×
Środa, 26.07.2017, imieniny: Anny, Mirosławy, Joachima

Wracamy do sprawy z Kręga. Słowo przeciw słowu

  • 23.01.2013, 14:45
  • Janusz Rokiciński
Wracamy do sprawy z Kręga. Słowo przeciw słowu
- Ciociu cieszymy się, że cię widzimy. Co w Kręgu? Czy mamy dalej swój pokoik? Czy mamusia i tatuś na nas czekają? - pytały mnie – mówiła na ubiegłotogodniowym spotkaniu sołtys Kręga Sylwia Wiśniewska, która spotkała odebrane dziewczynki przypadkiem w supermarkecie. - Te 10-latki są odizolowane od świata, koleżanek i kolegów. To nie są meble. Martwię się, że dojdzie do tragedii...

Na środowym spotkaniu w Starostwie Powiatowym byli radni: Andrzej Flis - przewodniczący komisji ds. rodziny, Wiesław Brzoskowski - przewodniczący Rady Powiatu, Mirosława Moller i Henryk Kuchta. Byli członkowie społecznego Komitetu z Kręga oraz osoby, którym na sercu leży sprawa dzieci z Rodzinnego Domu Dziecka w Kręgu. Spotkanie filmowała telewizja Polsat do programu „Interwencja”.  

Państwu Stolc prowadzącym Rodzinny Dom Dziecka w Kręgu odebrano 26 listopada sześcioro podopiecznych. Na podstawie decyzji Sądu. Sąd ją  podjął na podstawie pisma Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, które wcześniej dostało „sygnał” ze szkoły. Dzieci trafiły do innych rodzin, a prokuratura w Tczewie bada czy dzieciom działa się w RDD krzywda. Wg naszych informacji zarzuty się nie potwierdziły. Powstał Komitet Społeczności Krąg popierający Stolców.

Za późno
Andrzej Flis podczas obrad Komisji powiedział, że warto słuchać co społeczeństwo ma do powiedzenia, bo jego komisja musi poznać szczegóły, a urzędnicy...mają być przygotowani na krytykę.
Zdania piękne, szkoda, że wypowiedziane tak późno. Dlaczego nie zwołano komisji w grudniu?
Ks. Jacek Cirocki podtrzymał to co mówi od początku w sprawie. Ma wiele uwag do dyrektor PCPR.
- Sąd opiera się na pomówieniach dziewczynek, a dyr. PCPR wypowiada się jak prokurator - mówił.
Ewa Ambroziak pytała, co PCPR zrobił po uzyskaniu informacji ze szkoły?
- Jestem opiekunem medycznym tej rodziny. Nikt mnie nie pytał. Skąd tak daleko idący wniosek? Co mówiły dzieci? Ja w domu Stolców nie widziałam żadnej przemocy. Należało jednak wcześniej parę rzeczy sprawdzić W mojej opinii dzieci są głęboko skrzywdzone.
- Wniosek wpłynął 12 listopada, dzieci zostały zabrane 26. Jeżeli były niezbite dowody (według tego co mówiły, w rodzinie zastępczej dzieje się krzywda – red.), to dlaczego czekano dwa tygodnie - pytała Grażyna Hinca.
- Dlatego, że postanowienie sądu było 23 listopada - odparła dyr. Neumann. - Sędziego poinformowałam 14., wniosek wpłynął do sądu 21 listopada.

Nieformalny...
Sylwia Wiśniewska zapewniła, że społeczny Komitet nie chce wyrządzić nikomu krzywdy, bo krzywdy już wyrządzono dużo.
- Nie znałam się wcześniej z dyr. PCPR, ale mam wrażenie, że pani Neumann odczuwa antypatię do państwa Stolc. Usłyszałam też, że tej rodzinie „się nie pomoże”.
Pani sołtys spotkała trzy dziewczynki w... supermarkecie.  
- Ciociu cieszymy się, że cię widzimy. Co w Kręgu? Czy mamy dalej swój pokoik? Czy mamusia i tatuś na nas czekają? - pytały mnie. - Te 10-latki są odizolowane od świata, koleżanek i kolegów. To nie są meble. Martwię się, że dojdzie do tragedii.
