"Na całkowicie zamarzniętym bezludziu będą zdani tylko na siebie" Podróż jak narkotyk

  • 03.01.2020, 10:20 (aktualizacja 14.01.2020, 00:34)
  • Janusz Rokiciński
"Na całkowicie zamarzniętym bezludziu będą zdani tylko na siebie" Podróż jak narkotyk Janusz Rokiciński 9 stycznia 2008 na starogardzkim rynku żegnano podróżników

Podziel się:

Oceń:

23 listopada 2019 w Gdańsku zmarł Romuald Wincenty Koperski (ur. 5.04.1955 w Sopocie). Podróżnik po rozległych terenach Syberii, reportażysta i fotograf w styczniu 2008 r. był bohaterem mojego reportażu (Gazeta Kociewska, 16 stycznia 2008 r.), który dziś przypominam z wielką przyjemnością.

W środę, 9 stycznia 2008, po godzinie 11.00, na starogardzkim rynku witano, a po 12.00 żegnano, trzech podróżników, którzy zaadoptowaną do pokonywania syberyjskich bezdroży ciężarówką MAN wyruszyli na „Ekspedycję samochodową stulecia Great Race 2008”. W trasę pojechali Polacy: Romuald Koperski i Marian Pilorz, i ich rosyjski kolega, Victor Makarovskiy.

Podróżnicy pojadą ze Starogardu do Paryża, gdzie spod wieży Eiffla udadzą się do Portugalii skąd zamierzają w jak najkrótszym czasie dotrzeć do przylądka Dieżniewa (najdalej na wschód wysuniętej części kontynentu euroazjatyckiego). Tu drogą lądową nie dotarł żaden pojazd mechaniczny. To najtrudniejsza droga wszech czasów. Na Czukotce było mniej europejczyków niż na Mount Everest.
- Tego jeszcze nikt nie dokonał - mówi Romuald Koperski -  Ta podróż jest jak narkotyk, przejedziemy ciężarówką od przylądka Rocca do przylądka Dieżniewa nad cieśniną Beringa. To wielkie wyzwanie. Liczymy na łut szczęścia... Dotrzemy na tereny niezamieszkane. Znamy Syberię. To ziemia niebezpieczna. Podróżująca przed nami ekipa włoska nie osiągnęła celu, zginęła w Jakucji. Sześciu Włochów nie żyje, bo nie wiedzieli dokąd jadą...
Informacja o śmierci Włochów nie zniechęciła śmiałków. „Nasi” na miejsce dotrą około 3 kwietnia. Powrócą inną drogą.

Koperski. Zawodowiec
Samo paliwo na wyprawę kosztowało około 15 tys euro. Do tego adaptacja auta.
- Koszty są ogromne - mówi Romuald Koperski – kierownik wyprawy, podróżnik, przewodnik i  pionier wypraw samochodowych po rozległych terenach Syberii, pilot samolotowy, pisarz, dziennikarz, fotograf, nurek oraz muzyk pianista. Autor trzech książek, wystaw fotograficznych i wielu publikacji poświęconych Syberii, którą wielokrotnie przemierzył na całej długości oraz szerokości geograficznej. Pomysłodawca oraz organizator trzech edycji rajdu samochodowego "Transsyberia", w tym trwającego 39 dni najdłuższego i najtrudniejszego rajdu samochodowego na świecie "Transsyberia - Gigant 2004" Atlantyk - Pacyfik - Atlantyk, liczącego 30.000 km. Odbył dziesiątki eksploracyjnych wypraw: Jakucja, Chakasja, Ałtaj, Buriacja, Czukotka, Kołyma, Jezioro Bajkał, Góry Ural, Wierchojańskie, Sajany, Chaman-Daban, Suntar-Chajata, Czerskiego, polarne rejony Syberii. Za „syberyjskie" osiągnięcia otrzymał prestiżową nagrodę "Kolosa" oraz tytuł Podróżnika Roku 1999 r. Jako muzyk w listopadzie 2004r. wykonał najdłuższy koncert fortepianowy na świecie - trwający 54 godziny i jedną minutę!

Pilorz. zwykły przeciętny człowiek
 - Ot nic wielkiego - mówi o sobie Marian Pilorz. - Super gość i twardziel - nie ma lepszego towarzysza na trudne chwile - mawiają koledzy, z którymi brał udział w licznych wyprawach. Ma bogaty dorobek podróżniczy. Uczestnik wypraw na Syberię, w tym tej ekstremalnej, w czasie syberyjskiej zimy 2003 r., w rejon północnej Kołymy, gdzie wraz z Romualdem Koperskim dotarli do grobu polskiego badacza Syberii - Jana Czerskiego i ustawili na nim tablicę upamiętniającą 110 rocznicę śmierci Czerskiego. Doświadczony płetwonurek, alpinista, uczestnik wypraw speleologicznych, żeglarz, pilot samolotowy. Prywatnie prowadzi świetnie prosperującą firmę Admirał Sp. z o.o.  

Makarovskiy - globtroter
Victor Makarovskiy to specjalista sztuki przetrwania w ekstremalnych warunkach polarnych. Absolwent kursu wytrzymałościowego dla rosyjskich kosmonautów. Najwyższej klasy logistyk, pionier wypraw samochodowych w niedostępne północne rejony Syberii. Autor książki "Gorąca Kołyma". Hobby - motoryzacja. Współtwórca sukcesów rajdowych rosyjskich załóg sportowych startujących w międzynarodowych rajdach samochodowych. Przewodził rosyjskiej załodze "Naftex" startującej w rajdzie Paryż-Dakar. Organizator i uczestnik spektakularnego wjazdu samochodem na najwyższy szczyt Europy Elbrus! Uczestnik liczącej ponad 5000 km ekspedycji polarnej wzdłuż wybrzeża Oceanu Arktycznego z Salechart do Czukotki. Od kilkunastu lat z pomocą helikopterów i ciężkiego sprzętu wojskowego bada możliwość dojazdu do Cieśniny Beringa. Przed laty na podróżniczym szlaku spotkał się z Romualdem Koperskim, co zaowocowało trwającą do dziś przyjaźnią, a także wieloma wspólnymi ekspedycjami w niedostępne rejony Syberii. W 2007 roku dla niemieckiego koncernu samochodowego "Porsche" wspólnie opracowali i poprowadzili przez Syberię i Mongolię Międzynarodowy Rajd Samochodowy Transsyberia 2007.

Więcej na ten temat przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej.

 

Janusz Rokiciński

Zdjęcia (3)

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe