×
Środa, 26.09.2018, imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji
Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan
Zdunek KMJ Nissan

Nie porzucaj! Okrutny proceder nasilony w okresie letnim

  • 24.05.2018, 10:03
  • (AD)
Nie porzucaj! Okrutny proceder nasilony w okresie letnim
Wszyscy czekamy z niecierpliwością na kilka dni urlopu, w czasie których odpoczniemy od stresu związanego z pracą, od monotonii i widoku z kuchennego okna. Słońce już teraz mocno świeci, składając niejaką obietnicę, że i wtedy pogoda będzie dopisywać. Planujemy, kupujemy nowe, śliczne walizki, być może część już się w nie pakuje. Sen z powiek zmywa tylko jedna sprawa: nasze zwierzęta.

Psy są uznawane za najlepszych przyjaciół człowieka. Koty, chociaż chodzą własnymi ścieżkami, zawsze wracają do domu. Mimo ich przywiązania i wierności, w czasie wakacji ludzie porzucają je, jakby ich miłość do pupili nagle się wyczerpywała. I dlaczego? Dla kilku dni pod palmami. Według Moniki Albrecht, która od dwóch lat pracuje dla Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce oddział w Starogardzie Gdańskim, jest to niedopuszczalne.

 

TOZ działa już od ponad 150 lat
-Najpierw byłam wolontariuszem, później członkiem, a teraz jestem Inspektorem - opowiada.- Obowiązków jako takich przypisanych z góry nie mam. W Towarzystwie wygląda to trochę inaczej. Pracujemy na zasadzie wolontariatu, dobrowolnie i nieodpłatnie. Co za tym idzie, każdy z naszych wolontariuszy, członków czy Inspektorów wnosi do Towarzystwa to, co może, to co umie i to na czym zna się najlepiej. Ja akurat - wraz z innymi Inspektorami i członkami - jeżdzę na interwencje, podczas których sprawdzamy dobrostan zwierząt, ratujemy życie i zdrowie zwierząt, a także pomagamy w ich utrzymaniu ludziom, którzy mają trudną sytuację.
TOZ jest najstarszą w Polsce i drugą najstarszą na świecie organizacją zajmującą się prawami zwierząt. Pracują tam ludzie, dla których zwierzę jest przyjacielem godnym traktowania przynajmniej z szacunkiem, jeśli nie stać człowieka na miłość.
- Zwierzęta są dla mnie swego rodzaju terapią - tłumaczy moja rozmówczyni.- Z ludźmi, wiadomo, bywa różnie - ze zwierzętami natomiast jest jakby łatwiej. To są istoty, które obdarzone miłością odwdzięczają się dokładnie tym samym, tyle tylko, że na stałe, bezinteresownie i z mocą o 300% większą.
 

Największa trauma dla czworonożnych członków rodzin
Niestety, nie każdy myśli w ten sposób. Dla jednych zwierzę jest po prostu zwierzęciem. Nieważne, jak wiele miłych wspomnień jest z nim związanych, jak dużo miłości okazało właścicielowi, a właściciel pupilowi. Nagle nie ma dla zwierzątka miejsca w życiu człowieka.
-W końcu mogę powiedzieć, co myślę o ludziach porzucających zwierzęta!- mówi Monika Albrecht.- To nie ludzie, a zwykli zwyrodnialcy, bez serca, bez uczuć, bez emocji i bez odrobiny człowieczeństwa i nie zasługują na to, by nazywać ich ludźmi. A tak na chłodno i bez emocji: to fakt - porzucanie zwierząt jest dość sporym problemem, który narasta i nasila się w okresie wakacyjnym. Niestety, ludzie planują urlopy, wakacje, wypoczynek w aktywnej formie i okazuje się, że zwierzę nagle nie pasuje...
I to jest właśnie problem, z którym nie tylko TOZ musi sobie radzić w okresie letnim. Największą krzywdę właściciele wyrządzają właśnie swoim czworonożnym przyjaciołom.

- A co czują te zwierzęta? Pewnie to, co my, ludzie... Strach, smutek... To są tak samo jak my żywe istoty, z tą różnicą, że jak nas coś gnębi, to możemy się wyżalić rodzinie czy przyjaciołom, a taki zwierzak? Zamknie się w sobie, straci zaufanie i stanie się wycofany - jego ponowna adaptacja jest procesem długotrwałym i złożonym, i nie zawsze kończy się powodzeniem...

(AD)
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

aw
aw 24.05.2018, 19:50
A ile ludzi lata i co jakiś czas biorą zwierzaka ze schroniska, bo poprzedni zdechł? Rybki do kibla, takie opowieści można usłyszeć, czy to normalne? A wyprowadzanie psów na ulicę, albo wypuszczanie niech sobie polata i nie sprzątanie po nich?
Stan
Stan 24.05.2018, 16:25
Przed urlopem psa do lasu a po powrocie z wakacji kleczy taki w kosciele w kazda niedziele. Takich s....ow powinno sie tez w lesie do drzewa przywiazywac. Mam nadzieje ze ich wszystkich raczysko wykonczy
Rumcajs
Rumcajs 24.05.2018, 13:30
Trzeba po prostu wprowadzić podatek od psa i obowiązkowej ubezpieczenia zwierzaka. To wyeliminuje dużą część ludzi która nieodpowiedzialnie podejmujemy decyzję o wyborze zwierzaka.
kiker
kiker 24.05.2018, 12:07
Brawo dla wszystkich z tozu. Robicie kawał dobrej pracy na rzecz zwierzaków.
wkurzony
wkurzony 24.05.2018, 10:57
Trzeba być skończonym ch... by tak zwierzaka zostawić przywiązanego w lesie!

Pozostałe