Wiesław Brzoskowski chwalił rzeczowe wypowiedzi uczestników spotkania.
- Wszystko przemawia na korzyść tej rodziny. To typowy przykład społeczeństwa obywatelskiego – mówił o działaniu Komitetu. - Coś na rzeczy być musi – to podpowiada mi sumienie.

Nie obiektywizm
Krystyna Lamparska zna „te” dzieci od 7 lat.
- Dzieci były zadbane, otwarte, kochane, pogodne i radosne. Były pod opieką wykwalifikowanych pedagogów i oni nie zauważyli anomalii. Cóż się nagle stało, że po pozytywnej opinii (dla rodziny – red.) w czerwcu, kolejna była negatywna i dzieci zostały wyrwane z domowego ciepła? Podległemu psychologowi trudno o obiektywizm. Myślę, że w tej spawie nie wykazano należytej staranności. Ja wiem, że psycholog da odpowiedź na pytanie, dlaczego dzieci kłamały. Dziś te dzieci mają mocno zaburzone poczucie bezpieczeństwa,

Powiedzieli po spotkaniu
W ocenie sołtys wsi Krąg spotkanie przebiegło w życzliwej atmosferze.
- Mimo nieformalnego charakteru Komitetu Społeczności Krąg wysłuchano naszego stanowiska. Jestem przekonana o tym, że członkowie Komisji stoją na straży dobra dzieci  - oceniła Sylwia Wiśniewska.
- Dobrze się dzieje, gdy ludzie spotykają się i rozmawiają w tak ważnej sprawie – pochwaliła Tatiana Neumann, dyr. PCPR. - Uważam jednak, że dyskutujący powinni zapoznać się z argumentami wszystkich stron a w wypadku tego spotkania były to monologi wygłaszane przez parę osób w kierunku złego postępowania sądu, pani pedagog, moim, nowych opiekunów dzieci i niektórych wychowanek z byłej rodziny zastępczej. Często powtarzane tak ważne słowa „dobro dzieci" dziwnie brzmiały w ustach ludzi, którzy uważają chrześcijan wyznania protestanckiego za sektę a wychowanki wyrzucone z rodziny zastępczej Państwa Stolc za zło, pomawiając je o bardzo przykre rzeczy bez dania im możliwości wypowiedzi. Sądzę, że w tej sprawie nikt nie słucha dzieci, które były w rodzinie zastępczej a przecież tylko ich ta sprawa dotyczy. Te dzieci wysyłają listy, pisma z apelem, że nie chcą wracać do Państwa Stolc i nie chcą się z nimi spotykać, ale nikt ich nie słucha, bo dorośli, a zwłaszcza najbliższe otoczenie Państwa Stolc najlepiej wie, co jest dla nich „najlepsze". I to za jest przykre i niedopuszczalne... Dzieci też mają prawo do wyrażania swoich opinii!

Początek końca?
Starosta Leszek Burczyk (z zawodu nauczyciel) przyznał, że w sprawie konsultował się z wojewodą. Nie krył, że „na tym spotkaniu nic nie postanowimy”.
- Czy dzieci będą chciały do Stolców wrócić? - pytał 16 stycznia.
Droga powrotu będzie bardzo trudna. Część dzieci, zdaniem dyr. Neumann, nie chce wrócić. Trzy dziewczynki, które najbardziej tęsknią za „mamusią” i „tatusiem” zostały, przed feriami  przeniesione z rodziny zastępczej w Bytoni (pastora), do rodziny katolickiej „na terenie powiatu”. Oczywiście zmienią też szkołę.

Janusz Rokiciński
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (56)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

ak
ak 27.01.2013, 11:37
Fajnie tak wszystkim tu prawie obrzucać błotem a to rodzinę , a to panią N , a to sąd bo tacy własnie jesteśmy. Nikt tak naprawde nie wie co tam się działo to wiedzą tylko dzieci. Ich dobro ma być najlepsze i poczekać musimy co czas przyniesie. Mam wrażenie co bardzo jest przykre że pani N rozpętała wojne i cieszyła bym sie aby była to wojna którą wygra. Nie żebym ją broniła , ale próbuje podejść do tego na chłodno i poczekać co z tego będzie. Mam swoje dzieci i nie umiem sobie wyobrazić co bym zrobiła gdyby to dotkneło mnie więc rozumię rodzinę Stolców....ale naprawde poczekajmy nie osądzajmy nikogo.
