Niedziela, 24.06.2018, imieniny: Danuty, Jana, Janiny

„Kazali mi wyburzyć całą ścianę”. Pszczoły zgotowały piekło 83-latce

  • 9.06.2018, 12:15 (aktualizacja 08.06.2018 12:20)
  • redakcja
„Kazali mi wyburzyć całą ścianę”. Pszczoły zgotowały piekło 83-latce
Jedna pszczoła może zwiastować nadejście wiosny. A co zwiastuje rój pszczół? Olbrzymie kłopoty – przekonała się o tym 83-letnia mieszkanka Starogardu Gdańskiego, pani Eugenia. Starogardzianka od ponad dekady zmaga się z uporczywym bzyczeniem dobiegającym z… wewnętrznej ściany budynku. To właśnie w jej wnętrzu owady te postanowiły założyć swoje gniazdo. Na początku pani Eugenia znosiła ich obecność, a po latach nawet do nich przywykła. Sytuacja skomplikowała się niedawno, kiedy po ścianach w domu zaczął płynąć prawdziwy miód.

Okazało się, że nasza Czytelniczka została z tym problemem sama, gdyż nikt nie chciał jej pomóc, a dopiero nasza interwencja przyniosła pożądany efekt. Mówi się, że gdy wyginie ostatnia pszczoła, ludzkość zdoła przeżyć jedynie 4 lata na Ziemi.
 Co jednak w sytuacji, kiedy ich obecnością zagrożone jest ludzkie życie? Okazuje się, że pozbycie się pszczół jest znacznie bardziej skomplikowane, niż można by było sobie to wyobrazić. 

Politechnika Gdańska Rekrutacja
Politechnika Gdańska Rekrutacja
Politechnika Gdańska Rekrutacja

Kazali wyburzyć ścianę?! 
W ubiegłym tygodniu do naszej Redakcji zgłosił się wnuk pani Eugenii, informując o bardzo nietypowej sprawie. Z rozmowy telefonicznej wynikało, że w ścianie budynku zagnieździły się pszczoły. Udaliśmy się więc na miejsce.
Naszym oczom ukazała się ściana, a z niej wyciekający grubą strugą miód. Musimy przyznać, że zjawisko to było bardzo dziwne i rzadko spotykane. Na miejscu obecna była 83-letnia właścicielka nieruchomości, która przybliżyła nam całą sprawę. 
- Około 10 lat temu w ścianie pojawiły się pierwsze pszczoły. Miód zaczął płynąć dopiero niedawno, kiedy na zewnątrz zrobiło się ciepło – mówi pani Eugenia. - Wieczorami na budynku pojawia się cały kokon. Sprawę zgłaszaliśmy w Urzędzie Miasta, wzywaliśmy strażaków, którzy rozłożyli ręce i nie byli w stanie nic zdziałać. Niedawno dowiedziałam się, że jedynym sposobem na pozbycie się tych owadów jest wyburzenie ściany… Mam 83 lata, jestem po udarze i choruję na serce. Ja już naprawdę nie wiem, co mogę zrobić. Te pszczoły latają po domu. Przez cały czas słyszę bzyczenie, a przez to wszystko nie mogę wieczorami spać. Ja kocham przyrodę, kocham zwierzęta, ale nie stać mnie na zburzenie ściany i postawienie jej od nowa – dodaje, nie mogąc powstrzymać łez,  seniorka.

„Nie było możliwości zebrania pszczół”
W przedostatni dzień maja na miejsce wezwani zostali strażacy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie. 
- 30 maja otrzymaliśmy zgłoszenie o niebezpiecznie zachowujących się owadach. Na miejsce udał się zastęp, który przeprowadził rozpoznanie w terenie. Nie było możliwości zebrania tych pszczół w rojnicę – wyjaśnia kpt. Karina Stankowska, rzecznik KP PSP. - Zdarzenia takie z reguły nie są nagłe. Odpowiednia administracja budynku uniemożliwiłaby zagnieżdżenie się owadów. Niestety nie mogliśmy podjąć innych działań – mówi kpt. Stankowska. 

Interwencja zakończona sukcesem 
Właścicielka nieruchomości powiadomiła także Urząd Miasta. Udaliśmy się więc do starogardzkiego magistratu, by wyjaśnić tę sprawę. StanowiskoUrzędu przedstawił nam sekretarz miasta, Zbigniew Toporowski.
- Do sekretariatu wpłynęło zawiadomienie o pszczołach w mieszkaniu. Błyskawicznie wybraliśmy numer do straży pożarnej, która się tym zajmuje w naszym mieście. Dalej interwencji nie śledziliśmy – przyznał Toporowski. 

Więcej na ten temat znajdziecie w Aktualnym wydaniu Gazety Kociewskiej

_redakcja

Zdjęcia (2)

Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

piekielna
piekielna 11.06.2018, 11:02
Droga Redakcjo, nie przypisuj sobie nagród. ("dopiero nasza interwencja przyniosła pożądany efekt."). Reportaż pojawił się prawie 2 tygodnie temu w telewizji TVN24, TTV, w Dzienniku Bałtyckim ( http://www.dziennikbaltycki.pl/strefa-agro/wiadomosci/a/roj-pszczol-pod-dachem-mieszkanki-starogardu-gdanskiego-miod-leje-sie-po-scianach-wideo,13223698/). Nie ładnie
Arbuz
Arbuz 11.06.2018, 14:40
Ja widze ze dziennik ma film z tvnu, nie zaden reportaz.
ha ha ha
ha ha ha 11.06.2018, 12:29
A niby jaki efekt to przyniosło? Wezwali straż, która nie moze nic zrobić bo nie ma kokonu i nie ma jak tych pszczól przetransportowac. Toporowski przyznał ze dalej sprawy nie sledził.

Pozostałe