Środa, 19.06.2019
Pomorska Szkoła Wyższa w Starogardzie Gdańskim
Pomorska Szkoła Wyższa w Starogardzie Gdańskim
Pomorska Szkoła Wyższa w Starogardzie Gdańskim
Hossa
Hossa
Hossa

Nowe oświadczenie Grupy Iglotex. Włodarczyk: skala zniszczeń jest ogromna

  • 06.06.2019, 10:14
  • redakcja
Nowe oświadczenie Grupy Iglotex. Włodarczyk: skala zniszczeń jest ogromna
Podziel się:
Oceń:
Zarząd Iglotex S.A. podsumowuje pierwszy etap działań naprawczych w kluczowych obszarach po pożarze zakładu w Skórczu. Od pierwszych godzin po wybuchu tragicznego w skutkach pożaru, w nocy z 26 na 27 maja 2019 roku, w zakładzie produkcyjnym firmy Iglotex S.A. w Skórczu – specjalna grupa kryzysowa powołana przez Zarząd Spółki analizuje dostępne możliwości oraz realizuje złożone i wielokierunkowe działania naprawcze w kluczowych trzech obszarach: - zapewnienia kontynuacji zatrudnienia pracowników zakładu w Skórczu, - reorganizacji i przywrócenia produkcji kategorii produkowanych dotąd w Skórczu, w lokalizacjach zastępczych, - przywrócenia niezakłóconej dystrybucji kategorii asortymentowych, realizowanej wcześniej z oddziału w Skórczu.

- Według naszych bardzo wstępnych szacunków – zniszczeniu uległo około 98% parku maszynowego, około 90% infrastruktury technicznej oraz 80% powierzchni biurowej oraz produkcyjno-magazynowej. Skala zniszczeń jest ogromna. Ta nadzwyczajna, bardzo trudna sytuacja postawiła firmę przed wielkim wyzwaniem – wymagającym podjęcia w krótkim czasie szeregu ważnych decyzji w każdym z obszarów, który ucierpiał. Skierowaliśmy wszelkie siły na działania, które mają na celu zminimalizowanie skutków tej tragedii dla wszystkich grup, których ona bezpośrednio dotyka, tj.: około 700 pracowników i współpracowników zakładu w Skórczu, około 300 dostawców oraz ponad 4600 klientów i partnerów biznesowych – komentuje Maciej Włodarczyk, Prezes Zarządu Iglotex S.A.  

Hanseatic
Hanseatic
Hanseatic

Zapewnienie kontynuacji zatrudnienia pracownikom zakładu w Skórczu
Spustoszenie, jakie poczynił pożar, przekłada się bezpośrednio na sytuację 700 pracowników zakładu w Skórczu i ich rodzin (tj. blisko 3000 osób). Od pierwszego dnia priorytetem dla Zarządu Iglotex S.A. jest podjęcie konkretnych decyzji i działań, które zminimalizują skutki pożaru i zabezpieczą wsparcie dla wszystkich zatrudnionych osób.

Sytuacja blisko 150 pracowników części dystrybucyjnej oddziału w Skórczu została już w 100% opanowana. Wszyscy pracownicy z części dystrybucyjnej, wraz z flotą, zostali w całości alokowani do sąsiednich oddziałów firmy Iglotex w Gdyni, Olsztynie, Toruniu, Koszalinie i Pile.

Aktualnie, w obszarze produkcji – z grupy około 370 pracowników – 120 osób ma zapewnioną pracę, z czego w bieżącym tygodniu 60 osób zostało relokowanych do pracy w Chłodni Grudziądz, z zapewnionym dla wszystkich transportem do i z pracy. Część pracowników została tymczasowo delegowana do ochrony mienia w miejscu pożaru. Kolejna część pracowników została zaangażowana w prace nad uruchomieniem produkcji w lokalizacjach tymczasowych.

Z kolei blisko 190 pracowników części administracyjno-biurowej pracuje nieprzerwanie i wspólnie z Zarządem w ramach realizowanych działań naprawczych.

- Na tym etapie blisko 2/3 pracowników zatrudnionych w Skórczu ma zapewnioną kontynuację zatrudnienia. 1 czerwca uruchomiliśmy również pracowniczy program emerytalny na zasadach przedstawionych podczas wcześniejszych spotkań z pracownikami. Ponadto, w ramach pomocy doraźnej dla naszych pracowników podjęliśmy decyzję o wypłacie premii wynikowej wraz z najbliższym wynagrodzeniem w 100%, niezależnie od poziomu realizacji celów. Od  pierwszego dnia wszystkim pracownikom produkcji, których nie alokowaliśmy do innych miejsc pracy, wypłacamy wynagrodzenie przestojowe. Naszym celem jest zapewnienie długoterminowej kontynuacji zatrudnienia wszystkim pracownikom, z tego względu prowadzimy intensywne rozmowy zarówno z lokalnymi władzami i instytucjami samorządowymi, jak również z kluczowymi w regionie organizacjami pracodawców. Liczymy, że deklaracje wsparcia, płynące do Spółki z różnych stron zaraz po tragicznym pożarze, zaowocują już w krótkim czasie konkretnymi rozwiązaniami / formami pomocy. Jest to dla nas szczególnie ważne w kontekście przyszłości zakładu w Skórczu, w szczególności, gdy spotykamy się z nieetycznymi działaniami ze strony niektórych konkurencyjnych podmiotów – komentuje Maciej Włodarczyk, Prezes Zarządu Iglotex S.A.