hero
hero 26.01.2013, 19:04
p,Neumann powiedziała że dzieci tez maja cos do powiedzenia,takze dlaczego nie mozna zapytac sie dzieci gdzie chca byc? dzieci prawde powiedza,a nie sa przerzucane jak zabawki ,i kto teraz robi wieksza krzywde tym dzieciom, jak one w przyszlosci maja normalnie funkcjonowac ,to wszystko jest jak w matrixie, ale kiedy to sie skonczy,mam nadzieje oczywiscie , ze pozytywnie dla dzieci i p.Stolc........?!
xxxx
xxxx 26.01.2013, 22:32
no tak każdy pójdzie swoją drogą to bedzie najlepsze
25.01.2013, 22:51
Tacy ludzie jak P .N to powinii już nie pracować ale nasz Starosta nic nie powie bo się boi o swoje stanowisko takie mieć znajomosci jak P.N to wszystko załatwione .. No może niech ktoś weżnie się za takie rodziny jak na Owickiej co wszysko pod dywan najlepiej zamieść??
I nie było takiej afery jak u P Stolców No bo znajomość nie boli przecież pN i pŻ to kuzynki no sie nie dziwić ..Ale to trzeba być chamem żeby tak postąpić z dobrymi ludżmi...Pisze jeszcez ras żę jeszcze pN bedzie ryczeć za te jej kłamstwa we wszyskich wywiadach
KŁAMIE poprostu żal mi tej osoby
Ewa
Ewa 12.10.2016, 17:53
No i ryczy.
******
****** 26.01.2013, 11:17
Swięte słowa. Zniszczono porządną rodzinę a dzieci dostają "nagrody" żeby pisały listy że nie chcą wrócić. Wiem że są teraz wychowywane w myśl teorii "róbta co chceta"
lolo
lolo 26.01.2013, 09:30
TO OCENI SĄD KTO JEST WINNY A NIE TY. ZROZUM TO ŻE DZIECI MIALY PROBLEM GDZIE MIALY PÓJŚĆ? MOŻE DO KSIĘDZA KTÓRY NIE UMIE ROZMAWIAĆ TYLKO KRZYCZY ALBO ZAPOMINA CO MÓWI, MOŻE DO SĄSIADÓW KTÓRZY NIE POWIEDZĄ PRAWDY BO MIESZKAJĄ KOLO NICH TACY LUDZIE NIE SĄ OBIEKTYWNI. BRAWO DZIECI TEŻ MACIE SWOJE PRAWA!!!!!!!!!!!!!! PANI TATIANA DOBRZ WYKONUJE SWOJĄ PRACE NIE WSZYSTKIM MUSI TO PASOWAĆ
hero
hero 26.01.2013, 19:15
oczywiscie bo sama to pisała ,zeby swoj zad obronic,pewnie kanałami sie porusza no coz sama piwa nawarzyla, niech teraz to wypije,lafirynda ...............!!!!
ktos
ktos 25.01.2013, 23:13
Kłamiesz to ty! Naucz się najpierw pisać poprawnie i wtedy dodawaj komentarze.., owidzkiej jak już i weźmie!
StgK
StgK 26.01.2013, 09:26
Mówisz, że ktoś popełnia błędy i ma nauczyć się pisać poprawnie, a co to za zdanie napisane przez Ciebie (Kłamiesz to ty)? Inny szyk zdania powinien być. Nie uważasz, że lepiej by zdanie brzmiało w ten sposób - To Ty kłamiesz! ? No tak, ale co się dziwić, trzeba się jakoś bronić - prawda boli!
ktoś
ktoś 26.01.2013, 21:39
A skąd możesz wiedzieć jaka jest prawda?? Mieszkasz czy mieszkaleś z nimi???!
26.01.2013, 21:36
A skąd możesz wiedzieć jaka jest prawda???? Mieszkaleś z nimi???
