Piątek, 15.02.2019
Metro Ergo Arena
Metro Ergo Arena
Metro Ergo Arena

„Źle się dzieje na polskiej wsi”. Wsparcia wymaga 140 tysięcy gospodarstw?!

  • 11.09.2018, 13:58
  • redakcja
„Źle się dzieje na polskiej wsi”. Wsparcia wymaga 140 tysięcy gospodarstw?!
Podziel się:
Oceń:
W miniony piątek w Okolu odbyła się konferencja prasowa Polskiego Stronnictwa Ludowego. Tematem przewodnim była sprzedaż ziem, a także nawiązanie do tegorocznych wyborów samorządowych. Miejscem spotkania było gospodarstwo państwa Wójcik w Okolu, które może posłużyć za bardzo dobry przykład rozwoju wsi.

Konferencja rozpoczęła się od wizytacji gospodarstwa. Właściciele oprowadzili po oborach, tartaku, a także pokazali nowe maszyny i udogodnienia. Następnie głos zabrał Krzysztof Trawicki, który powitał wszystkich i podziękował państwu Wójcik za przyjęcie i otwartość. 

Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU
Ubezpiecz auto i złap 10% zniżki na ubezpieczenie domu w PZU

Straty sięgają nawet 3 miliardów złotych 
Wicemarszałek Krzysztof Trawicki w pierwszej kolejności nawiązał do sprzedaży polskich gruntów zagranicznym przedsiębiorcom. 
- Jesteśmy oskarżani, że za naszych czasów tak dużo się sprzedawało, a teraz okazuje się, że to, co sprzedaliśmy jako rząd, w którym uczestniczyliśmy jako Polskie Stronnictwo Ludowe, ma się nijak do tego, co akurat teraz jest sprzedawane. Dlaczego ta konferencja odbywa się w województwie pomorskim? Właśnie dlatego, że to na Pomorzu sprzedaż ziemi jest największa – mówił Trawicki. 
Do Okola przybył również prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Sprawa, w której tutaj jesteśmy, jest bardzo poważna. Po pierwsze trzeba rozmawiać o stratach spowodowanych suszą. Straty na Pomorzu są bardzo duże, ale nie ma odszkodowania. 800 mln zł nie pokryje strat nawet w trzech województwach – warmińsko-mazurskimi, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Straty w Polsce sięgają powyżej 3 mld, a jeszcze wiele komisji je szacuje. 
To gospodarstwo wymaga pomocy, tak jak wymaga tego 140 tys. gospodarstw w całej Polsce. 
Tych gospodarstw nie wolno zostawić samych – mówił prezes PSL-u. Z gospodarzami rozmawialiśmy też o cenach mleka. Są one niższe niż 3 lata temu. To jest spadek o 30, 40 groszy. To jest spadek opłacalności o 1/3. Tutaj też nie ma wsparcia i pomocy. Po prostu – źle się dzieje na polskiej wsi. Były obiecane podwojone opłaty, były obiecane minimalne ceny gwarantowane, było wiele obietnic, z których nic nie zostało, a istnieje jeszcze ryzyko rozlania ASF-u na cały kraj, bo już kolejne województwa dosięga ta choroba – podkreślał. 

Obecny rząd wyprzedaje polskie ziemie?
Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego powrócił również do kwestii wspomnianej przez Krzysztofa Trawickiego – sprzedaży gruntów. 
- Tyle się mówiło, że poprzedni rząd wyprzedawał ziemię… Sprzedaż obcokrajowcom w 2015 roku, kiedy rządziliśmy, była ok. 400 ha. To są dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Teraz ta sprzedaż jest dwa razy większa i oscyluje w granicach 1000 ha, a najwięcej w województwie pomorskim. Nie możemy na to bezczynnie patrzeć. Trzeba zrobić wszystko, żeby odsunąć tę władzę od rządu, bo nie radzi sobie z problemami polskiej wsi, polskiego rolnika, ale też wyprzedaje polską ziemię, a jak dojdzie do samorządu, to nie będzie sprzedawać tylko polskiej ziemi, ale również inne rzeczy – będzie sprzedawać dobra społeczności lokalnej, bo nie szanuje małej ojczyzny. Bylibyśmy radzi, gdyby rząd powstrzymał się od kampanii kłamstw i zaczął wspierać rolnictwo, a nie zajmował się partiami politycznymi – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. 

