Na targu. W przyłbicach i maskach. Czas na polską rzodkiewkę

  • 16.05.2020, 10:35
  • Janusz Rokiciński (jt)
Na targu. W przyłbicach i maskach. Czas na polską rzodkiewkę JRok

Podziel się:

Oceń:

Wystarczyło popatrzeć na parking przy CH Kupiec i cmentarzu żeby stwierdzić, że piątkowe targowanie w Królewskim Mieście jest udane. Rybacy wrócili na dolny targ. Kupcy z przemysłówką handlujący, po długiej przerwie, na na górnym byli zadowoleni, bo klientów nie brakowało.

W pierwszy handlowy piątek (8 maja) miejskie targowisko odwiedziło sporo osób. Zachęcała pogoda i szersza oferta. Większość kuców „przywdziała” przyłbice, dużo wygodniejsze od masek powodujących u „okularników” mgiełkę na szkłach.  

U rybaków
Nie do końca dotarła do klientów informacja o zmianie miejsca handlu rybami choć zapowiadała to Gazeta Kociewska, podawał portalpomorza.pl. W piątek handlowano w dwóch „rybowozach”. Za ladami stali Zbyszek i Wojtek. Obok nich gospodynie handlowały nabiałem i rozsadami
- Jeszcze chyba nie wszyscy wiedzieli, że wróciliśmy „na stare śmieci” - mówi Zbyszek, najwyższy z handlujących rybaków. - Dziś nie mam dużego wyboru, bo ryby nie było. Mam mrożonego dorsza – 24 zł/kg, a ze świeżych ryb: pstrąga – 22 zł/kg (26 zł/kg wyczyszczony), karasia  – 8,50 zł/kg. „Coś tam” zeszło mi z węgorzy - 85 zł/kg.
Zbyszek zapowiada, że na dolnym targu będzie znów handlował we wtorki.
Handlujący obok Wojtek miał sieję – 23 zł/kg, płotkę – 6,50 zł/kg, karpia – 18 zł/kg.  
O to jaką rybą w piątek, 15 maja, będzie handlowała Bogusia, zapytałem, mojego rybnego eksperta, Ryśka .
- Coraz gorzej jest z kupieniem ryby w portach, tak jak prognozowałem. Dużo  rybacy sprzedają  wprost z kutra. Był długi weekend, turystów nazjeżdżało i był detal z kutra.. W piątek będę miał śledzia, ale nie za dużo, bo brak go na obu morzach. Inna ryba tez będzie – zapowiada Rysiek i zaprasza do „rybowozu” Bogusi.  

Rzodkiewka z marketu. Polska?
Kontrolujcir te „590” (#ProduktPolski) kod szczególne w marketach, bo jednej z sieci polska rzodkiewka była tak polska, jak karp na święta był polski (choć w części z Litwy).  
Na portalu projektAGROunia dowiedziałem się jak z importowej rzodkiewki „powstawała” na początku maja „polska”.
- Rzodkiewkę sprowadziła z Niemiec i zapakowała grupa producencka z (…), której udziałowcy również warzywa uprawiają. Potem sieć marketów Biedronka postanowiła sprzedawać po cenie dumpingowej (co jest zgodne z prawem w krótkim okresie czasu) czyli po 0,99 zł za pęczek. Nie da się jej sprzedać w takiej cenie z zyskiem producenta i sieci handlowej, kosztami pakowania i transportu – pisze portal.
Oczywiście, bo w ocenie niżej podpisanego, minimalna cena powinna wynosić, dla producenta, ok. 1,20 zł/pęczek. Na giełdzie, 8 maja, pęczek rzodkiewki kosztował 1,50 - 1,70 zł. [...]

Warzywa i owoce
Ceny na targu: sałaty masłowa 1,70 – 2,50 zł, szczaw - 2 zł, rzodkiewka 1,80 - 2,50 zł (na jednym stoisku było po złotówce), jabłka  do 6 zł/kg, ziemniaki 2,50 - 6 zł/kg, pomidor - 8 zł/kg.


Dobre bo polskie  
Jak zauważają słusznie portale (warzywa.pl) mamy kryzys w branży ogrodniczej. Ani pierwszy ani ostatni na rynku ogrodniczym. Eksport - import jest ograniczony, bo wirus daje się we znaki. Więcej osób chce kupować polskie produkty. Warzywa mają wpływ i poprawiają zdrowe odżywianie. Stąd zainteresowanie tanią, polską rzodkiewką, źródłem witamin, smacznym i pięknie wyglądającym na stole. [...]

Więcej o handlu na starogardzkim targowisku (i nie tylko handlu) przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej.

 


 

Janusz Rokiciński (jt)

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

ogórek
ogórek 20.05.2020, 19:40
nie kupujcie w szarej strefie starogardzianie

Pozostałe