3.02.2013, 20:09
Tak mieszkałam i sie wychowywałam i tam nie bito dzieci wiec jak nie wież co pisać to lepiej nie pisz nic
Anonim
Anonim 25.01.2013, 12:00
Urzędnicy po raz kolejny nie wykazali należytej staranności w badaniu sprawy!
do dXXXX
do dXXXX 25.01.2013, 11:58
Masz pecha bo nikt nie odda nas do osrodka resocjalizacyjnego, z ktorego ty wyszedłeś.My w przeciwieństwie do ciebie trafiliśmy na normalnych ludzi, którzy nam pomagają i nie dadza nas skrzywdzić! aaaaa wczoraj dotarły do nas wiadomości, że sąd okręgowy odrzucił skargę stolców na odebranie im dzieci i co?????????????
dxxxx
dxxxx 25.01.2013, 19:28
Tak się składa że pracuję z trudną młodzieżą i wiem co potrafią na wywijać.
Jola
Jola 25.01.2013, 15:13
To jeszcze nic nie znaczy. Poczekajmy na dalszy ciąg sprawy. Swoją drogą jakże to niezwykłe że dzieci są zorientowane na temat decyzyjności sądu, wiedzą gdzie i do kogo pisać i wysyłać listy w tej sprawie. Posiadają dużą wiedzę na temat naszych organów i ich funkcjonowania. Coraz mądrzejsze kolejne pokolenia. A tak na prawdę to ludzie darujcie sobie podszywanie się za dzieci i tak widać że to nie one pisały.
obserwator
obserwator 25.01.2013, 14:48
Nie dajcie się bo robią z Was potwory i zrzucają wszystko na Was. dobrze teraz macie dobrze
Mieszczuch
Mieszczuch 25.01.2013, 09:32
To biegli wydają opinie więc po co te sądy i oskarżenia. Ludzi nie obchodzą wasze brudy nie związane ze sprawą.
buuuu
buuuu 24.01.2013, 23:29
a kiedy będzie ten serial w telewizji w programie interwencja?..... zygać się chce jak sie czyta wasze komentarze..... oni byli tacy..., oni robili tak..., a tego i owego nie robili....ludzie zastanówcie sie nad swoim zachowaniem....
24.01.2013, 21:49
Janeczka , sprawa jest prosta. Skoro byli oni protestantami to i nasze wspaniałe wielkowiejskie społeczeństwo pewnie nastraszało ich i nie dało im żyć. Stąd też pewnie oddali dzieci innej rodzinie pod piecze.
Janeczka
Janeczka 24.01.2013, 21:03
Dalej obrzucajcie się błotem. Odstwilibyście swoje żale i niemądre komentarze, a zajeli się losem dzieci. Z artykułu wynika, że po raz kolejny zostały przeniesione. Dlaczego? Zna ktoś odpowiedź? Coś strasznego! Co one muszą czuć? Zastanawiam się, co można było zrobić żeby uniknąć takiej stresującej dla nich sytuacji.
BEBE
BEBE 24.01.2013, 21:31
Podobno byly umieszczone w '' sekcie'' tak mówią w Kręgu oczywiście Ci którzy uważają się za takich'' wielkich katolików''.
24.01.2013, 14:57
Dobrze,że w tej sprawie decyduje sąd a nie ludzie p. Neumann. Wyrokiem sądu : "Rodzina zastępcza państwa Stolc nie została rozwiązana. Prowadzone jest postępowanie w tej sprawie. W trybie zabezpieczenia - jedynie na czas trwania postępowania - Sąd Rodzinny wydał postanowienie o przeniesieniu dzieci, którymi opiekowali się państwo Stolc do innych rodzin zastępczych. Postanowienia te zostały zażalone i sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Gdańsku. " Nie ma nawet PODSTAW do tego ,że dzieci były bite. Pani Neumann chciała zostać bohaterką ale niestety jej nie wyszło. Mam nadzieje, że usuną ją ze stanowiska... (treść usunięta z powodu złamania regulaminu)
starogardzianin
starogardzianin 24.01.2013, 18:17
Przecież rodzina pani N całe życie mieszkała na Grunwaldzkiej w STG. o kim wy mówicie?Potem jak dzieci były dorosłe to jej rodzice mieszkali na wsi, bo się tam wybudowali. zresztą co to ma do rzeczy z Kręgiem?
BEBE
BEBE 24.01.2013, 15:55
wiesz glupcze ile mądrych ludzi jest na wsi. za tą wypowiedz powinna ci wytoczyć sprawę. wy już nie wiecie o czym pisać. wiem że państwo S nie jest za bardzo wyksztalcone i ze wsi. JEST RÓŻNICA MIĘDZY BYCIEM ZE WSI A WIEŚNIAKIEM KTÓRYM JESTEŚ
Krzysztof
Krzysztof 24.01.2013, 12:31
tylu ludzi broni rodziny! Zdumiewające! Też bym chciał mieszkać w Kręgu. A pani sołtys... no no
SZOK
SZOK 24.01.2013, 16:04
NIE MA CZEGO ŻALOWAĆ W TV WSZYSTKO JEST LADNIEJSZE. WIEŚ JEST PODZIELONA. DLA POTRZEB TV UDAJĄ WSPANIALYCH A TAK DUPY SOBIE MALUJĄ. ŻALOSNE ALE PRAWDZIWE
ktoś
ktoś 24.01.2013, 20:30
Szok- masz rację, w końcu ktoś prawdę powiedział. Zapomnieli ludzie co kiedyś mówili o panu Stanisławie jak był radnym gminy a teraz taka wspaniała rodzina. Jak wiatr zawieje takie myślenie.....
xxx...
xxx... 24.01.2013, 21:33
jak mi wiadomo pan stanisław ma czym sie pochwalic za swojej kadencji a czym obencna radna moze sie pochwalic???!! Jej postepowanie daje wiele do zyczenia.
ktos
ktos 25.01.2013, 15:55
Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze o kasę chodzi. Dlaczego budowa wilki stanęła?
hhhhhhhhhhhhhhh
hhhhhhhhhhhhhhh 25.01.2013, 16:35
No i ciąg dalszy wiejskiej przepychanki - żałosne. Jednak zgodzę się z panią, że o kase chodzi i właśnie ten czynnik sprawia że w człowieku rodzi się zazdrość i wtedy wypisuje się takie rzeczy jak pani.
yyy
yyy 24.01.2013, 22:40
A co ma do tego pani radna o czym Ty piszesz bo ja myślalam że sprawa dotyczy Stolców. a co takiego on zrobil no chyba nie straż bo to robil dla siebie i pod siebie.
Gdańszczanin
Gdańszczanin 25.01.2013, 16:35
Jak można zrobić straż dla siebie? Czyżby to też rodzina posła? Co za kraj!
marian
marian 24.01.2013, 14:25
szkoda że mowa nie podąża za rozumem
ktoś
ktoś 23.01.2013, 23:42
Zajęli się wychowywaniem dzieci bo chcieli mieć lepsze życie. Dziwne że odkąd mieli dzieci w rodzinie zastępczej to zaczęli lepiej się ubierać i wygladac. Trzeba było zapewnić sobie emeryturę to wpadli na pomysł wychowywania nie swoich dzieci za grubą kasę. Niech wszyscy zastanowią się co robią popierając tych ludzi. Robicie z nich świętych rodziców, co to jest za stwierdzenie że jak oni nie mogą wychowywać dzieci to ja wcale? Albo oceniają nastolatki które rzekomo są wszystkiemu winne- niech ludzie zastanowią się co sami robili jak byli młodzi, jeszcze gorsze rzeczy. I na przyszłość jak chcą się ludzie wypowiadać do telewizji to niech wiocha z nich nie wychodzi. Żyjemy w polsce więc mówmy nasza piękna. polszczyzną.
On 76
On 76 24.01.2013, 08:18
Guzik prawda! Ktoś- widać, że nie masz pojęcia o tym, co mówisz. Najlepiej będzie jak sam zajmiesz się tą ciężką pracą, za którą dostaniesz furę pieniędzy, dzięki temu lepiej będziesz się ubierać i wyglądać i może w końcu zacznie Cie ktoś szanować! Nikt nie broni Ci takiego "zdobywania pieniędzy!" Super, że wpadli na ten pomysł, żeby sobie zarobić! Ty na to nie wpadłeś więc wątroba Cie boli! Powiedz mi która rodzina zastępcza nie otrzymuje za pracę wynagrodzenia? Każda! W Kręgu istniała placówka pełna miłości, czego nie można powiedzieć o domach Państwa Żygowskich. Jakoś pół roku temu jak były jakieś zarzuty do nich, gdzie wychowankowie mówią o tragicznym zachowaniu opiekunów i złych warunkach, nikt o tym nawet nie usłyszał. Twojego komentarza też nie było! Każesz zastanawiać się nam nad tym "co sami robiliśmy jak byliśmy młodzi, jeszcze gorsze rzeczy" - myślę, że bierzesz tu pod wzgląd swoje zachwanie. Ciekaw jestem gdybyś się sam znalazł w takiej sytuacji, kto by Ci pomógł? Ta, jak mówisz wiocha, to prości ludzie o wielkich sercach, nie zamykający się w czterech ścianach, reagujący w takich właśnie sytuacjach. Żyjemy w czasach, że nikogo nie obchodzi los drugiego człowieka. Jednak w tym przypadku wiara w ludzi wraca. Jest to postawa godna naśladowania! Nie pochodzenie, czy sposób mówienia świadczy o człowieku tylko jego zachowanie i podejście do ludzkich spraw. W tym przypadku to Tobie wystaje słoma z butów! Wstydź się!
znajomy
znajomy 24.01.2013, 11:21
Niech ten pan za wczasu wyśle dzieci żeby zbierały paragony w mieście bo będzie miał się z czego tłumaczyć.
ktoś
ktoś 24.01.2013, 10:03
Sory ale nie znasz mnie i wypowiadaj się na mój temat po przeczytaniu mojego jednego wpisu. Każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii. Ty masz inne zdanie o tej sprawie a ja mam inne. Na pewno jesteś kimś z rodziny. I nie mam się czego wstydzić. Wstydzić to może się jedynie ksiądz proboszcz tego co wyprawia.
KTOŚ
KTOŚ 24.01.2013, 10:15
A poza tym sprawa nie dotyczy państwa Żygowskich tylko państwa Stolc więc o czym Ty piszesz???? Domyślam się nawet kim jesteś.....
On 76
On 76 24.01.2013, 11:28
Napisałem o państwu Ż., by porównać dwie postawy pani dyrektor, w jednej (z przed pół roku) zaufanie do wychowawców i brak reakcji, a w drugiej jej nadgorliwość i szybką akcję. O cholera domyślasz się kim jestem. Nie wiedziałem, że jesteś wróżką. Mam się bać? - ale petarda! :P buehehehe
bebe
bebe 24.01.2013, 12:17
PEWNIE PAŃSTWO Ż NIE MIELI TYLE ZA USZAMI I ZOSTALI LEPIEJ POTRAKTOWANI. SĄDZE ŻE U STOLCÓW NAZBIERALO SIĘ SKARG OD DZIECI WIĘCEJ I MUSIALA TAK ZAREAGOWAĆ OD TEGO PCPR JEST.
ktoś
ktoś 24.01.2013, 12:13
Nie udawaj obrońcy strapionych, bo kiepsko Ci to wychodzi:P Może najwyższy czas zająć się sobą i swoimi problemami- chyba jakieś masz?? Może warto zadbać o zdrowie?? Z Twoim kręgosłupem moralnym jest tak samo kiepsko jak kostnym.
ktoś
ktoś 24.01.2013, 12:08
Czy Ty mieszkałeś z nimi, że tak ich bronisz? czy płacą Tobie za to?? Masz tanie teksty, które i tak nic nie wnoszą do sprawy. Ciekawe jakie masz dowody na ich niewinność- pewnie tylko swoje obserwacje i długie wieczory spędzone na rozmowie z państwem Stolc, którzy są świetnymi aktorami- mało kto umie tak udawać!!!!
s
s 24.01.2013, 08:37
A jakiś żygowski przypadkiem nie startował w ostatnich wyborach z listy PO? Jakiś o takim nazwisku był i to by wszystko wyjaśniało. Ale wtedy jeżeli to ten to od społeczenstwa tak jak te dzieci powinno odizolować się panią Neumann i pana posła neumana
Jan
Jan 24.01.2013, 08:00
Długo już nie czytałem tekstu tak wyraźnie napisanemu na zamówienie. Kto zna temat rodzin zastępczych rozumie co piszę.