„Jestem dumny z Lucyny Herold-Wąs”
Na zakończenie konferencji nie zabrakło nawiązania do wyborów samorządowych na szczeblu lokalnym. 
- Krzysztof Trawicki dba o ziemię jako marszałek, ale postanowił wrócić do samorządu gminnego, bo tutaj rozstrzyga się najwięcej spraw, w których może on pomóc ze swoim doświadczeniem. 
Jest z nami również Lucyna Herold-Wąs, która kandyduje do sejmiku wojewódzkiego – ja się z tego bardzo cieszę. Lucynę znam od lat i będę ją wspierał – jestem z niej bardzo dumny – podkreślał prezes PSL-u. 
O swoim pomyśle na kandydaturę opowiedziała w kilku słowach kandydatka do sejmiku wojewódzkiego. 
- Od początku chciałam pójść do sejmiku. Później zmieniłam zdanie i chciałam pójść do powiatu, ponieważ wystawiamy do powiatu jako Polskie Stronnictwo Ludowe radnych we wszystkich okręgach. Chcieliśmy zbudować naprawdę silną drużynę. Tam sobie poukładałam radnych do powiatu, a teraz mogę spokojnie iść do sejmiku – podsumowała Lucyna Herold-Wąs. 
 

_redakcja

Komentarze (16)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

lemiesz
lemiesz 16.09.2018, 19:51
z takimi beznadziejnymi i zielonymi pseudo-działaczami zawsze będzie się żle działo na polskiej wsi
zachar
zachar 15.09.2018, 17:18
Pani Herold bardzo słabo wypadła jeśli to jej autentyczna wypowiedź. Widać chaos w PSL, brak zdecydiwania, decyzyjności - raz kandyduje tu raz tam a potem znów z powrotem, jak tacy ludzie mają zarządzać w samorządzie? BTW, z pani wypowiedzi wynika, że do powiatu nie udało się PSLowi zbudować silnej drużyny ?, wiem że to prawda, do gminy STG wyszło jeszcze słabiej, ale czy to pani chciała nam przekazać ?, prawda przypadkiem wyszła na jaw?
PKW
PKW 15.09.2018, 17:12
Kryptoreklama PSLowska w waszej gazecie? Gdzie informacja o finansowaniu tej agitki wyborczej przez komitet PSL? Gazeta Kociewska od innych kasę bierze za artykuły wyborcze (i słusznie) a od PSL nie, pod płaszczykiem jakiejś konferencji, to po co ten istotny fragment o wyborach? Cwaniaczek Trawicki nie lubi płacić, znany jest z takich ruchów, a może kasa idzie bokiem poza limitem na wybory? Gdzie informacja o finansowaniu tego artykułu przez PSL?
Jar
Jar 15.09.2018, 17:06
Heroldowo zrobiliście w Zblewie a teraz i w Gm. Starogard? Koń by się uśmiał, świnia też. Przestrzeni życiowej wam braknie u siebie i do nas się pchacie? My tu obcych dziadków nie potrzebujemy na przechowanie.
rola
rola 15.09.2018, 07:42
sprzedajne chłopki
kazio
kazio 12.09.2018, 07:52
hahaha Okole ale też mi wieś i rolnictwo okolskie. Jeden rolnik na całą wieś hahaha. Super reprezentacja psl polskiej wsi......a innych mieszkańców Okole nie ma? A gdzie ogłoszenie o spotkaniu i kogo Trawicki witał poza jednym rolinkiem.... i gdzie była ta konferencja? Jaja istne jaja..................
psl
psl 12.09.2018, 10:50
Nie zazdraszczaj! Brawo PSL na wsi jesteście tylko wy!
