Tczew wydał blisko 9 mln złotych na zabezpieczenie mostu. Zawinił Wojewódzki Konserwator Zabytków?!

  • 19.02.2021, 12:03
  • W. Mocny (jt)
Tczew wydał blisko 9 mln złotych na zabezpieczenie mostu. Zawinił Wojewódzki Konserwator Zabytków?! W. Mocny

Podziel się:

Oceń:

W ostatnich dniach na Moście Tczewskim można zauważyć efekty prac zabezpieczających filar. W obawie przed napływającymi krami, pojawiły się lodołamacze na Wiśle. Powoduje to pytania o stan bezpieczeństwa konstrukcji mostowej. Z takimi pytaniami zwróciliśmy się do tczewskiego starostwa. Okazuje się, że zabezpieczenie filaru wygenerowało olbrzymie koszty dodatkowe.

Zapytaliśmy o to, jaki jest aktualny koszt wstrzymania robót na moście Tczewskim oraz ile kosztowały powiat tczewski prace umacniające filar mostu?

Ogromne środki
Jak informuje Starostwo Powiatowe w Tczewie, obecnie całość środków zakontraktowanych i wydatkowanych na realizację zadania „Przebudowa Mostu Tczewskiego - etap IIA” w latach 2018-2020 stanowi – 35 405 463 zł brutto.
- Z powodu decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Igora Strzoka, trzeba było zrezygnować z części robót, które miały być wykonane w ramach etapu IIA, by środki w ten sposób zaoszczędzone wydać na roboty zabezpieczające – informuje Mirosław Augustyn, starosta tczewski. - Była to kwota: 8 819 850,66 zł brutto (w tym wykonanie nowego, specjalnie wzmocnionego filara dodatkowego ze specjalną izbicą, podtrzymującego „resztkę” przęsła ESTB, wykonanie zabezpieczenie wyspy i obsługę lodołamaczami). Powiat tczewski szacuje, iż aby zakończyć roboty budowlane związane z aktualnym etapem należy wydatkować środki w wysokości 12, 2 mln zł, jednakże faktyczne koszty zadania byłyby znane dopiero po zakończeniu procedur przetargowych.

Z zaplanowanych pierwotnie prac etapu IIA nie udało się wykonać żadnego zadania z branży drogowej - podbudowy, nawierzchni, elementów ulic, jak również zagospodarowania terenu.
- Demontaż przęseł ESTB udało się wykonać jedynie w 60 proc. – mówi starosta. - Prace przy filarze i izbicy udało się jedynie rozpocząć – szacujemy, że jedynie w 20 proc.

 

Decyzja konserwatora
Tymczasem w lutym w piśmie senatora Ryszarda Świlskiego z 12 lutego br. pojawiała się informacja o tym, że konserwator I. Strzok wielokrotnie przedłużał termin na wydanie ostatecznej decyzji, co do wstrzymania pozwolenia na budowę, by w końcu wydać ją 22 stycznia. Jak się dowiadujemy PWKZ umorzył swoje własne postępowanie stwierdzając, że termin ważności pozwolenia na budowę upłynął 30 grudnia 2019 r.. co skutkuje wyeliminowaniem go z obrotu prawnego. Stanowczo przeciwko tej decyzji protestuje Starostwo Powiatowe w Tczewie.

- 4 lutego złożyłem odwołanie do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego od decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – informuje starosta M. Augustyn.- Zaskarżonej decyzji zarzucam:
1) Naruszenie art. 77 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych w sposób dowolny, nie mający oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym;
2) Naruszenie art. 151 k.p.a. poprzez brak wydania decyzji odmawiającej uchylenia decyzji.

W. Mocny (jt)

Zdjęcia (1)

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Taks
Taks 20.02.2021, 07:52
Ten urząd to przykład żenady.
Pracują w nim ludzie za karę.
Rozczeniowi, leniwi i złośliwi.
Nie nadaja się na stanowiska urzędnicze chociażby ze względu na niewłaściwe traktowanie społeczeństwa, które daję im tą pracę.
Maja totalny balagan. Nie wiedzą, co gdzie jest. Od wielu wielu lat nie zdygitalizowali danych z tzw AZP. (Arechologicznych zdjec Polski). Wydaja dane analogiczne, przygotowane na kolanie, niepełne, co powoduje pozniej doczepianie się do np inwestora. Za ich niekompetencje i lenistwo glosno bylo w starogardzie podczas jednej z inwestycji.
Duzo opowiadać.
Najszybciej - rozwiązać albo zmodernizowac.
Zachowuja sie jakby tych obiektow i stanowisk archeologicznych byly tryliardy.
Lioness
Lioness 19.02.2021, 16:26
Instytucja Konserwatora Zabytków to jedno wielkie nieporozumienie, nigdy nie można się doprosić sprawnej decyzji np pozwolenia na wycinkę stwarzającego niebezpieczeństwo drzewa, albo rozbiórki szpecącego okolicę i rozpadającego się nieużytkowanego budynku. Więcej z tą instytucją problemów niż pożytku!
Potrafią tylko zabraniać i karać, a tam gdzie potrzeba to ich nie ma albo "mają czas".

Pozostałe