23.01.2013, 19:59
Niby kto by mial poslugiwac sie dla wlasnych celow ?!??! Nilkomu to nie jest potrzebne jest przekazywane to o co dzieci prosza !!??
dxxxx
dxxxx 23.01.2013, 18:09
Pani Neumann ma dorosłe dzieci które karierę robią w Warszawie, młodsze się jeszcze uczą ale co obchodzą ją inne dzieci którym teraz się krzywda dzieje. U Państwa Stolc miały jak w niebie lepiej jak u swoich biologicznych rodziców. Wojnę rozpętały dwie dziewuchy bo dziewczynkami ich nie można nazwać które zostały odebrane rodzicom i którym warunki u państwa Stolc nie odpowiadały. Będę się cieszyć jak te dzieci wrócą do tej rodziny a te dwie co to rozpętały powinny posiedzieć w jakimś ośrodku resocjalizacyjnym bądź innym MOW-ie to by doceniły rodzinny dom dziecka. No a pani Neumann teraz jest się głupio przyznać do błędu i będzie się bronić rękami i nogami aby dochodowego stołka nie stracić.
MONI
MONI 23.01.2013, 17:14
SZKODA DZIECI MUSZĄ CIERPIEĆ BO DOROŚLI NIE UMIEJĄ PRZYZNAĆ ŻE TEŻ BLĘDY POPELNIAJĄ. RODZINA S ZOSTANIE JESZCZE TROCHĘ ŚWIĘTA BO PRZEDSTAWIA SIĘ ICH TAK W MEDIACH. KSIĄDZ OSZALAL NA ICH PUNKCIE A ZNA ICH KRÓTKO. DZIECI MAJĄ DUŻO DO POWIEDZENIA BO ONE TAM ŻYLY I WIEDZĄ JAK BYLO. TE TRZY DZIEWCZYNKI BYLY Z NIMI DLUGO DLATEGO BARDZO SIĘ ZŻYLY. DZIECI OCENIAJĄ SWOICH RODZICÓW TAK JEST OD ZAWSZE A TO NIE RAZ BOLI.
yyy
yyy 23.01.2013, 17:00
zapewne zawiedli pracownicy socjalni i dopomogli pani dyr w decyzji... szkoda ze ich posłuchała, bo jeden z pracowników to fałszywy lis
Znajomy
Znajomy 23.01.2013, 16:30
Pomóżmy Basi i Stasiowi!!!!!!! To porządni ludzie.Oni wiedzą ile trudu należy włożyć w wychowanie dzieci a pani dyrektor pracuje tylko osiem godzin i nie ma o tym pojęcia.
znajomy2
znajomy2 24.01.2013, 11:45
niech ktoś da im pracę....bo z dziećmi poszła też dobra kaska i teraz walcza o przetrwanie
BEBE
BEBE 23.01.2013, 17:19
PANI DYREKTOR TEŻ MA DZIECI I NAPEWNO MA POJĘCIE. TO DZIECIOM BYLO ŻLE DLATEGO TAK SPRAWA WYGLĄDA.
prawda
prawda 23.01.2013, 16:04
Swięte słowa Pani Dyrektor! " należ zapoznać się z argumentami wszystkich stron"!!!!!!!!!!!!!!! Szkoda że tak pózno przyszła taka refleksja.
Leszek
Leszek 23.01.2013, 15:54
Do kogo dzieci piszą listy i apele? Do Prokuratury? Kochany Panie Prokuratorze....? A może " Drogi Panie Sędzio"? Dziesięcioletnie letnie dzieci nie mają pojęcia o istnieniu takich instytucji!!!!!!!! Ktoś posługuje się dziećmi dla swoich własnych celów! Skandal!!!!!!!!!
dawid kozlowski
dawid kozlowski 23.01.2013, 22:56
Dzieci w wieku 10-15 lat doskonale wiedzą kto to prokurator i sędzia. Przypuszczam że dzieci z domów dziecka tym bardziej . Jeżeli Pana dzieci tego nie wiedzą to radzę się zastanowić nad metodami wychowawczymi lub skontaktować się z nauczycielem WoSu albo ewentualnie puścić dzieciom Annę Marię Wesolowska na TVN.

Pozostałe