Mieszkaniec okola
Mieszkaniec okola 11.09.2018, 21:44
Co chodzili po gospodarstwie i oborach!!! Już wiadomo kto roznosi "asf" w powiecie stargardzkim (zaraza z PSL-u ) . Swoja drogą w garniturach i w kiecach do obory. Ale szpan świnie i krowy na baczność stały bo barany z PSL-u przyjechały ??? sąsiad wstyd takich gości!!!
śmieszek
śmieszek 12.09.2018, 10:53
W Starogardzie parkingi w koszulach robią to na wsi w gajerach mogą po oborach wchodzić.
Rolnik
Rolnik 11.09.2018, 21:37
Wstydu PSL Nie ma . Wasz minister wzywał nas rolnikow od frajerów.!!! Ten Trawicki też jakiś nie ogarnięty wraz herold-was bujaja w obłokach. Masakra ! Ci ludzie wstydu nie mają. Przeliczenia statystyki i wgl teraz za ekspertów się uważają.. niech nie bredzi takich glupot jak powyżej. Kiełbasę wyborczą trzeba kręcić Panie Trawicki . Koło tyłków się pali trzeba gadać farmazony.
Rolnik
Rolnik 11.09.2018, 15:35
Kogo macie w powiecie ?
Wasz radny Jurand siedzi cicho i bierze dietę a reszta jak afery go nie interesuje ?
Dajcie choć jeden przykład waszego radnego, ktory żądałby wyjasnienia róznych nieprawidłowości np.wysokiego odszkodowania dla b.dyrektor PCPR .Dlaczego zarzad powiatu nie skorzysrał z opinii prawnikow ,ktorych opłaca z naszych podatkow .
Dlaczego radni nie dążą ,aby sesje były transmitowane i tym samym dostepne dla Obywateli.
Czy radni wiedzą kto bezpośrenio ponosi odpowiedzialność za negatywny wynik kontroli przez CBA w wydziale ochrony środowiska _?
Bycie radnym to coś więcej niż poklepywanie sie z Chyłą i Gabrielem po plecach.
sipop
sipop 12.09.2018, 12:17
dla mnie radni głównie powinni pracować w komisjach, a nie na sesjach się POPISywać pod publikę do kamery, nie wierze też że radni nie żądali wyjaśnień i myślę że właśnie oni wymusili koniec współpracy z dyrektor PCPR. myślę też że radni mają wiedzę co się dzieje w powiecie i co znaczy trwające postępowanie w prokuraturze czy postanowienie sądu. reszta zależy od oceny wyborców
genowefa
genowefa 13.09.2018, 16:37
dziadostwo wiejskie
qwerty
qwerty 12.09.2018, 12:35
Jeśli zadawanie pytań to dla ciebie popis-ywanie się na sesjach to znaczy że się na radnego nie nadajesz. Pewnie wszystkie tematy można podczas obrad komisji załatwić i omówić? Domyślam się z jakiego ugrupowania jesteś i ty kandydujesz? Jak się nie ma nic do powiedzenia to kamera rzeczywiście może przeszkadzać.
king
king 12.09.2018, 11:12
A co w tej kwestii cwaniaku zrobili pozostali radni z PiSu, PO, Stowarzyszenia Kociewskiego i Stowarzyszenia Nasz Starogard? Takie samo nic! A co do sesji z obrad rady to jest to wręcz skandalem żeby w 2018r nie było obrad pokazywanych w np. necie aby mieszkaniec mógł się zapoznać z tym jak się radni prezentują i co się na sesjach dzieje. Chyba ktoś i w powiecie i w mieście się tego boi
biolog
biolog 12.09.2018, 12:03
Yyyyyyy jest taka rzecz, że kto się niby boji?

Pozostałe