Niedziela, 21.10.2018, imieniny: Celiny, Hilarego, Janusza

Śmietnik kością niezgody?

  • 14.05.2018, 18:45
Śmietnik kością niezgody?
Na jednym z osiedli przy ulicy Farmaceutów, nad śmietnikami, stanęła metalowa wiata, która szybko poróżniła mieszkańców. Jedni twierdzą, że jest ona zbędna i uniemożliwia poruszanie się samochodem, inni mówią, że znacznie poprawiła się estetyka tego miejsca.

Orzymaliśmy zgłoszenie od Czytelników, że na osiedlu przy ulicy Farmaceutów postawiono metalową wiatę, w której zamknięte są śmietniki. Obiekt małej architektury zdaniem jednych mieszkańców znacznie utrudnia dojazd pojazdami do pobliskich garaży. Inni zwracają uwagę, że wcześniej był to pas zieleni, po którym i tak nie powinno się jeździć. Po kilku dniach od jej postawienia otrzymaliśmy pierwszy telefon. 

„Tracimy czas i paliwo” 
Na miejsce udał się nasz reporter, który zbadał sprawę. 
– Wiata została postawiona na samym środku przejazdu pod oknami bloków – powiedział jeden z mieszkańców osiedla. – Teraz musimy jeździć samochodami dookoła, przez co tracimy czas, cierpliwość i paliwo. Dlaczego wcześniej nikt nie konsultował tego, czy chcemy takie zadaszenie. Mieszkańcy powinni być priorytetem, a jak widać - są na ostatnim miejscu. 
Dodatkowo wokół śmietnika postawili słupki. Da się przejść z wózkiem, pieszo, czy przejechać rowerem, ale wielu sąsiadom to w ogóle nie pomaga. Niech od razu postawią płot – mówi zdenerwowany zgłaszający.

Samochody rozjechały trawę 
Zdania mieszkańców są jednak podzielone. Ogrodzone śmietniki zupełnie nie przeszkadzają pozostałej grupie osób, wręcz są dla nich znacznie bardziej estetyczne. 
– Postawili, bo grzebali tam ludzie, śmieci wylatywały i każdy miał do tego dostęp, nawet osoby, które za to nie płacą – wtrąca lokatorka z sąsiedniej klatki. – Teraz każdy ma klucz i jest lepiej. Śmietniki są suche, kiedy pada deszcz, a przede wszystkim są ładnie schowane. Goście nawet nie wiedzą, że coś tam jest, dzięki temu jest ładniej. Chciałabym jeszcze dodać istotną rzecz. Była tam trawa, a nie droga. Ludzie zrobili sobie skrót i szybko wyjeździli zieleń. Moim zdaniem teraz jest dużo, dużo lepiej – stwierdza.
Mieszkańcy z pewnością wkrótce przyzwyczają się do nowego obiektu i estetycznego otoczenia. Niestety, jak przyjęło się mówić, wszystkim się nie dogodzi. Mamy natomiast nadzieję, że kolejne prace będą konsultowane z mieszkańcami, gdyż powinni oni w takich kwestiach mieć kluczowe zdanie.
 

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Na czas ciszy wyborczej wyłączona została możliwość komentowania pod artykułami.

Pozostałe