czci Poległych i Zamordowanych w latach 1939-45 Harcerzy. Był mocno związany z harcerstwem i lokalnym społeczeństwem.
Małgorzata Masiak - z domu Raszeja. Nauczycielka w szkole nr 4, gdzie zorganizowała szkolny oddział specjalny dla dzieci upośledzonych. Została również Komendantką Hufca Harcerek w Starogardzie Gdańskim. W czasach wojny prowadziła tajne nauczanie, transportowała leki, opatrunki i bandaże oraz pomagała przetrzymywanym w obozach jenieckich. Po wojnie wraz z Franciszkiem Piechowskim odbudowuje starogardzkie harcerstwo- powstają nowe drużyny żeńskie i pierwsze gromady zuchowe - oraz bierze udział w powstawaniu szkoły specjalnej w Starogardzie, w której zostaje dyrektorem.

_redakcja

Zdjęcia (11)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe