×
Środa, 22.11.2017, imieniny: Cecylii, Jonatana, Marka

ROZMOWY O OJCZYŹNIE: 99. rocznica odzyskania Niepodległości

  • 10.11.2017, 22:14 (aktualizacja 10.11.2017 22:17)
  • portalpomorza.pl
ROZMOWY O OJCZYŹNIE: 99. rocznica odzyskania Niepodległości Pomorski Urząd Wojewódzki w Gdańsku
Z Wojewodą Pomorskim Dariuszem Drelichem, z okazji 99. rocznicy odzyskania Niepodległości rozmawia Czesław Czyżewski - redaktor naczelny PortalPomorza.pl i Dziennika Pomorza

Panie Wojewodo, za rok będziemy obchodzić 100-rocznicę odzyskania niepodległości. Jak Polacy i nasze państwo powinno podejść do tej rocznicy i ją upamiętnić?

 

11 listopada inaugurujemy rok jubileuszowy. Tego dnia w Filharmonii Bałtyckiej odbędzie się, pod moim patronatem, koncert pieśni patriotycznej. Będzie uroczyście i trochę sentymentalnie. Przygotowywane kolejne wydarzenia mają podnosić ducha, mają w przyjaznej atmosferze kształtować patriotyczną, wspólną radość. Będziemy cieszyć się historią, nie tylko ostatnich stu lat. Będą niespodzianki.

 

Św. Jan Paweł II, nasz największy Rodak powiedział pamiętne słowa skierowane do nas „Wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba ją stale zdobywać na nowo”. Jakie są dzisiaj wyzwania przed naszym Państwem i Narodem w tym kontekście?

 

Pyta Pan o najistotniejszy aspekt bytu narodowego. Polska zabiega o swoją podmiotowość opierając się na dokonaniach Narodu, na ideach które mamy w sercach i na sztandarach. Nawiązał Pan do słów Jana Pawła II. Nauczanie papieża Polaka było głębokie i ponadczasowe. Dążenie do wzmacniania naszej wspólnej wolności – jest jednym z najważniejszych zadań. Jak obronić, jak wzmacniać suwerenność w świecie dążącym do unifikacji? Jak podejmować dzieła europejskie, ponadnarodowe zachowując swoją odrębność? To wielkie, wielopłaszczyznowe poszukiwanie rozwiązań wzmacniających naszą tożsamość i dumę przy zachowaniu warunków obowiązujących chociażby w Unii Europejskiej. Nie możemy przy tym zapominać, że Polska – tak jak każdy kraj – ma do odegrania swoją indywidualną rolę. Naszą misją jest kształtowanie wzajemnego szacunku, jest ukazywanie naszych chrześcijańskich tradycji jako propozycji dla społeczności Europy Zachodniej. Musimy mieć podniesioną głowę, musimy mieć silne przekonanie o naszej historycznej racji; musimy być wzorem dla schorowanej europejskiej cywilizacji.

Pamiętajmy, niepodległość polega na tym, że sami decydujemy o sobie, że sami ustalamy prawa obowiązujące w Rzeczpospolitej, a wszelkie ograniczenia o charakterze międzynarodowym muszą uzyskać naszą akceptację.

 

Co instytucje państwa polskiego, jak również obywatele mogą i powinny uczynić, aby nasza wolność, niepodległość i prawa nie były nigdy więcej zagrożone ze strony innych państw?

 

Nasuwa się prosta odpowiedź – potrzebujemy zgodnego współdziałania. Uczmy się oddzielania otwartej debaty od procesu realizacji wszelkich przedsięwzięć. Powinniśmy uświadamiać sobie gdzie znajduje się fundament narodowego rozwoju. Myślę tu o wartościach niepodważalnych – o naszych chrześcijańskich korzeniach, ale także myślę o promowaniu uznanych autorytetów społecznych, politycznych i gospodarczych. Polska potrzebuje realnej siły. Rządzący muszą być skupieni na osiąganiu celów spektakularnych i trwałych. Cieszy nas historyczny sukces w ograniczaniu ubóstwa polskich rodzin, jesteśmy dumni z działań, które chronią kraj przed słabo kontrolowanym napływem migrantów. Mamy też duża satysfakcję z wyników naszej gospodarki.

Potrafimy być skuteczni.

Druga część pytania dotyczy obywateli.

Postawmy na samowychowanie kształtowane w rodzinach, w kościołach, w szkołach; kształtowane naszych postaw i przekonań przez odpowiedzialne środki masowego przekazu.

 

Marszałek Józef Piłsudski, oddany całym swoim życiem idei odzyskania Niepodległości i jej utrzymania powiedział „Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości” i „Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium. Jak dzisiaj wypełnić te słowa Marszałka?

 

Rok jubileuszowy – siłą rzeczy – skłania do narodowej, pozytywnej refleksji. W 1918 roku odzyskaliśmy Niepodległość i rozpoczęliśmy scalanie Ojczyzny. W 1920 roku Polacy, pod mądrym, natchnionym przywództwem Marszałka zatrzymali bolszewicką nawałnicę. Nasza tysiącletnia historia dostarcza nam niezliczone dowody heroizmu i przemyślności. Polska ma duszę. Musimy o nią dbać. Światowe epidemie przenikające przez otwarte granice musimy zatrzymywać i pokonywać. Przekonujmy się, rozmawiajmy; namawiajmy do zrobienie kroku w stronę rodziny; zachęcajmy do podejmowania, często prostych prac dla dobra kraju. Wysyłajmy wici do Polaków na obczyźnie – wracajcie do domu, jesteście tu potrzebni – jak nigdy dotąd.

 

Przyczyną naszego upadku i utraty państwa było rozluźnienie obyczajów, rozbicie spójności państwa. Dzisiaj nasza Ojczyzna jest mocno podzielona politycznie, co ma odbicie też w podziałach rodzinnych. Wzywanie przez opozycję „zagranicy” do wtrącania się w nasze ojczyste sprawy nie jest dobrym przykładem. Już raz przez takie zdradzieckie działania i postawy w XVIII wieku, kiedy też jeżdżono z prośbą o interwencję do Moskwy, Berlina i Wiednia spowodowało, że straciliśmy naszą niepodległość. Jak temu zaradzić i co zrobić, aby zapanowała zgoda i konsensus co do istoty interesu narodowego?

 

Przejawy zdradzieckiej historii nie mogą się powtarzać. Pamiętajmy – sami jesteśmy kowalami losu Polski. Zachłyśnięcie Europą powoli ustępuje miejsca narodowemu rozsądkowi. Będą oczywiście incydenty, ale – jak sądzę – patriotyczne oddziaływania odnosić będą coraz większy skutek. Chodzi o to, żeby ci którzy w imię grupowych interesów, narażają na szwank dobro Polski – zaczęli odczuwać zwyczajny wstyd. To jest możliwe, więcej – naprawdę wierzę, że tak będzie.

 

Jakie są plany obchodów 100-lecia w naszym województwie i co Pan sądzi, aby współcześnie żyjący w sposób trwały stworzyły coś, co będzie przypominało o tej rocznicy i jej bohaterach, tak jak kiedyś Kraków w czasie zaborów usypał kopiec Kościuszki, na cześć naszego bohatera narodowego?

 

Mamy plany!

Już wspomniałem – będą niespodzianki.

Krakowskiego kopca nie usypiemy, ale to co wykonamy zostanie na lata – zarówno w naszej pomorskiej przestrzeni, a także w naszych pomorskich sercach.

 

Dziękuję za rozmowę.

portalpomorza.pl
Podziel się:

Pozostałe