W tej trudnej sytuacji dla Spółki – nie do przecenienia i godne najwyższego szacunku i uznania są oddolne inicjatywy pracowników zakładu w Skórczu oraz mieszkańców miasta i gminy, którzy organizują zbiórki funduszy pod auspicjami Caritas Diecezji Pelplińskiej.

Działania w obszarze reorganizacji i przywrócenia produkcji
W zakładzie w Skórczu – Iglotex produkował kilka kategorii produktowych, tj. pierogi, uszka, pizzę i zapiekanki. W ramach powołanych 6 grup roboczych, Iglotex intensywnie pracuje nad jak najszybszym wznowieniem całego, złożonego procesu produkcyjnego dla ww. kategorii produktowych w lokalizacjach zastępczych, w tym w pozostałych trzech zakładach produkcyjnych firmy Iglotex – w Grudziądzu i w dwóch zakładach w Tarnowie.

- Prowadzimy zaawansowane rozmowy z polskimi i zagranicznymi dostawcami, celem odbudowania parku maszynowego i całej linii produkcyjnej dla ww. kategorii. Rozmawiamy także z producentami z Polski i zagranicy, u których moglibyśmy czasowo outsourcować część produkcji. Nasze wysiłki, w celu jak najszybszego przywrócenia produkcji, to kluczowa kwestia zarówno w kontekście zaopatrywania naszych 4600 klientów, ale też sytuacji około 300 naszych lokalnych dostawców / kontrahentów (m.in. dostawców surowców, rolników
i hodowców, producentów mięsa i nabiału, etc.), dla których zakład Iglotex S.A. w Skórczu był jednym z głównych odbiorców. Ich los jest także przedmiotem troski naszej firmy  – mówi Maciej Włodarczyk, Prezes Zarządu Iglotex S.A.

Przywrócono w 100% niezakłóconą i terminową dystrybucję
Zarząd Iglotex S.A. informuje, że zaledwie w ciągu kilku dni od pożaru funkcja dystrybucyjna oddziału w Skórczu została odtworzona w 100% i jest realizowana z pobliskich oddziałów dystrybucyjnych firmy Iglotex, zlokalizowanych w Toruniu, Gdyni, Koszalinie, Olsztynie i Pile.
W ciągu kilku tygodni Spółka zamierza zorganizować oddział dystrybucyjny w Grudziądzu, oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów od Skórcza.

- Zadziałaliśmy błyskawicznie. Sytuacja jest opanowana w 100% i wszystkie zamówienia realizowane są bez jakichkolwiek zakłóceń. Zapewniam przy tym, że pomimo spodziewanych  czasowych braków w kategoriach pierogi, pizza, zapiekanki i uszka – dystrybucja WSZYSTKICH pozostałych kategorii jest i w dalszym ciągu będzie realizowana terminowo i bez jakichkolwiek zakłóceń. Prowadzimy indywidualne, transparentne rozmowy z każdym z naszych klientów, uzgadniając czasowe zmiany w kontraktach, oferując inne produkty zarówno pod naszymi własnymi markami, jak też markami naszych dostawców. Jednocześnie robimy wszystko, aby w krótkim czasie przywrócić realizację zakontraktowanych usług na rzecz naszych klientów na najwyższym poziomie. Z tego miejsca chciałbym podziękować naszym klientom za wykazaną wyrozumiałość i zaufanie w tym trudnym momencie. Państwa zrozumienie i partnerskie podejście jest dla nas bardzo ważne teraz, jak i w przyszłości – podkreśla Maciej Włodarczyk. - W obliczu wyzwań i decyzji o przyszłości zakładu w Skórczu – kluczowe dla Spółki jest także pozyskanie dostępnych form pomocy publicznej. W tym celu niezbędne jest zaangażowanie
w postaci wsparcia zewnętrznego, ze strony różnych instytucji zarówno na poziomie samorządowym, jak i państwowym. Nie ukrywam, że w tym zakresie liczymy na konkretne działania ze strony lokalnych władz, w celu uruchomienia stosownych procedur formalno-administracyjnych – dodaj.


Status działań formalno-administracyjnych po pożarze zakładu w Skórczu

W dniu 29 maja br. zakończyła się akcja pożarnicza w zakładzie produkcyjnym Iglotex S.A.
w Skórczu. Od 30 maja br. na terenie zakładu są realizowane procedury przez prokuratora
i biegłego w związku ze śledztwem wszczętym przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku.
W dniu 3 czerwca br. Spółka otrzymała zgodę na rozpoczęcie prac zmierzających do zabezpieczenia i przygotowania terenu do rozpoczęcia prac rozbiórkowych części produkcyjno-magazynowej zakładu, mając na uwadze konieczność oczyszczenia terenu z pozostałości zniszczonych zapasów, w tym żywności i produktów spożywczych. Aktualnie Spółka jest na etapie wyboru firm, które zrealizują pierwszy etap rozbiórki.
O Iglotex

Iglotex to firma rodzinna z ponad 30-letnią tradycją, która jest liderem rynku żywności mrożonej w Polsce. Iglotex posiada rozbudowaną ogólnopolską strukturę dystrybucji (blisko 30
centrów dystrybucyjnych), realizującą usługi dla około 45 tysięcy klientów detalicznych
i gastronomicznych w całej Polsce, jak i produkcji (w tym zakład w Grudziądzu i dwa zakłady
w Tarnowie), w ramach której wytwarzane są produkty mrożone i chłodzone pod markami własnymi i obcymi. Iglotex eksportuje rocznie około 20 tysięcy ton produktów do klientów
z blisko 30 krajów na całym świecie. W ramach wieloletniej działalności społecznej Iglotex systematycznie wspiera ponad 50 instytucji / placówek, jak również jest sponsorem wielu eventów sportowych, edukacyjnych i kulturalnych.

 

_redakcja

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wieś tańczy.
Wieś tańczy. 10.06.2019, 15:07
Czechowski pomysl trochę i wyjmij te łapska z kieszeni .
Nie kompromituj się jako wójt, stoisz w w towarzystwie innych wyzszych rangą osób.
Przyda ci sie kurs dobrego wychowania.
Antonka
Antonka 07.06.2019, 18:56
Ekonomicznie najlepiej to byloby zwolnic ludzi, a nie zrobili tego ! Dlatego szacun!
Szacun, ze starają się cos zrobic by jednak zachowac miejsca pracy dla lokalnej społeczności i odbnowic produkcje.
Przeciez mogliby po prostu przeniesc produkcje np za granice albo po prostu wyprowadzic do kooperantow. To i tansze i nie trudne.
Zawsze znajda sie niezadowoleni w takiej sytuacji, ale ja chyle czola!!!
Norbert
Norbert 07.06.2019, 10:31
Wg.mnie to wielka strata nie tylko dla włascicieli , ale i dla spolecznosci lokalnej.
I jeszcze jedno spostrzezenie dot.foto i wójta Skórcza Slawimira z łapą w kieszeni w obecnosci m.in wojewody.
Brak kultury ,wstyd.
Robol i co
Robol i co 06.06.2019, 23:12
Złodzieje i oszuści. Ludzi mają za nic. Nie wypłacają pensji osobie która się zwalnia. Złodzieje złodzieje jeszcze raz złodzieje.
Prawnik
Prawnik 07.06.2019, 10:34
Robolu to gruba przesada.Oskarżasz ludzi i wyzywasz ich od złodziei ?
Niestety sprawa została zgloszona do prokuratury i będziesz musiał wytlumaczyć się.
Nie pozostaniesz bezkarny.
kiker
kiker 07.06.2019, 19:08
Ha ha.... taki z ciebie prawnik jak z koziej *** trąbka.... "zgloszona do prokuratury i będziesz musiał wytlumaczyć się" - ha ha, język prawniczy pełną gębą!!!
Były pracownik
Były pracownik 06.06.2019, 22:37
Żal ludzi zatrudnionych i to wszystko. Zero choćby najmniejszego szacunku dla pracownika, firma nie bez powodu nosi miano obozu pracy.
Prawnik
Prawnik 07.06.2019, 10:37
Na jakiej podstawie twierdzisz ,ze to obóz pracy ? Będziesz tlumaczyć się w prokuraturze.
Czytelnik
Czytelnik 07.06.2019, 09:33
O jakim szacunku ty mówisz do pracownika ???.Pracownik i do tego fizyczny to taki trybik, jak sie zużyje to bierze i zamienia się na inny.Takich jak to nazwałeś obozów jest na Kociewiu trochę.Pracowałem w Skarszewach w jednej z takich znanych firm co sponsoruje lokalne imprezy, a co się dzieje za murami szkoda gadać.Brak szacunku, wszędzie kamery, coraz większe ilościowe wymagania.Przełożeni byli przeszkoleni, w jaki sposób psychologicznie podejść do podwładnego aby osiągnąć cel.Straszenie zwolnieniem z pracy lub zabraniem dodatku premiowego było na porządku dziennym.Jeśli ktoś doznał wypadku na stanowisku to zawsze dążono aby to pracownik był winny, bo miał prawo odmówić wykonania pracy niezgodnej z Bhp.Pracowałem tam tyle lat, starałem sie, poświęcałem się , ile godzin, praca w weekendy jak trzeba było i co , jak poszedłem domagać się swoich pieniędzy za uczciwie wykonaną prace to mnie zwolnili, bo usłyszeli kilka szczerych słów prawdy.Cóż rodzinna firma, gdzie nikt w życiu nie pracował fizycznie to skąd mają wiedzieć ile to wkładu wymaga.Co do Iglotexu, mam nadzieje, że dowiemy sie jaka była faktyczna przyczyna pożaru.
Robol
Robol 06.06.2019, 16:53
Może....teraz zaczną dbać o pracowników........

Pozostałe